Polubienia

Przejrzyj stronę ulubionych postów oraz otrzymanych polubień za posty użytkownika.


Posty polubione przez innych

Strony: [1] 2 3 ... 7
Wiadomości Liczba polubień
Odp: Kolekcja mistrzowie Polskiej Fantastyki
brakuje mi też na liście Roberta Wegnera, osobiście mój faworyt w tej branży.
Bo tytuł tej kolekcji jest przekłamany - to nie mistrzowie polskiej fantastyki, tylko autorzy ze stajni Fabryki Słów, producenta kupy książkopodobnej.

Śr, 08 Maj 2019, 17:34:59
2
Odp: Autorzy komiksów a kwestie światopoglądowe Podejmę trud odpowiedzi na Twoje pytania, choć nie jestem pewien (patrząc zarówno na naszą wcześniejszą "dyskusję", jak i Twoje posty w innych wątkach) czy akurat z Tobą da się rozmawiać z użyciem argumentów, a nie bluzgów i ad personam.

Czy poglądy autorów rzutują bezpośrednio na działalność wydawnictw?
Raczej odwrotnie - poglądy wydawców lub redaktorów serii rzutują na dobór autorów i tytułów. Non Stop Comics, od którego zaczęła się dyskusja, publikuje dzieła lewackie (odróżniać od lewicowych), więc bierze autorów takie właśnie działa tworzących. Nie sądzę, żeby ten wydawca, opublikował komiks krytyczny np. wobec islamu.

Czy postrzeganie wydawnictw przez czytelników zależy od tematyki publikowanych komiksów?
Tak, jeśli uważam, że wydawca promuje ideologie, które sam uznaję za szkodliwe (np. lewacki filoislamizm lub prawacki nazizm), to będę się starał dostarczać mu jak najmniej środków, żeby z moich pieniędzy nie była finansowana takowa propaganda.

A jeśli tak, to jaki procent komiksów musi być ukierunkowany światopoglądowo, żeby wpłynąć na taką percepcję?
Tu nie umiem Ci precyzyjnie odpowiedzieć - wystarczy, że widoczna jest pewna tendencja.

Gdzie kończy się wolność słowa, a zaczyna ideologiczną propaganda?
A tego nie rozumiem; wszak propaganda też korzysta z dobrodziejstwa wolności słowa (w naszym kraju dopóki nie propagujesz nazizmu i - ale to już w teorii - faszyzmu i komunizmu).


w moim przypadku ocena postrzegania wydawnictw nie ma związku z kupowaniem przeze mnie ich produktów. Tzn nie odmówię sobie Binio Billa dlatego, że KG publikuje Śledzia.
A w moim ma częściowo. To znaczy - jeśli chodzi o NSC - będę kupował od nich komiksy, które wkładam na półkę "muszę to mieć" (np.  Breccię, The Goon), ale nie kupię komiksów z półki "mogę to mieć" (i tak zrezygnowałem z kupowania Nienawidzę Baśniowa czy Rat Queens - "przerzuciłem" tę kasę do innych wydawców, szczególnie do KBOOM!).

Choć przyznam, że nie było mi łatwo odpuścić sobie Infidel i Czas nienawiści - co prawda fabuła i ideologia pewnie by mnie irytowały, ale "obrazkowo" oba trafiają idealnie w mój gust.

Nd, 10 Listopad 2019, 21:01:26
3
Odp: Autorzy komiksów a kwestie światopoglądowe
Jeżeli masz wizję, że nikt w komiksowie nie odnosi się krytycznie do islamu, to powinieneś ją zweryfikować :/Czekam na moment, w którym odkryjesz, że Breccia był mocno lewackim aktywistą, ciekawe co zrobisz? Spalisz jego komiksy, czy będziesz kupował wybiórczo?
Nie muszę tego odkrywać (doradzam rezygnację z tonu "Ja tu jezdem najmądrzejszy, a wy niegodni mi buty czyścić" - narcyzm to groźne zaburzenie osobowości, a ty naprawdę daleki jesteś od "zjedzenia wszystkich rozumów"), bo wiem od dawna, że był lewakiem starego typu (komunistycznego - nowy typ to filoislamski). I dlatego jego komiksu o Che Guevarze bym nie kupił, ale Mort Cinder czy Mity Cthulhu to inna para kaloszy. Do tego propaganda lewacka starostylowa jest nie tyle groźna, co zabawna (obecnie, oczywiście).

