Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 762966 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Online Castiglione

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3600 dnia: Nd, 06 Kwiecień 2025, 19:17:14 »


Conor Stechschulte – "Ultradźwięki"


Wydane pod koniec zeszłego roku "Ultradźwięki" intrygowały mnie już jakiś czas. Mimo, że nazwisko autora nie mówiło mi zupełnie nic, uwagę przykuwała intrygująca okładka i przykładowe plansze, a całkiem niezłe opinie jedynie wzmagały ciekawość. Chociaż jednak nosiłem się z zakupem, mało brakowało, a dalej bym zwlekał, bo miałem w planach zabrać się najpierw za inną pozycję od Mandioki, czyli drugiego "Alacka Sinnera", i właściwie tylko przesunięcie jego premiery sprawiło, że pierwszy do koszyka wpadł komiks Conora Stechschulte. Nie mogę natomiast powiedzieć, żebym żałował, bo tytuł okazał się bardzo interesujący.

Fabuła rozpoczyna się jak dziwna obyczajówka, by zgodnie z zapowiedzią na okładce szybko zamienić się w historię psychologiczną, która ciążyć będzie w kierunku thrillera i SF. Aczkolwiek o samej fabule nie chciałbym mówić za wiele, bo warto ją poznać samemu i indywidualnie odkrywać kolejne szczegóły. Na pewno nie jest to prosta komiksowa narracja, tylko tytuł wymagający koncentracji i trochę wysiłku intelektualnego. Autor długo odsłania karty i niczego nie podaje na tacy, przez co lekturze towarzyszy poczucie zagubienia, które potęguje niepokój i paranoidalny klimat. Po czasie okazuje się, że w tym pozornym chaosie jest pewien klucz, trzeba go jednak zdekodować samemu, a gdy tak już się stanie, wszystko zaczyna wskakiwać na właściwe miejsca. Mimo to jestem przekonany, że wszystkich niuansów nadal jeszcze nie wyłapałem i sądzę, że jest to pozycja, którą realnie warto za jakiś czas sobie powtórzyć. Co nie znaczy, że już jedna lektura nie będzie satysfakcjonująca, bo na pewnym etapie trzon opowieści staje się jasny, ale jestem przekonany, że powrót do tego tytułu będzie wartościowy i rozjaśni kolejną warstwę niedopowiedzeń. Ja kompletnie nie mogłem się odciągnąć i wchłonąłem całość w bardzo szybkim tempie, cały czas pozostając w zaciekawieniu i oczekiwaniu tego, co będzie dalej.

Co również warto odnotować, to że autor nawet na moment nie zapomina, jakim medium operuje i w pełni korzysta z tego, co może z niego wyciągnąć. Zawsze doceniam, jeśli rysunki w komiksie nie są tylko nośnikiem fabuły, która bez przeszkód mogłaby być przedstawiona w formie książki czy filmu. Lubię, gdy twórcy wykazują się kreatywnością, dzięki czemu dana historia faktycznie czerpie z tego, że jest opowiadana jako narracja graficzna i przeniesienie jej do innego medium by to zubożyło, a tak właśnie jest w przypadku "Ultradźwięków". Scenariusz koresponduje tutaj bezpośrednio z oprawą wizualną, która pełni integralną rolę w przebiegu historii. Stechschulte ma specyficzny styl rysunków – te raz są bardzo proste, raz pełne szczegółów – natomiast operuje nim naprawdę sprawnie i w żadnym momencie nie odniosłem wrażenia, żeby w kadrach czegoś brakowało. Przeciwnie, wszystko zdaje się tu mieć znaczenie, każda linia, spojrzenie czy zmiana wyrazu twarzy postaci. Autor pisze, że zaczął ten komiks tworzyć już w 2012 roku, a całość zajęła mu blisko 10 lat, i to widać w skali dopracowania, jaką może się ten tytuł pochwalić.

