Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 1422991 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Guru_Komiksu

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4500 dnia: Pn, 08 Czerwiec 2026, 11:08:31 »
ZIEMIA NIEBO KRUKI – skończyłem czytać komiks i jego druga połowa jednak jest znacznie gorsza od pierwszej. Już nawet filozoficzne wstawki-myśli bohatera czytało się dużo ciężej, natomiast zakończenie totalnie mnie nie przekonało. Niby nie było całkiem złe, ale wiedząc jakim ZSRR było państwem terroru trudno uwierzyć w ten altruizm napotkanych postaci. Scenarzystka ewidentnie nie czuje tamtych czasów i miejsca, jest to nieco ugrzecznione. Może też tak chciała, aby opowieść była nieco lżejsza, przez co lepiej przyswojona przez czytelnika, ale mnie to mimo wszystko nie przekonało a jako manifest antywojenny tym bardziej. Ale graficznie miodzio.

NA PÓŁNOC – polski komiks o szwedzkich badaczach i ich nieudanej wyprawie balonem celem zdobycia bieguna północnego. Lubię tego typu komiksy. Historia i przygoda przedstawione z fabularnym zacięciem, choć i reportażowymi fragmentami. Czytało się nadzwyczaj dobrze, aczkolwiek scenariuszowo mnie do siebie za bardzo nie przekonał, bo dialogi nie są rozbudowane, sceny miejscami nieco sprawiają wrażenie poszatkowanych, choć prosiło się po prostu o ciąg zdarzeń. Również język użyty podczas rozmów niezbyt pasuje do tamtych czasów. Jak bohaterowie zwracają do siebie „Stary (…), albo „Fajnie by(…)” to od razu wyłapuje się tego typu wyrazy. Graficznie, jak to Godlewski – topornie, ale ma to jakiś swój urok. Zimna, monotematyczna kolorystyka była dobrym posunięciem. „Na północ” oceniam bardzo dobrze. Komiks dostarczył mi oczekiwanej rozrywki a po lekturze z ciekawością zaznajomiłem się z wyprawą oraz innymi ekspedycjami.

Universal Monsters: Potwór z Czarnej Laguny Żyje! – niestety, ale dla mnie to słabiutki komiks. Przeczytałem go chyba w 20 minut, na pewno w mniej niż pół godziny. Mnóstwo stron to alternatywne okładki. Sama historia jest cieniutka, bohaterowie płytcy i przewidywalni. Graficznie bardzo średnio, żeby też nie napisać: słabo. Wydanie ładne, okładka limitowana chyba najlepsza z możliwych do wyboru. Ostatecznie to bardzo ładnie opakowane barachło. Za jakiś czas pewnie pójdzie na sprzedaż lub dam w prezencie znajomemu miłośnikowi amerykańszczyzny.

Offline Popiel

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4501 dnia: Pn, 08 Czerwiec 2026, 18:55:51 »
"Doktor Bezwartościowy" od Kboom!.

Czyli Fredric Wertham - główny bad guy dla twórców komiksów, autor "Uwiedzenia niewinnych", główny hamulcowy rozwoju medium komisowego.

To nie jest komiks. To ilustrowana biografia gościa, który przez swoje niedowartościowanie i kompleksy zahamował na dekady rozwój komiksów w USA. Ściany tekstu, wsparte szkicami gadających głów.

Czyta się to znakomicie. Jako biografię psychiatry z "parciem na szkło" i sławę, mającego znaczne zasługi w zniesieniu szkolnej segregacji rasowej gościa, który nagle wziął się za komiksiki. Bo zwęszył w tym kolejne możliwości rozwoju swojej kariery/sprzedaży książek. Frustrat o dobrych intencjach, średnio umiejący w prawdziwe badania.

Temat arcyciekawy. Wykonanie mniej - lwia część tekstu poświęcona jest wcześniejszym działaniom Wertheima - kariera, małżeństwo, sprawa Alberta Fisha.
Już pomijając formę - zabrakło mi szerszego rozwinięcia wpływu badań bohatera na rynek i branżę komiksową. To powinno być clue publikacji, a zgęszczone jest jakoś tak na 1/3 całości.