Cytuj
KG oprócz np. Śledzia wydaje min. ultraprawicowego KRLa, czyli jeden "lewak" wystarczy żeby wydawnictwo było "lewackie", ale jeden "prawak" to za mało? Dziwne.
Na czym polega ta ultraprawicowość KRLa?


Tak na marginesie, to że coś jest nieislamskie (jak np. Noe) nie oznacza, że jest antyislamskie - przynajmniej w rozumieniu normalnych ludzi.

Nd, 10 Listopad 2019, 21:48:37
1
Odp: Mieszko, Mieszko... Też polecam. Mam nadzieję, że autorowi to wypali finansowo i będą kolejne części.
Nd, 10 Listopad 2019, 23:48:48
1
Odp: Autorzy komiksów a kwestie światopoglądowe Z komiksem prawicowym to jest teraz lekki problem. Zresztą, najpierw trzeba się zastanowić co to znaczy "prawicowe". Jak zrobisz uczciwy komiks o Mahomecie - zbrodniarzu, terroryście, pedofilu - to się okaże, że jesteś rasistą, skrajną prawicą. A kto chce wydawać rasistów, żeby być potępionym przez postępackie media? Sam w takim komiksie nie widziałbym nic prawicowego, ale postępaki (tak, nieprzypadkowo neologizm kojarzący się z postępem i tępotą zarazem) wszystko co nie klaszcze islamowi uznają za rasizm.

Mamy tu już wyżej przykład - kolega rozpoczynający wątek za antyislamski uznał komiks Noe, a jego antyislamskość polega tylko na tym, że korzysta z przekazów innej religii, niż islam. Przypuszczam, że o samym islamie nie ma tam słowa. Jak widać dla kolegi sam fakt bycia nieislamskim jest już antyislamski.

Pn, 11 Listopad 2019, 12:23:59
2
Odp: Autorzy komiksów a kwestie światopoglądowe
Primo, nie jestem twoim kolegą.
Oczywiście, że nie - kolegów dobieram sobie starannie, ale to taka forma grzecznościowa z netykiety.

Cytuj
Secundo, nie ja założyłem ten wątek.
Twój post jest pierwszy. Inna rzecz, że zaczynasz mnie zdumiewać - jak błahe sprawy są dla ciebie godne wywołania gównoburzy. Oj, psycholog miałby co robić...

Cytuj
Tertio, kolejny raz przypisujesz mi słowa, których nie napisałem, jaki "antyislamski"? Skąd ci się to w głowie ulęgło? Fobie proszę sobie leczyć u specjalisty a nie tutaj.
Tak, na pytanie o komiksy "anty" islamskie, kolega raczył odpowiedzieć, że są, np.:
"Noe" to komiks mocno oparty na zaratusztrianizmie, wyznawcy tej religii w oczach wielu wyznawców islamu powinni być eksterminowani w trybie natychmiastowym.
Jest zupełnie możliwe, że kolega z typową dla siebie porywczością i inteligencją, nie do końca wie, na jakie pytanie udzielał odpowiedzi...

Inna rzecz, że kolega znowu nie do końca wie, o czym się wypowiada - zaratusztrianie (dziś zwani parsytami) zostali zaliczeni do ludów księgi (podobnie jak żydzi i chrześcijanie), stąd mają prawo do życia jeśli poddadzą się wojownikom Allaha i będą na ich rzecz płacić dżizję.

Cytuj
Komiks stojący w opozycji do ideologii części wyznawców islamu, skoro niektórzy katolicy nie potrzebują symboli żeby uznać jakiś komiks za uderzający w ich religię
Przykłady poproszę.

