Autor Wątek: Komiks a prawda historyczna  (Przeczytany 11583 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline parsom

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #45 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 19:23:44 »
No nie mogę - czyli zdradzili przez tych złych, bo jakby tamci nie mieszali, to ci dobrzy by nie zdradzili. Co dowiedli posłusznie wracając do prawowitego króla. A źli oczywiście są ci "obcy", jak Chmielnicki np. A, no i oczywiście w tym wszystkim chodziło o knowania złych protestantów przeciw naszej jaśnie katolickiej.

Ale co takiego ma wnieść do dyskusji posługiwanie się truizmami na poziomie siódmej klasy podstawówki?

Odparciu wysuwanych pod moim adresem zarzutów, jakobym mieszał tolerancję religijną ze słabością państwa i wyrażonej wcześniej sugestii, jakoby to ta tolerancja religijna była przyczyną upadku tego raju na ziemi.
« Ostatnia zmiana: Nd, 19 Kwiecień 2020, 19:28:46 wysłana przez parsom »

Offline Nawimar III

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #46 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 19:24:19 »
Nie z czym tylko z kim. Z Tobą rzecz jasna. Gdybyś nieco cofnął się w tym temacie to byś zauważył, że wzmiankowane były obie społeczności religijne, a nie tylko one odegrały znaczącą rolę w próbie demontażu Rzeczypospolitej w toku m.in. potopu szwedzkiego i nieco wcześniejszej wojny o ujście Wisły. Może jednak nie będę już wspominał o pozostałych bo te dwie, czym jestem szczerze zaskoczony, to już jakby dla Ciebie zbyt wiele...

Offline Pawel.M

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #47 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 19:26:03 »
Nie rozumiem - polemizujesz z treściami, których nigdy nie głosiłem? A w jakim celu?

Parsom
To jest właśnie to, o czym pisałem: skrajna prawica i skrajna lewica są bardzo sobie bliskie w plemiennym myśleniu. Katolik zdradzać - być usprawiedliwiony, innowierca zdradzać - usprawiedliwienia nie być. I oczywiście ciemne siły chcące zniszczyć katolicką oazę dobra...
« Ostatnia zmiana: Nd, 19 Kwiecień 2020, 19:29:44 wysłana przez Pawel.M »

Offline Nawimar III

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #48 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 19:42:26 »
Po to żebyś się o nich dowiedział, bo zarówno dziś jak i wczoraj z beztroską i samozadowoleniem dyletanta formułujesz kategoryczne oceny wobec zjawisk o których nie masz pojęcia na poziomie wręcz elementarnym. Bo uwaga taka jak ta w myśl której "(...) Szwed, Holender i Anglik mieli głęboko gdzieś strukturę religijną RON" to już jest co najmniej dwupiętrowy śmiech na sali w pustym rzędzie. Nie ma sensu odsyłać Cię do edycji źródeł, ale gdyby gdzieś Ci się przytrafiła stara biografia Cromwella Chrisa Hilla to warto ją chociaż przekartkować. Z miejsca przekonasz się jak bardzo się mylisz. No i jakie to szczęście, że mamy na podorędziu wysublimowanych intelektualnie ateuszy, którzy jak zawsze udrapowani w szaty "mądrościowców i rozsądkowców", w pogardzie dla bombek, gwiazdek betlejemskich i pisanek, zechcą pochylić się ku nam, katolom i przeorom, ze swego parnasu wyższości wszelakiej i orzec jak "faktycznie" jest. Dobrzy by tyko było gdyby trochę więcej czytali :)

Offline Pawel.M

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #49 dnia: Wt, 21 Kwiecień 2020, 10:48:15 »
A poza tym blablabla, masz coś sensownego do powiedzenia? W każdym razie faktem jest, że masy zdrajców z czasów Potopu to była w większości szlachta polska i spolonizowana szlachta litewska wyznania katolickiego.
Spośród mieszczan też wspaniale bronił się przed Szwedem protestancki Gdańsk, a wiele miast katolickich wpuściło Szweda bez problemu.

Plemienne pojmowanie historii, państwa, narodu to wybitnie prymitywna postawa, acz zgodna z tendencją ostatnio dominującą w Polsce.

Tak na marginesie - zgłosiłem moderacji twoje teksty obraźliwe wobec ateistów. Tu jeszcze nikt nie pisał o "katolskiej hipokryzji" itp. Ale to typowe dla fanatycznych katolików - obrażać i wrzeszczeć "Obrażajo nas!!!".
« Ostatnia zmiana: Wt, 21 Kwiecień 2020, 10:51:14 wysłana przez Pawel.M »

krzychw75

  • Gość
Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #50 dnia: Wt, 21 Kwiecień 2020, 17:59:44 »
Rzadko wypowiadam się na takie tematy, ale wczytuję się w Wasze wypowiedzi i odnoszę wrażenie, że wszyscy traktują dziedzinę nauki zwaną górnolotnie historią jako naukę ścisłą  ;)
Proszę nie zapominać, że historię piszą zwycięzcy  :)
Rozumiem, że każdy z Was na poparcie swoich tez ma kupkę oryginalnych dokumentów z czasów epoki, naocznych świadków etc.  :)
Ale fajnie czytało się Wasze wypowiedzi i swobodne operowanie faktami.... ups... tylko czy aby to są fakty?!?