Doceniam publikację, doceniam katorżniczą robotę tłumacza, żałuję, że tak mało treści poświęcono komiksom.

Bo forma to już w ogóle - porzućcie wszelką nadzieję i zobaczcie przykładowe plansze.






Offline Takesh

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4502 dnia: Pn, 08 Czerwiec 2026, 21:54:22 »
Zajrzałem do środka. Eric ma petardę w łapie i nawet taki komiks potrafi świetnie narysować. Przynajmniej tak to wyglada na przykładowych planszach. Miałem kupić, ale teraz sie waham... Nawet dla rysunków nie warto?

Offline Popiel

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4503 dnia: Pn, 08 Czerwiec 2026, 23:17:34 »
Dla rysunków nie warto, ale dla mnie w zasadzie żadnego komiksu nie warto dla samych rysunków ;)

Natomiast jak napisałem - czyta się to bardzo dobrze. Tylko nie jako komiks.

Offline michał81

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4504 dnia: Wt, 09 Czerwiec 2026, 04:46:23 »
Nawet dla rysunków nie warto?
Wg mnie warto.

Kupilem na KW i po wpisie @popiela ściągnąłem teraz z sterty wstydu jaką mam i rzeczywiście są tu ściany tekstu, ale dlatego że to nie jest do końca typowy komiks z akcją a coś w rodzaju publicystyki połączonej z biografią tytułowego bohatera. Napisze coś więcej jak skończę czytać.

Online bababatman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4505 dnia: Wt, 09 Czerwiec 2026, 08:53:50 »
Frank Cappa (Lost in Time)

Frank Cappa to bardzo dobry komiks. Opowiada o korespondencie wojennym, który prowadzi nas przez Afrykę, Amerykę Południową, Azję, a także do swojej rodzinnej Kanady.

Najmocniejszym fragmentem zbioru jest dla mnie część afrykańska. Segment ten ma świetnie napisane postacie. Opowieści są często brutalne, ale też bardzo interesujące. Historia osadzona w Azji również trzyma wysoki poziom i skutecznie buduje napięcie. Słabiej wypadł natomiast rozdział osadzony w rodzinnym mieście Franka. Choć można zrozumieć intencję autora, by lepiej zarysować postać, ta część wydała mi się zbędna i nieco rozbijała rytm całości.

Na duży plus zasługuje oprawa graficzna, która jest minimalistyczna, oszczędna i realistyczna. Świetnie współgra z ciężarem opowiadanych historii.

Frank Cappa to komiks, który nie tylko wciąga, ale też zostawia czytelnika z refleksją nad naturą wojny. Bardzo dobra lektura. Zdecydowanie polecam.

8/10

Wieszcz - Księga 1 (Lost in Time)

Bardzo lubię mitologię grecką i wszystko, co jest z nią związane. Czekając na Odyseję Nolana, postanowiłem sięgnąć po ten tytuł. Bawiłem się całkiem dobrze, ale nie jest to lektura, która zostanie ze mną na długo.

Album składa się z pięciu opowieści. Jedna z nich opowiada o kobiecie planującej zemstę na Apollu, inna o chłopcu, który cudem przeżył i poprzysięga zemstę swojemu ojcu. Poznajemy też historię artysty zmuszonego do objęcia roli króla swojej wyspy, opowieść o mężczyźnie próbującym uwieść Afrodytę, którego zazdrosny bóg przemienia w pokrakę, oraz historię wdowy zstępującej do Hadesu po swojego męża i dzieci. Najlepszy rozdział to według mnie ten zatytułowany „Pokraka”, a najsłabszą częścią okazała się niestety ostatnia opowieść.

Strona graficzna prezentuje solidny, atrakcyjny poziom. Nie mam powodów do narzekań, choć jednocześnie żaden z rysowników nie wyróżnił się na tyle, by szczególnie zapadł mi w pamięć.

Podsumowując: tytuł jest całkiem ciekawy, ale już kilka dni po lekturze większość opowieści zdążyła mi wypaść z głowy. Po drugi tom raczej nie sięgnę.

7/10

Offline Spiff

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4506 dnia: Wt, 09 Czerwiec 2026, 10:11:45 »
"Doktor Bezwartościowy" od Kboom!.

