Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 764974 razy)

0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.

Offline death_bird

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3105 dnia: Śr, 08 Styczeń 2025, 17:08:17 »
Chyba nie spotkałem się do tej pory z hiszpańskim komiksem, który opowiadałby historię z punktu widzenia nacjonalistów. Jeśli masz jakieś przykłady, chętnie się zapoznam.

Czyli jest gorzej niż myślałem - optymistyczne zakładałem, że to są historie pisane z obu stron barykady a tymczasem wychodziłoby na to, że jest absolutna dominacja jednej narracji.
P.S. Z tego co rozumiem studio_lain zakłada, że jak ktoś walczy z "nazistami" to z natury jest tym dobrym. Uprzejmie przypominam, że z tzw. "nazistami" (to ci Niemcy co to ich dla niepoznaki Hugo Boss przebierał) walczył Stalin. A nacjonaliści w Hiszpanii nazistami raczej nie byli.
« Ostatnia zmiana: Śr, 08 Styczeń 2025, 17:13:18 wysłana przez death_bird »
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline studio_lain

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3106 dnia: Śr, 08 Styczeń 2025, 17:12:17 »
tak jak w komiksach z IPN ;)
Plany Studia Lain - orientacyjne

Zabójcza kołysanka - końcówka prac
ABC Warriors - przedsprzedaż 3 grudnia, godz 12 gildia
Vae Victis - !druk
Haunt - !druk 
Solo - luty
Spawn Dark Ages - styczeń
Magdalena - zakończone tłumaczenie
Barbara - zakończone tłumaczenie
Oko Odyna - zakończone tłumaczenie

Offline death_bird

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3107 dnia: Śr, 08 Styczeń 2025, 17:15:50 »
A tego to nie wiem, bo publikacji tego wydawnictwa nie czytuję.
Ale żeby nie było całkiem OT - dzisiaj powinienem skończyć całkiem niezły komiks i postaram się po nocy naskrobać trochę znaków, bo jedno czy dwa zdania przemyśleń chyba mi się uzbiera.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline studio_lain

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3108 dnia: Śr, 08 Styczeń 2025, 17:20:31 »
nie nie uważam, że z jak walczysz z faszystami to jesteś aniołkiem :) tak jak nie uważam, że każdy gej czy czarnoskóry jest cudownym człowiekiem - napisałem tylko o kontekście tych wydarzeń i czemu nie powstają komiksy o faszystach, a powstają o tych z lewa - inny etos społeczny :) tam komuniści/anarchiści są jak nasi partyzanci w walce z naziolami.
Plany Studia Lain - orientacyjne

Zabójcza kołysanka - końcówka prac
ABC Warriors - przedsprzedaż 3 grudnia, godz 12 gildia
Vae Victis - !druk
Haunt - !druk 
Solo - luty
Spawn Dark Ages - styczeń
Magdalena - zakończone tłumaczenie
Barbara - zakończone tłumaczenie
Oko Odyna - zakończone tłumaczenie

Offline bibliotekarz

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3109 dnia: Śr, 08 Styczeń 2025, 21:36:58 »
Nom, też mnie bardzo boli, że nie możemy poczytać w Polsce komiksów o dzielnych niemieckich żołnierzach walczących z polskimi świniami z bojówek. Taka bardzo jednostronna narracja. A prawda przecież jest po obu stronach.

Tak samo jestem za tym aby gwałciciel i ofiara odsiadywali po połowie wyroku. On trochę gwałci, ona trochę prowokuje. Zawsze trochę winni są oboje. Takie bardzo jednostronne, że to on trafia do więzienia.
Batman returns
his books to the library

Online misiokles

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3110 dnia: Śr, 08 Styczeń 2025, 21:45:46 »
A prawda przecież jest po obu stronach.
Chyba nie chodzi o prawdę, tylko pokazanie sytuacji oczami drugiej strony. Czy byli żądnymi mordu katami, czy mieli rozterki moralne, czy rzygali na widok krwi i flaków.