Pozdrawiam wszystkich historyków!

PS. to nie jest sarkazm  ;)

ramirez82

  • Gość
Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #51 dnia: Wt, 21 Kwiecień 2020, 18:07:40 »
Otóż to!

Cytując egzaminowaną studentkę z skeczu Hrabi: byłeś? widziałeś?


Offline death_bird

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #52 dnia: Wt, 21 Kwiecień 2020, 19:14:30 »
Rozumiem, że każdy z Was na poparcie swoich tez ma kupkę oryginalnych dokumentów z czasów epoki, naocznych świadków etc.  :)

Podejrzewam, że nie każdy z nas jest profesjonalnym historykiem, ale i amator może czytać opracowania historyczne oparte o dokumenty i popełnione przez zawodowców. Zresztą gdyby iść tym tropem to świadków też można przekupić/zastraszyć a dokumenty sfałszować.
Niemniej z tą historią pisaną przez zwycięzców nie jest znowu tak jednostronnie. Od czasu gdy Gutenberg zaczął stosować swoje czcionki raczej ciężko jest odciąć pokonanych od piśmiennictwa i jego kolportażu. Co innego gdy pokonany był niepiśmienny albo gdy jego pismo uległo zapomnieniu. Ale w tym wypadku dochodzi jeszcze dłubanie w ziemi. I dlatego mimo wszystko coś tam wiemy czy to o Prusach czy innych Etruskach.
Gdyby zamknąć się w stwierdzeniu o zwycięzcach należałoby dać sobie spokój z jakimikolwiek studiami historycznymi. A to chyba byłaby strata. Pomimo tego, że historia nie jest nauką ścisłą.
« Ostatnia zmiana: Wt, 21 Kwiecień 2020, 19:16:13 wysłana przez death_bird »
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline Kadet

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #53 dnia: Wt, 21 Kwiecień 2020, 21:37:22 »
Ale to typowe dla fanatycznych katolików - obrażać i wrzeszczeć "Obrażajo nas!!!".

Zasadniczo taką uwagę chyba trafniej byłoby skierować do fanatyzmu w ogóle, a nie konkretnie do katolickiego. Jeszcze zaraz zaczniemy się licytować i zastanawiać, które fanatyzmy są lepsze, a które gorsze: katolicki, żydowski, muzułmański, ateistyczny...

Przyznam, że trochę jestem osobiście zdziwiony, że ten temat wychynął z czeluści po wywaleniu go z "Elementala". Mimo tytułu "Komiks a prawda historyczna" na pierwszej stronie (i początku drugiej) jest tylko kilka odniesień do konkretnej recenzji komiksu, a potem to już raczej sama dyskusja historyczno-polityczna bez związku z jakimikolwiek historyjkami obrazkowymi... Co kto woli ;)
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Nawimar III

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #54 dnia: Wt, 21 Kwiecień 2020, 22:55:42 »
PawełM - w sumie po co z tobą jeszcze gadam skoro i tak nic nie dociera... No ale niech będzie.
 
Otóż trudno dziwić się patrycjatowi Gdańska, którego przedstawiciele aż za dobrze byli świadomi co oznacza wpuszczenie szwedzkiej załogi w mury miasta i wiążącymi się z tą okolicznością obciążeniami fiskalnymi. Znał widać swój swojego... Do tego los Elbląga i innych portów pruskich w trakcie i bezpośrednio po wojnie o ujście Wisły był wszystkim zainteresowanym dobrze znany, a przy okazji trafnie oddawał „idee” protestantyzmu jako takiego (tj. grabieży na pełną skalę). Wspominałem o tym, ale jak widać „ramy” twojego osobistego „matrixa” skutecznie przyblokowały ci percepcje. 

Jeszcze jedna sprawa: skoro masz w zwyczaju „jechać” po katolach obnosząc się przy tym na okrągło ze swoją swoją postawą światopoglądową (na marginesie: kogo to interesuje…) opartą na XIX-wiecznych, dawno już zdezaktualizowanych zabobonach, to musisz się liczyć że również zostaniesz stosownie oceniony. A do tego robisz z siebie jeszcze tzw. kabla i także się z tym obnosisz… Aż chciałoby się zapytać po staropolsku: „Skąd ty mieszkasz?” Bo u na w Polszcze donosicielstwu (a także samozadowoleniu z tego tytułu) mówimy zdecydowane nie…
« Ostatnia zmiana: Wt, 21 Kwiecień 2020, 23:00:04 wysłana przez Nawimar III »

Offline parsom

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #55 dnia: Śr, 22 Kwiecień 2020, 00:52:17 »
No proszę jak uroczo - nawet jak coś ci protestanci zrobili dobrze, to jednak z niskich pobudek. I oczywiście katolicy nie kradli, co najwyżej mordowali.