Czyli Fredric Wertham - główny bad guy dla twórców komiksów, autor "Uwiedzenia niewinnych", główny hamulcowy rozwoju medium komisowego.


O Kodeksie komiksowym i Fredericku Werthamie można poczytać na KZ.

https://www.kzet.pl/2003_09/wertham.html


Jest ściana tekstu, ale są też obrazki.

"Jakby te tytuły nie wystarczały, Wertham szukając dziury w całym, wziął się za Supermana i Batmana. Tego pierwszego, radzącego sobie z problemami za pomocą rozwiązań siłowych, w stopniu, jak u rzadko którego ówczesnego bohatera komiksowego, uznał za faszystę. Później zaś, w połowie lat 60., określił go jako "symbol mocy, siły i przemocy" i porównał do Lee Harveya Oswalda, domniemanego zabójcy prezydenta Kennedy'ego. Uważacie, że przesadził? Trzeba więc przytoczyć sprawę Batmana - zarzuty wobec niego stały się najgłośniejsze; zdaniem Werthama ta seria komiksowa była odpowiedzialna za wzrost homoseksualnych stosunków wśród chłopców! Uznał on, że historie o facecie przebierającym się w ciuszki nietoperza i przyjmującym na pomocnika młodego chłopca są przejawem pewnych, niezdrowych intencji autorów. "

źródło:
https://www.kzet.pl/2003_09/wertham.html
- No i jesteśmy na bezludnej wyspie.
- Jaka tam ona bezludna! A ty, to pies?

Offline bosssu

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4507 dnia: Wt, 09 Czerwiec 2026, 15:17:51 »
...ale dla mnie w zasadzie żadnego komiksu nie warto dla samych rysunków ;)

A 13 tom Koziorożca? Andreasa.... ;)

Offline donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4508 dnia: Wt, 09 Czerwiec 2026, 16:57:50 »
Jest taki jeden - Przybysz.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline Popiel

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4509 dnia: Wt, 09 Czerwiec 2026, 17:03:47 »
Jest taki jeden - Przybysz.

Naturalnie. Pewnie jeszcze kilka. Ot, uogólniłem.

Offline Takesh

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4510 dnia: Wt, 09 Czerwiec 2026, 17:46:34 »
Ale te dwa przykłady mają scenariusz. I to całkiem dobry... ::) ;D

Offline Tomczi

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4511 dnia: Cz, 11 Czerwiec 2026, 13:47:06 »
A 13 tom Koziorożca? Andreasa.... ;)
To jakiś "niesławny" tom tej serii jeśli chodzi o scenariusz? :D Nie czytałem jeszcze Koziorożca i mnie zaciekawiłeś
Tylko koszerne komiksy ;)
Fan weird fiction, hard sci-fi i surrealizmu po polsku i angielsku
"Chciałbym umić włoski coby więcej Dylana Doga poczytać"

Online Deepdelver

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4512 dnia: Cz, 11 Czerwiec 2026, 13:54:06 »
To jakiś "niesławny" tom tej serii jeśli chodzi o scenariusz? :D Nie czytałem jeszcze Koziorożca i mnie zaciekawiłeś

To niemy komiks. Akcja dzieje się w wysokich górach, wśród ludu, który się nie odzywa, żeby nie spowodować lawiny. Cała fabułą jest opowiedziana obrazem.

Offline Tomczi

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4513 dnia: Cz, 11 Czerwiec 2026, 14:47:58 »
To niemy komiks. Akcja dzieje się w wysokich górach, wśród ludu, który się nie odzywa, żeby nie spowodować lawiny. Cała fabułą jest opowiedziana obrazem.
Dzieki :) Brzmi interesująco
Tylko koszerne komiksy ;)
Fan weird fiction, hard sci-fi i surrealizmu po polsku i angielsku
"Chciałbym umić włoski coby więcej Dylana Doga poczytać"

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4514 dnia: Pt, 12 Czerwiec 2026, 11:24:25 »
"Znam cię” Michaela DeForge’a to bez wątpienia komiks, który zrobił na mnie największe wrażenie w ubiegłym roku. Zachwycił mnie przede wszystkim swoją nowatorską stroną wizualną – autor w niezwykle umiejętny sposób przedstawił świat znajdujący się w nieustannym ruchu i ciągłej przemianie. Równie mocno działa jednak warstwa fabularna: inteligentna, skłaniająca do refleksji i stawiająca wiele pytań o nas samych w otaczającej nas rzeczywistości. Po lekturze byłem pod tak dużym wrażeniem, że po wielu latach przerwy wybrałem się na MFKiG, by spotkać autora i zdobyć wymarzony wrys. Rozmawiałem o „Znam cię” tak często ze swoją partnerką, że na urodziny dostałem od niej dwa kolejne albumy DeForge’a.