Brawa należą się także polskiemu wydawcy. O ile nie podobają mi się wszystkie działania czy też komunikacja Mandioki, tak jakość edycyjna stoi u nich na najwyższym poziomie. W trakcie lektury stwierdziłem absolutny brak literówek (no dobra, jest jedna, którą popełnia sama postać i zaraz się reflektuje ;D), pomylonych dymków czy śladów słabej korekty. Żadnych przebarwień, rozmazań, stron upapranych jakimś proszkiem czy wycierających się okładek. Da się? Widać, że na niczym tu nie przyoszczędzono – komiks ma niecałe 400 stron, a prezentuje się okazalej niż Epiki od Egmontu, które mają ich o 100-150 więcej. Wydanie pierwsza klasa, ale co najważniejsze koreluje to z jakością jego zawartości. Według mnie bardzo ciekawa pozycja i na pewno warta uwagi spośród niedawnych premier.


Mocne 8/10.

Offline deFranco

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3601 dnia: Śr, 09 Kwiecień 2025, 10:41:04 »
Słowo o Exilium
Jedna z lepszych fantastyk jakich czytałem w ostatnim czasie. Stawiam ją na równi z "Hombre, Bezprawiem,
czy Opowieściami z Telguuth". A zdecydowanie wyżej niż "Rogue Trooper, Siberia 56 czy W cieniu słońca".
Jedynie "Miasto" było lepsze  ;)
"Exilium" to komercja, ale też trochę hard sci-fi, więc wymaga nieco skupienia, ale spokojnie, poziom trudności nie jest wysoki.
Jeśli ktoś się spodziewa, że jest to coś w stylu "grupa komandosów ląduje na obcej planecie i zaczyna się rozpierducha", to nie ten adres.
Wątki militarne są tu ograniczone do minimum, co nie oznacza, że brak akcji.
Rysunki Stalnera są znakomite. Zarówno postacie jak i scenografia. Piękna dzikość niezbadanej planety i wpleciona w to technologia.
Nieco powiększony format też dobrze robi komiksowi. Po "Exilium" i "Nocy św. Bartłomieja" chętnie przygarnąłbym inne prace tego autora.
A widzę, że zaczął już w 1989 roku i do dziś sporo komiksów stworzył.
Są też małe wady. Pewne nielogiczności
Spoiler: PokażUkryj
- Na przykład, jak przez tak długi okres czasu udawało im się podtrzymać technologię, broń, komputery itd...
- Skoro Sonntag był Kojosem to powinien wybudzić się jako jeden z pierwszych. Po kiego czekał tak długo ?
- Nie do końca wyjaśniono znaczenie Cieni. W sumie ten wątek się urywa.

Nie przeszkadzają one w lekturze, ale po jej zakończeniu trochę zmuszają do przemyśleń.
Ogólnie fabuła jest interesująca i dająca przyjemną rozrywkę (thriller SF), na znakomitym poziomie wizualnym.
Daję 4/5
Na marginesie, podczas wyboru okładki, padały różne skojarzenia.

Też optowałem za tą okładką, a moje pierwsze skojarzenie to "Pluton" Olivera Stone'a  :D
Ale to tylko na marginesie.
« Ostatnia zmiana: Śr, 09 Kwiecień 2025, 11:00:51 wysłana przez deFranco »
Czekam na: Bob Morane, Ric Hochet, Vampirella, Tomb of Dracula, Den, Indiana Jones, Xenozoic, Barb Wire, Alpha, Estelle

Online Sędzia

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3602 dnia: Śr, 09 Kwiecień 2025, 13:19:02 »
Wolfram - pod płaszczykiem przeciętnej (ale nie złej) sensacji mamy całkiem niezły komiks obyczajowy. Skondensowana akcja nie przeszkadza, ale słabe, zwłaszcza na początku, dialogi trochę tak. Całość na plus.