Offline Nawimar III

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #56 dnia: Śr, 22 Kwiecień 2020, 01:12:26 »
Przezabawne i jakże błyskotliwe :) Kabarety świata całego są twoje. Następnym jednak razem postaraj się jeszcze bardziej ;)

krzychw75

  • Gość
Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #57 dnia: Śr, 22 Kwiecień 2020, 18:05:14 »
Podejrzewam, że nie każdy z nas jest profesjonalnym historykiem, ale i amator może czytać opracowania historyczne oparte o dokumenty i popełnione przez zawodowców. Zresztą gdyby iść tym tropem to świadków też można przekupić/zastraszyć a dokumenty sfałszować.
Niemniej z tą historią pisaną przez zwycięzców nie jest znowu tak jednostronnie. Od czasu gdy Gutenberg zaczął stosować swoje czcionki raczej ciężko jest odciąć pokonanych od piśmiennictwa i jego kolportażu. Co innego gdy pokonany był niepiśmienny albo gdy jego pismo uległo zapomnieniu. Ale w tym wypadku dochodzi jeszcze dłubanie w ziemi. I dlatego mimo wszystko coś tam wiemy czy to o Prusach czy innych Etruskach.
Gdyby zamknąć się w stwierdzeniu o zwycięzcach należałoby dać sobie spokój z jakimikolwiek studiami historycznymi. A to chyba byłaby strata. Pomimo tego, że historia nie jest nauką ścisłą.

Ja też i doceniłem Was, którzy to cytujecie ze swobodą innych. Pytanie tylko, czy ci inni mieli kupkę oryginalnych, sprawdzonych w każdy możliwy sposób i do tego kupę żyjących świadków potwierdzających to co oni nazywają faktami.... ;D (żyjących jeszcze w wiekach dawnych)  ;)
Kiedyś słyszałem taką opinię, jeśli dobrze pamiętam to wygłaszający nazywali też się historykami bądź archeologami, że dawnymi czasy papirus był drogi i niedostępny, więc nikt nie marnował go na wypisywanie głupot (sic!). A ja zauważyłem, że My mamy manię oceniania innych z dawnych czasów naszymi kategoriami... czy aby jest to właściwe podejście? czy aby na pewno wynalezienie druku spowodowało, że wszyscy drukowali na lewo i prawo?!?
To tyle w tym temacie, więcej nie będę pisać, po prostu pisząc o nauce nieścisłej bądźmy otwarci na to, że to co ktoś napisał nie do końca może być prawdą.... przyjmijmy, że ktoś może nie mieć racji  ;)

PS. nie sugeruję tutaj, żeby nie czytać opracowań innych, nawet z tematu historii.. jak ktoś lubi to proszę ;-)

Polecam też kabaret TEY w programie "W sądzie", tam Laskowik ma tekst, że coś nie istnieje bo archeolodzy nie wygrzebali... ;)
« Ostatnia zmiana: Śr, 22 Kwiecień 2020, 18:13:25 wysłana przez krzychw75 »

Offline Pawel.M

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #58 dnia: Śr, 22 Kwiecień 2020, 19:44:15 »
No proszę jak uroczo - nawet jak coś ci protestanci zrobili dobrze, to jednak z niskich pobudek. I oczywiście katolicy nie kradli, co najwyżej mordowali.
Dyskusje z fanatykiem większego sensu nie mają. On nawet nie dostrzega, jak jest podobny do fanatyków z drugiej strony, do tych, których niby zwalcza.

Mam nadzieję, że tym razem moderacja - nader tu wyrozumiała wobec skrajnej prawicy - zareaguje na kolejną porcję bluzgów katolskiego fanatyka. I jeszcze do moderacji: masz pretensje Mateuszu, że ktoś odpowiada pięknym za nadobne? Wy wywlecz swój zad z szafy i reaguj w porę.
« Ostatnia zmiana: Śr, 22 Kwiecień 2020, 19:47:23 wysłana przez Pawel.M »

Offline keram2

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #59 dnia: Śr, 22 Kwiecień 2020, 20:35:30 »
Ludzie, co wy bredzicie o jakichś "katolickich fanatykach"?

Sprawa dotyczy komiksu "Noc św. Bartłomieja", pojawiły się głosy, że autorzy przedstawili historię w sposób nierzetelny i stronniczy, upraszczając sprawy, wybielając protestantów i całą winę zwalając na katolików.
Uważacie inaczej? W porządku, napiszcie dlaczego. Ale nie piszcie wkoło: "katolicy mają wiele złego na swoim sumieniu".

Katolicy uczynili wiele złego, to fakt, ale czy to oznacza, że teraz każde dzieło (komiks, książka, film) przedstawiające negatywnie katolików jest automatycznie prawdziwe, nie wolno go podważać, krytykować.
No przepraszam, ale chyba nie.