Offline Gustavus_tG

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3111 dnia: Śr, 08 Styczeń 2025, 21:55:25 »
no i koniecznie Niemcy powinni zrobić komiks o SS-manach pokazując jak walczą z polskimi terrorystami ;) z ich perspektywy oczywiście ;)

Komiksu może jeszcze nie zrobili, ale za to serial już tak, "Nasze matki, nasi ojcowie"

Offline death_bird

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3112 dnia: Cz, 09 Styczeń 2025, 01:24:15 »
Nom, też mnie bardzo boli, że nie możemy poczytać w Polsce komiksów o dzielnych niemieckich żołnierzach walczących z polskimi świniami z bojówek. Taka bardzo jednostronna narracja. A prawda przecież jest po obu stronach.

Grunt to dobre porównanie.


W każdym razie nie o tym chciałem.
W życiu bywa tak, że niektóre rzeczy potrafią wbić się w głowę na dziesięciolecia.
Gdy zastanawiałem się jak napocząć ten post z zakamarków pamięci wychynął mi krótki fragment tekstu sprzed ponad trzech dekad:

"...Grupy liter i "słów" wydawały się na pierwszy rzut oka niezwykle proste "jak starzy znajomi, których nazwisko ma się na końcu języka", jak wyraził to jeden z autorów, piszących na ten temat. Przy bliższej konfrontacji były jednak niezrozumiałe..." (ok, nie że pamiętałem słowo w słowo, ale wiedziałem o co chodzi i gdzie szukać żeby przepisać)