Pożoga - bardzo przyzwoity komiks apokaliptyczny/postapokaliptyczny. Niestety Taurus nie wydał 3 tomu i nie da się ocenić całości, ale dwa pierwsze tomy szybkiej i bezwzględnej jazdy na dobrym poziomie powoduje, że chętnie bym zobaczył zakończenie.

Goliat - krótka historyjka oparta o ciekawy koncept dotyczący Goliata, ale poza tym nie ma ten komiks nic do zaoferowania.

Mooncop - a ten natomiast trącił pewne struny; melancholijny nastrój końca ziemskiej kolonii na księżycu, znalezienie swojego miejsca na ziemi (no, na księżycu). Warty przeczytania.

Instytu bombowych teorii - słabizna. Niby humorystyczne w świecie naukowców. "Od techno można z nudów zdechnąć".

Mały drewniany robot i księżniczka z pieńka -  moim zdaniem nudne, jedynie zaciekawiło mnie, kogo spotykali w czasie podróży (czyli dwie strony z całego komiksu). Ale ewidentnie nie jestem targetem.

Funky Koval (zbiorczy) - mam świadomość, że włącza mi się tryb nostalgia, ale tak naprawdę poza początkowymi scenami i drollami zaskoczyło mnie, jak mało kojarzyłem (sprzed 30 lat?). Pierwsze dwie części to dla mnie mistrzostwo świata. Żadne Universal War, żadne Metabarony, żadne Stare Wary itp itd. Świetna akcja, super intryga. Zaskoczeniem było przede wszystkim to, jak bardzo się nie zestarzał, to się świetnie czyta nawet w porównaniu do współcześnie tworzonych komiksów. 3 tom już troszeczkę słabiej, ale nadal bardzo dobrze, ale 4 to niestety porażka. Tym niemniej Funky Koval to dla mnie esencja polskiego komiksu, to jeden z tych, co ukształtował całe pokolenie.

Serce amazonek - historia w czasach wojny trojańskiej, na jej uboczu. Brutalna, dość ciekawa. W sepii. Nic nadzwyczajnego, ale satysfakcjonująca lektura, mam wrażenie, że nieco przeoczona przez szerszą publikę.

Blackwood - koncepcja na nieco bardzie dorosłego Harrego Pottera, ale zepsuta przez zbytni pośpiech. Wszystko rozgrywa się pierwszego dnia pobytu w "szkole magii", tymczasem w tego typu literaturze chodzi właśnie o to, by pomieszać intrygę z codziennością takiej szkoły. Sama intryga zdecydowanie nie dowozi, choć początek jest nawet obiecujący.

Przygody Superhero Girl - rozumiem, że to bardziej dla nastolatek, ale zupełnie nic mnie nie zainteresowało

Dziadostwo 5 - Dziadostwo to mistrzostwo. I tak jest nadal.

Prywaciarz - a tutaj Topor zabawił się w moralizowanie, wyszło słabe i nudne.

Stacja 16 - dość udana zabawa problemami z czasem na rosyjskiej/radzieckiej Syberii. Można przeczytać.

Osiem miliardów dżinów - moment w którym poznaje się koncepcję przyjętą za podstawę tej historii (i głowa sobie uświadamia potencjał tego założenia) jest zdecydowanie lepszy niż sam komiks, który jest w sumie nudny. Można było zrobić coś fajnego, a wyszło pseudomoralizatorskie nic. Szkoda czasu.

Maska Fudo - opowieść o zemście w klimatach japońskich, bardzo dobrze się to czyta, choć trochę przewidywalne. Zdecydowanie lepsze niż Legenda o Szkarłatnych Obłokach.

Colt&Pepper - no więc tak - początek kapitalny, jak powieść łotrzykowska płaszcza i szpady w klimatach fantasy. Tylko że od połowy wygląda tak, jakby autorom komiks się znudził i postanowili go zakończyć w momencie, w którym powinni zrobić z tego wielotomowe przygody Peppera. Szkoda, z przyjemnością bym czytał.

