Trawa (Centrala)
Bardzo dobry tytuł. Historia opowiada o losach Lee Ok-sun, która została zmuszona do świadczenia usług seksualnych w japońskiej armii cesarskiej podczas II wojny światowej. Komiks porusza bardzo ważny temat z historycznego punktu widzenia i ukazuje skalę cierpienia wielu kobiet w tamtym okresie.
Siłą komiksu jest sposób narracji samej bohaterki. Lee Ok-sun opowiada swoją historię z niezwykłą szczerością, ale też dystansem, który momentami przełamuje ciężar opowieści subtelnym humorem. To twarda kobieta, która zachowała godność i której tak trudne doświadczenia nie złamały. Oprócz pobytu w domach publicznych poznajemy jej trudne dzieciństwo i życie w skrajnej biedzie, a także losy po wojnie, w tym małżeństwo, relacje z rodziną, a także współczesność i walkę o pamięć oraz zadośćuczynienie ze strony Japonii. Według mnie „Trawa” to komiks wybitny.
Ocena: 9/10Prosto z piekła (Timof)
Świetna rzecz. Komiks (tutaj w zasadzie lepszym określeniem będzie powieść graficzna) przedstawia historię Kuby Rozpruwacza. Autor proponuje nam odważną i budzącą spore kontrowersje hipotezę, według której za morderstwami w XIX-wiecznym Londynie stać miała
brytyjska rodzina królewska, a ich sprawcą był nadworny lekarz królowej Wiktorii – William Withey Gull.
Choć ta teoria mnie nie przekonuje i opiera się na spekulacjach, Moore imponuje konsekwencją w budowaniu narracji oraz psychologicznym portretem sprawcy, a historia poprowadzona jest w bardzo angażujący i przekonujący sposób.
Alan Moore wykonał tytaniczną pracę, zbierając materiały do tego dzieła, co widać w dodatkach. Historia, epoka, język i bohaterowie oraz miasto odwzorowane są z należytą dokładnością i precyzją, a jeden z rozdziałów stanowi wręcz wycieczkę po XIX-wiecznym Londynie.
Jeżeli miałbym się do czegoś przyczepić, to zdecydowanie do warstwy graficznej. Rysunki Campbella nie przypadły mi do gustu, momentami nie rozpoznawałem postaci (w szczególności ofiar). Uważam też, że w komiksie jest za dużo niesmacznej erotyki. W pewnych momentach główny bohater ma różne wizje (w tym wizję współczesności, a także poczęcie samego… Adolfa Hitlera), co osłabiało realizm opowieści.
Choć nie jest to dzieło pozbawione wad, „Prosto z piekła” robi duże wrażenie swoją ambicją, wielowymiarowością, narracją i klimatem. To lektura trudna, momentami niekomfortowa, ale bardzo satysfakcjonująca.
Ocena: 8/10