Cytuj
to równie dobrze niektórzy muzułmanie nie potrzebują bezpośrednich odniesień do ich religii, żeby poczuć się urażeni.
Muzułmanów to akurat obraża wszystko - miałem przyjemność (wątpliwą) mieszkać z takimi po sąsiedzku. Obrażało ich, że mam psa (zwierze nieczyste), że z żoną chodzę za rękę (wszak, jak u sąsiada z Arabii, powinna maszerować dwa kroki za mną) - próbowali naciskami w administracji zmusić mnie do życia wg ich zasad; jest to jedna z przyczyn, dla których nie chcę napływu wyznawców tej dzikiej religii do Polski.
Dlatego odróżnijmy rzeczy obraźliwe obiektywnie, od obraźliwych subiektywnie. Jak wysmarujesz Koran gufnem, nakręcisz filmik i wrzucisz do neta - sam powiem, że obrażasz muzułmanów. Ale komiks Noe w rozumieniu ludzi normalnych nikogo nie obraża.

Cytuj
Czego jeszcze nie rozumiesz?  ::)
Ale nie oceniaj mnie swoją miarą - twoje teksty są na tyle proste, że nie ma problemu ze zrozumieniem :)

Pn, 11 Listopad 2019, 12:55:01
1
Odp: Autorzy komiksów a kwestie światopoglądowe
@Pawel.M, widzisz różnicę między "antyislamski" a krytykujący islam?
OK, zaliczyłeś Noego do komiksów krytykujących islam, chociaż o islamie nie ma w nim słowa. Mamy nowy kanon dzieł krytykujących islam, zaczyna się co najmniej od Gilgamesza, potem jest Homer, Tolkien i wielu wielu innych - nie pisali o islamie, więc krytykują islam.

Cytuj
Muzułmanie mieszkają w Polsce od stuleci, ale to oczywiście dla ciebie kolejny fakt, który trzeba wyprzeć ze świadomości, bo nie pasuje do twojej wersji rzeczywistości.
Widzisz misiek, głupio wychodzi, jak stawiasz pytanie, a potem sam na nie udzielasz odpowiedzi. Tym głupiej, że udzielasz odpowiedzi niepoprawnych.
Po 1. Polscy Tatarzy nie raz zdradzili Polskę na rzecz swoich współwyznawców (o czym choćby u Sienkiewicza poczytać możesz).
Po 2. Polscy Tatarzy przez wieki byli odcięci od świata islamu, a to za sprawą braku znajomości arabskiego (nie mogli czytać Koranu!), a to za sprawą starań polskich władców (np. Sobieski bardzo im ograniczał kontakty religijne z Turcją, a Turcja ówczesna to de facto cały świat islamski w zasięgu naszych Tatarów).
Po 3. Tatarzy dopóki wyznawali islam mieli status obniżony - nie zawsze ich uznawano za szlachtę, nawet jeśli uznawano, to bez prawa obejmowania urzędów. Stąd małżeństwa mieszane zazwyczaj przyjmowały religię strony chrześcijańskiej (odwrotnie niż ma to miejsce dziś).
Po 4. Tatarzy zawsze byli nieliczną mniejszością, liczoną w promilach, a problemy z muzułmanami zaczynają się kiedy jest ich ok. 3% w społeczeństwie. Obecnie polscy Tatarzy (także chrześcijanie czy ateiści) to ok. 0.007% mieszkańców naszego kraju...

To wszystko sprawiło, że polscy Tatarzy przyjęli wiele z obyczajowości chrześcijańskich sąsiadów, tak że współwyznawcy z innych krajów uznawali ich za apostatów. Ale to się zmienia - ich imamowie teraz szkolą się w Arabii Saudyjskiej, więc tylko czekać na radykalizację.

Cytuj
W kwestii "ludów księgi" sugeruję sprawdzenie sytuacji jazydów zanim zaczniesz kolejny raz popisywać się tutaj swoją znajomością słów Mahometa.
A ja doradzam myślenie przy pisaniu - jazydzi to nie zaratusztrianie, dotąd byli w tej dyskusji nieobecni, więc nie wiem nawet do czego dążysz - ot tak sobie rzucasz jakieś hasła ni przypiął, ni przyłatał. W każdym razie jest to religia z XII w. - synkretyczna, łącząca zaratusztrianizm, islam, chrześcijaństwo i jakieś elementy miejscowe (kurdyjskie). Nie mam pojęcia jakie to ma znaczenie w tej dyskusji. Nie dyskutujemy tu o jazydach, tylko o muzułmanach. UWAGA - skup się: nie dyskutujemy tu też o religii Azteków, religii Papuasów, religii Hotentotów. To tak na przyszłość, żebyś przestał spamować tekstami bez związku z tematem.