Nathanaelle - nudy. Straszne nudy. Z jednej strony ludzie zamknięci w schronach (bo apokalipsa) z drugiej ludzie żyjący normalnie z miastach przyszłości na górze, dystopia. Strasznie wtórne, po dwóch dniach zapomniałem co czytałem.

Leo Roa - sci-fi Gimeneza, w sumie podobne jak Segmenty. Dobrze się czytało, ale nie jest to nic wartego szczególnej uwagi.

Offline studio_lain

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3603 dnia: Śr, 09 Kwiecień 2025, 14:17:37 »
Funky dwa pierwsze albumy to jest miód :) skasować kolejne tomy i niech Rafał Szłapa z dobrym scenarzystą zrobią sensowny ciąg dalszy walki agencji wywiadowczych ;)



Plany Studia Lain - orientacyjne

Zabójcza kołysanka - końcówka prac
ABC Warriors - przedsprzedaż 3 grudnia, godz 12 gildia
Vae Victis - !druk
Haunt - !druk 
Solo - luty
Spawn Dark Ages - styczeń
Magdalena - zakończone tłumaczenie
Barbara - zakończone tłumaczenie
Oko Odyna - zakończone tłumaczenie

Offline Takesh

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3604 dnia: Śr, 09 Kwiecień 2025, 16:38:57 »
Pełna zgoda. I jeszcze tylko niech Rafał pokaże jak rysuje monetę  8)

Offline Nephilim

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3605 dnia: Pt, 11 Kwiecień 2025, 11:08:45 »
Funky dwa pierwsze albumy to jest miód :) skasować kolejne tomy i niech Rafał Szłapa z dobrym scenarzystą zrobią sensowny ciąg dalszy walki agencji wywiadowczych ;)




3 tom skasować? Świetny jest przecież! Nie arcygenialny jak 1 i 2 ale świetny. 4 skasować. I żadnego Szłapy bo nie udźwignął graficznie.

Offline Nephilim

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3606 dnia: Pt, 11 Kwiecień 2025, 11:13:09 »
Przychylam.
Vasco jest jak pieczona kaczka z kluskami u mamy, a Skorpion jak hod dog na tankszteli.
...
wiem, że porównanie z dupy, ale na szybko nic lepszego nie przyszło mi do głowy.  :P
No, no. Na pewno ;) Szczególnie pod względem graficznym.

Offline donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3607 dnia: Pt, 11 Kwiecień 2025, 20:12:14 »
Przeczytalem album Cazy ze Studia Lain i podzielam poglad kolegow z tematu o plusow i minusach. Ten komiks jest wlasciwie tylko i wylacznie do ogladania. Na tej plaszczyznie wypada swietnie, co zadnym zaskoczeniem nie jest, ale to jedyne co dobrego mozna o nim powiedziec. Scenariuszowo jest bardzo slabo, zadna z krotkich historii nie wyroznia sie niczym szczegolnym, a jezeli juz to jedynie w kontekscie dziwnych seksualnych cudawiankow. Czyta sie je szybko i jeszcze szybciej zapomina. Jak dla mnie to duzy zawod i zdecydowanie najslabsze co od Cazy czytalem. Na polce zostaje tylko dla kapitalnych grafik.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Online Castiglione

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3608 dnia: Pt, 11 Kwiecień 2025, 21:30:36 »
Dodatkowo w kilku miejscach to jest taki bełkot i słowotok, że ciężko przebrnąć.

Offline Skoczek76

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3609 dnia: Wt, 15 Kwiecień 2025, 18:53:26 »
Hmm, a moze to nie wina albumu Cazy, choć to oczywiście już leciwe opowieści, ale waszego podejścia? Zbyt ambitne plany miał Caza? Nie wszystko musi być lekko strawne, byle przeczytać bez wysiłku dostrzegając po drodze jedynie wstawki z rozebranymi babkami...