„Heaven No Hell” to zbiór osiemnastu, przeważnie krótkich opowieści. Już pierwsza z nich, „Roleplay”, w przewrotny sposób rozprawia się z popularnym powiedzeniem: „Kochaj to, co robisz, a nie przepracujesz ani jednego dnia w swoim życiu”. Historia jest jednocześnie makabryczna i zabawna, dzięki czemu świetnie otwiera cały tom. W zbiorze znajdziemy również opowieść o parze, która dzięki specjalnej aplikacji może zobaczyć, jak będzie wyglądało ich przyszłe dziecko. Konsekwencje tego odkrycia okazują się jednak niepokojące. Na mnie największe wrażenie zrobiła jednak historia „My Darling Astronaut”, śledząca losy dwójki kosmicznych rozbitków dryfujących w szalupie ratunkowej. Narratorką jest kobieta zakochana w swoim towarzyszu niedoli. Zastanawia się, jak zagaić rozmowę, podziwia jego urodę i rozmyśla o tym, czy jej partner również przeżył katastrofę. W pewnym momencie mężczyzna musi opuścić szalupę, by naprawić uszkodzony statek. Wychodzi więc w skafandrze w kosmos, ale wskutek niefortunnego wydarzenia nie jest już w stanie wrócić na pokład. Pozostaje mu jedynie bezradnie ciągnąć się za statkiem i czekać na śmierć.

Ku mojemu zaskoczeniu ta historia bardzo mocno mnie poruszyła. Odczytałem ją jako metaforę postępującej znieczulicy, do której coraz bardziej przywykamy. Nieustannie oglądamy przerażające obrazy, które po chwili ustępują miejsca kolejnym bodźcom. Doskonale widać to choćby w rolkach na ig: zabawne filmiki ze zwierzętami, memy, chwilę później ludobójstwo w Palestynie lub Sudanie, a zaraz potem znów ogłupiacze. Na początku takie wiadomości nas szokują. Czujemy złość, bezradność, chcemy pomóc. Z czasem jednak świat zdaje się przechodzić nad nimi do porządku dziennego, a my wracamy do codziennych zajęć.

Podobny proces przechodzi bohaterka „My Darling Astronaut”. Początkowo jest całkowicie pochłonięta fascynacją drugim człowiekiem, do tego stopnia, że byłaby gotowa zdradzić swojego partnera. Gdy dochodzi do tragedii, próbuje pomóc, ale tylko przez chwilę. Później pojawia się wyparcie, a nawet irytacja – mężczyzna wciąż podąża za nią tworząc u niej wyrzuty sumienia.

Michael DeForge nie tworzy łatwych komiksów. Już sama warstwa wizualna bywa abstrakcyjna i wymaga od czytelnika większego zaangażowania. Również fabularnie autor nie idzie na skróty – w niezwykle celny sposób analizuje współczesny świat, a jego obserwacje rzadko należą do optymistycznych. To twórczość, która zmusza do myślenia i zachęca do interpretacji. Choć może nie brzmi to jak najbardziej rozrywkowa propozycja, gorąco zachęcam do sięgnięcia po komiksy DeForge’a. Dla mnie to prawdziwy powiew świeżości w ukochanym medium. Jeśli jeszcze nie znacie jego twórczości, zacznijcie od „Znam cię” wydanego przez Kultura Gniewu. Będą to świetnie wydane pieniądze i może pozwolą na wydanie kolejnych jego komiksów po polsku.
https://www.instagram.com/zawsze_spozniony/ - piszę o popkulturze
https://www.youtube.com/@spokogranko - gram w gry i zbieram pieniądze na zwierzęta