To co powyżej to drobny wyjątek z "rozprawki" poświęconej rękopisowi Voynicha - zaszyfrowanemu średniowiecznemu tekstowi, który podobno niedawno udało się odczytać.
Podobno.
W każdym razie.
Podczas tej konkretnej lektury towarzyszyło mi właśnie tego typu odczucie - że oto mam do czynienia z motywami wydawało się dobrze znanymi, które jednak po bliższym przyjrzeniu się okazywały się być raczej obce. W efekcie jak dla mnie "CE" to nie jest komiks dla tych, którzy literaturę tzw. "piękną" omijają z daleka. Niestety(?).
Lekturę tego Lewiatana "wprost na przestrzał", bez znajomości tekstów źródłowych porównałbym do czytania "Marvels" pędzla Ross`a przez daltonistę.
Skąd niby to wiem? Ano stąd, że spośród około siedmiuset(?) "szaroburych" stron nagle i niespodziewanie cztery z nich błysnęły mi prosto w oczy feerią barw gdy dosłownie raz i przez przypadek trafiłem na motyw, którego źródło literackie akurat znałem. Satysfakcja nieukrywana. Po czym zaraz po niej smutna konstatacja, że "zrozumiałem" ile? 5, 4, może 2% odniesień, które Roosevelt w Swoim opus magnum zawarł? I że są zawodnicy, którzy autentycznie zgłębią ten komiks na poziomie na który w tym momencie nie mam dostępu.
No nie. Tej historii nie sposób czytać wprost jako zwykłej fabuły. Postępując w ten sposób prowadzi się do zubożenia doświadczenia w sposób fundamentalny. A skąd znowu to wiem? Tak po prawdzie to nie wiem, ale tak mi serce... tzn. tak mi przeszłe doświadczenia czytelnicze dyktują.
Historia o miłości? Raczej traktat (być może filozoficzny) na temat tejże.
I tak jak podejrzewałem wcześniej, że przed podejściem do "CE" należało przeczytać "Alicja w Krainie Czarów" tak teraz już wiem, że niewiele by mi to dało, bo też ilość odniesień jest zdecydowanie większa i bogatsza i chcąc w pełni zanurzyć się w tym dziele należałoby przeczytać wszystko to do czego Roosevelt nawiązuje. Studio Lain winno było wydać ten komiks z jedną dodatkową stroną w ramach wstępu od Wydawcy z listą lektur obowiązkowych załączoną przez Autora. Inaczej wstępujący tutaj niech porzuci wszelką nadzieję, że odbierze tę historię w pełni.
Nie ma szans.
Czyli na początek warstwa literacka - sterta materiału i mrówcza, benedyktyńska praca przy jego implementacji do tej historii.
Pewnie cokolwiek przesadzę, ale chyba właśnie tutaj, właśnie do Roosevelta pasowałoby to porównanie z karłami stojącymi na ramionach olbrzymów. W końcu od tych ostatnich wziął to co mieli do zaoferowania i dołożył do tego coś od siebie - warstwę ilustracyjną.
Ilustracje.
Nie przepadam za biało-czarnymi komiksami. Wychowałem się na kolorowych i z tymi czuję się najlepiej. Ale nie ulega dla mnie kwestii, że to jest ilustracyjny Lewiatan. Dwanaście lat życia dla jednego "komiksu"?
Jak nigdy nie sądziłem, że kiedykolwiek mi się to zdarzy przyznać tak jednak widziałem tam kilka ilustracji, które powiesiłbym na ścianie.
Ogrom. Ogrom pracy i podróżnik przez tę opowieść co jakiś czas zastanawia się czy aby w pełni to wszystko docenia i czy aby na pewno nie powinien zawrócić i cofnąć się jednak o te kilka stron do tej konkretnej ilustracji żeby postudiować ją jeszcze przez kolejną chwilę.
Fabuła.
W tym momencie jest tak jakby troszkę słabiej. Przy czym żeby nie zostać źle zrozumianym: to jest historia autentycznie monumentalna.
Ukształtowana przez nieprzeciętnego erudytę, który ile lat poświęcił na nią? Dwanaście. Dwanaście lat cyzelowania tej historii przenikającej się na różnych planach, w różnych czasach i przestrzeniach.
Ale nic nie poradzę. Momentami zgrzyta. W trzech, czterech miejscach sprawia wrażenie jak gdyby trzymała się wyłącznie na przysłowiowej ślinie.
W jednym miejscu oczy rosną do rozmiarów nie przymierzając pięciozłotówek z uwagi na... ekhem... brak jakiegokolwiek sensu określonej koncepcji (cały czas uwzględniając fakt, że to komiks i zawieszenie niewiary jest wskazane).
Mam również tę wątpliwość czy należało wyjaśniać absolutnie każdy element tej układanki. Jeden z nich do momentu zanim owo wyjaśnienie się pojawiło wydawał się być jak najbardziej do przyjęcia. Po jego przedstawieniu cały pomysł wydaje się zwyczajnie brać w łeb. Chyba, że ktoś wierzy w zbieg okoliczności za zbiegiem okoliczności.
Fabularnie nie jest perfekcyjnie. W stosunku do wcześniej wymienionych warstw: bazy literackiej i ilustracyjnej pojawia się tam kilka razy lżejszy czy nieco cięższy, ale jednak fałszywy ton.
Niemniej nie powinno to w niczym zmieniać pełnego obrazu sytuacji: "CE" całościowo to jest dzieło. Komiks przez wielkie "K".
Przy czym obawiam się, że jednak cokolwiek przeznaczony dla tych nieprzypadkowych, wyrobionych czytelników. Sam czułem się przy nim jak ten przypadkowy i niewyrobiony. W efekcie satysfakcja z obcowania z lekturą mieszała się z pewnym intelektualnym przygnębieniem, że ewidentnie nie jestem grupą docelową. Że nie korzystam, a niechby chociaż i w osiemdziesięciu procentach. Ot, koszt takich a nie innych życiowych wyborów w zakresie preferowanych lektur.
Przy czym zastanawiając się czy chciałbym wrócić jeszcze kiedyś do tej historii miałbym takie urojone życzenie żeby przeczytać ją ponownie po zapoznaniu się ze wszystkim tym co znać należy żeby w pełni te tomy odebrać i docenić. Marzenie ściętej głowy.