Offline bibliotekarz

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3610 dnia: Wt, 15 Kwiecień 2025, 19:01:16 »
Nie bardzo widzę różnicę między albumem Cazy a albumami np. Moebiusa. Scenariusz pełni tam rolę służebną dla rysownika do wykazania się wyobraźnią i kunsztem. To forma artystycznej zabawy i spełnia tę rolę znakomicie.
Batman returns
his books to the library

Offline michał81

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3611 dnia: Wt, 15 Kwiecień 2025, 19:16:49 »
Gdyby Erik Larsen oraz Rob Liefeld mogli mieć dziecko to byłby nim na pewno Jan Kabaciński ze swoimi komiksami. Jego najnowszy Paradisio to historia osadzona w polskich latach 90, ale okraszona facetami wyciągniętymi z komiksów wyżej wymienionych panów. Czyli mamy tu gości wyglądających jak chodzące góry mięśni z wielgachnymi naramiennikami i jeszcze większymi spluwami, przebijającymi się przez wrogów jak czołgi aż do finalnego bossa. Wszystko okraszone specyficznych humorem, latającymi częściami ciała oraz kawałkiem Bailando, płynącym z radiowych głośników. Kabaciński kolejny raz udowadnia, że czuje czym były lata 90 w komiksie amerykańskim. Robi to w sposób przerysowany, ale inteligentny, gdzie fabuła jest prosta i schodzi na plan dalszy, ustępując miejsce akcji i czystej rozrywce. Może nie każdemu podjedzie kreska, ale jest to swoisty hołd dla komiksów tamtej epoki.
« Ostatnia zmiana: Wt, 15 Kwiecień 2025, 19:20:32 wysłana przez michał81 »

Online Castiglione

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3612 dnia: Wt, 15 Kwiecień 2025, 20:07:06 »
Zbyt ambitne plany miał Caza?
Tak, przerósł nas ten kiczowaty słowotok i seksualne aluzje na poziomie fantazji niewyżytych gimnazjalistów.

Offline donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3613 dnia: Wt, 15 Kwiecień 2025, 23:34:43 »
Hmm, a moze to nie wina albumu Cazy, choć to oczywiście już leciwe opowieści, ale waszego podejścia? Zbyt ambitne plany miał Caza? Nie wszystko musi być lekko strawne, byle przeczytać bez wysiłku dostrzegając po drodze jedynie wstawki z rozebranymi babkami...

Tworczosc Cazy znam od dawna. Czytalem Scenki, Arkadiego (na razie tylko tom 1) oraz The Age of Darknes. Kazdy z tych albumow to kapitalna lektura na wysokim poziomie, gdzie warstwy graficzna oraz fabularna idealnie ze soba wspolgraja. Nie uwazam zatem, abym mial "nieprawidlowe podejscie" w stosunku to Arché • Lailah, ktore sugerujesz w swojej wypowiedzi. Po prostu, znajac jego kilka innych tytulow oczekiwalem czegos na podobnym levelu i nie, nie ma to zadnego zwiazku z tym czy jest / nie jest to lekkostrawne, a juz tym bardziej z rozebranymi babami.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline starcek

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3614 dnia: Pt, 18 Kwiecień 2025, 13:58:59 »
Przyłączam się do miłośników Czwórki z Baker Street całym sercem. Pomysł na uzupełnienie przygód Sherloka Holmesa wyszedł bardziej niż zacnie, każda odsłona jest utrzymana na solidnym poziomie, który pokazuje, że komiks dla każdego to nie potwór z Loch Ness. Dla miłośników wiktoriańskiej Anglii to rzecz obowiązkowa i faktycznie tylko szkoda, że seria jest już chyba na finiszu. A może lepiej, bo zazwyczaj tasiemce są jedynie odcinaniem kuponów z dawnej świetności.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.