Cytuj
Swoją drogą, co ma wspólnego twoja alergia na islam z tematem tego wątku?
Filoislamizm to dziś główna część ideologii lewackiej. Nie da się dyskutować o propagandzie w komiksach, bez uwzględnienia tego problemu.

Pn, 11 Listopad 2019, 13:21:51
1
Odp: Autorzy komiksów a kwestie światopoglądowe
Spoko, Tatarzy to nie muzułmanie, Ukraińcy są spoko, ale tylko jak są tutaj a nie u siebie, a zasadniczo jesteś ateistą.
Po co tworzysz jak koń pod górkę i wymyślasz rozmówcom poglądy? Tatarzy to muzułmanie, ale tak nieliczni, że nieszkodliwi. Ukraińcy są spoko albo nie spoko - są różni, tak u siebie, jak i w Polsce. Ale nie są zagrożeniem dla naszego stylu życia i szybko się integrują.

Cytuj
BTW w żadnym z postów nie użyłem w stosunku do ciebie jakiegokolwiek spersonalizowanego negatywnego określenia.Ty w tzw. międzyczasie zdążyłeś mnie nazwać "hejterem", "kołkiem", "miśkiem"...
Przestań już płakać, bo zaczyna mi się przelewać. Tym bardziej że pisze to człowiek, który najpierw wymyśla rozmówcy poglądy, a potem go wyśmiewa na podstawie własnych wymysłów.

death_bird
Cytuj
Różnica jest taka, że oni siedzą cicho i nie chcą zwracać na siebie uwagi toteż w powszechnej opinii problem nie istnieje.
Otóż to. I jeszcze jedno - wiesz jak Wietnamczycy mówią na swoich rodaków urodzonych w Polsce? Melony - z wierzchu żółty, w środku biały. Tak, Wietnamczyk w drugim pokoleniu jest już de facto Polakiem.

A jak jest z muzułmanami? Drugie pokolenie bardziej radykalne islamsko i antyeuropejsko od pierwszego, a trzecie pokolenie bardziej radykalne od drugiego. I to jest zasadnicza różnica - już pierwsze pokolenie jest kłopotliwe, a w kolejnych problem tylko narasta.


Które komiksy od wybitnych twórców obnażają biedotę intelektualną prawaków?
Masa jest takich, choćby Nacjolove. W drugą stronę czegoś aż tak pogardliwego nie ma.

Pn, 11 Listopad 2019, 14:12:37
1
Odp: Non Stop Comics
Reklamował ktoś coś bezporednio u NSC? Jak wrażenia?
Ja reklamowałem, ale rok temu. Kupiłem w Ravelo pierwszy tom "Nienawidzę Baśniowa" i przysłali mi uszkodzony, Napisałem do Ravelo - odpisali, że nie mają już na stanie, więc mi nie wymienią. To wkurzyłem się i napisałem prosto do NSC - w ciągu 48 godzin był kurier, który dostarczył mi nowy (nieuszkodzony) egzemplarz i odebrał wadliwy.

So, 16 Listopad 2019, 16:40:21
1
Odp: Regis Loisel
siła nostalgii robi swoje. przygody pelissy pojawiły się w polsce po raz pierwszy w momencie totalnej posuchy na rynku komiksowym. fantasy też nie było za bardzo - można było sobie co najwyżej poczytać władcę pierścieni i conana. w tamtym okresie komiksy loisela i rosińskiego zawładnęły naszą wyobraźnią.
No bez jaj, to wychodziło w latach 1990-1992, a nie dekadę wcześniej. Komiksowo tak, to była nowość, raczej takie klasyczne fantasy nie wychodziło. Ale w literaturze akurat w tych latach szybko nadrabialiśmy zaległości, choć raczej przeciętnymi pozycjami - masowo wtedy tłuczono Andre Norton, Howarda, Kuttnera, Moorcocka, Wagnera, Watta-Evansa, Gordona R. Dicksona, ale ukazywali się też ambitniejsi autorzy, jak LeGuin, T. H. White, Jack L. Chalker, Piers Anthony, C. J. Cherryh, Tanith Lee, Poul Anderson...

Nd, 17 Listopad 2019, 11:14:07
1