W każdym razie cieszę się, że danym mi było przysiąść do tej lektury. Nawet jeżeli finalna konstatacja brzmi "scio me nihil scire".
To też jest jakaś wiedza. Nawet jeżeli daleka od optymistycznej.
J. Roosevelt stworzył komiksowy monument. Nie jest on idealny. Albo inaczej. Nie jest perfekcyjny. Ale czy znajdzie się odważny, który będzie czynił zarzuty, że chłop nazwiskiem Goya farbę na płótno szpachlą chlastał?

Ocena w skali?
W sumie nie wiem czy powinienem, bo nie moja liga, ale dałbym 9,5/10.
I tak na marginesie: Lain?
Dzięki.
Doceniam zarówno "sam fakt" porwania się na tego potwora jak i to w jakiej postaci go otrzymaliśmy.
Mała Kasia - szczeg. szacunek za rozdział z akrostychami.

Przy czym żeby nie było, że wieczorami zbiera mi się jedynie na jednowymiarowe hymny pochwalne: "magini"? No ludzie...

P.S. Nie wiem jak to wygląda z licencjami, ale ten tytuł powinien być raczej ciągle dostępny w sprzedaży w ramach jakiegoś tam kanonu komiksu. I pisząc to zupełnie nie zamierzam ukrywać, że od strony 320 drugiego tomu tak jakby zacząłem wątpić w to czy aby na pewno rozumiem o co w tym wszystkim od tego momentu chodziło.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline studio_lain

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3113 dnia: Cz, 09 Styczeń 2025, 09:06:59 »
Sliczne Dzieki. Z magini jest wszystko ok. Tak jak z magin. Ale to pewnie Kasia lepiej wytlumaczy.
Plany Studia Lain - orientacyjne

Zabójcza kołysanka - końcówka prac
ABC Warriors - przedsprzedaż 3 grudnia, godz 12 gildia
Vae Victis - !druk
Haunt - !druk 
Solo - luty
Spawn Dark Ages - styczeń
Magdalena - zakończone tłumaczenie
Barbara - zakończone tłumaczenie
Oko Odyna - zakończone tłumaczenie

Offline Murazor

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3114 dnia: Cz, 09 Styczeń 2025, 09:12:38 »
co to jest "magin" ?  ???

Offline perek82

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3115 dnia: Cz, 09 Styczeń 2025, 09:21:26 »
PACO ROCA "Otchłań zapomnienia" - mocny kandydat na komiks roku 2024. No co ja będę tutaj dużo pisał, ten kto lubi komiksy Paco to połknie ta pozycje niczym okoń twistera w rzece Noteć i będzie się radował, że został złapany po raz kolejny tej opartej na faktach historii. A dla tych, co nie znają, to warto zainwestować te 59 zł. aby dowiedzieć się z co też ta słoneczna Hiszpania ma na sumieniu i będzie Pani, Pan wzruszona/y do łez.

O czym jest ten komiks to na lubimyczytać każdy sobie przeczyta, ale ja ze swojej strony mogę "Otchłań zapomnienia" polecić.
 

Tylko dodam, że jak ktoś nie zna się na historii / ideologiach itp. to może śmiało sięgnąć po ten tytuł i po prostu cieszyć się złożoną i w miarę uniwersalną opowieścią o ludzkich emocjach, rodzinnych relacjach i pamięci o swoich bliskich.
Spoiler: PokażUkryj
Mnie się podobało, mimo że temat jest mi dość obcy, bo nie chodzę po cmentarzach, a mnie żona ma rozsypać gdzieś w ustronnym miejscu o ile dożyję czasów, gdy będzie to można zrobić legalnie. Albo do urny włoży kamień, a resztę rozsypie za płotem. Bez znaczenia.

I tak, główni bohaterowie ucierpieli z rąk frankistów / nacjonalistów czy tam kogo, więc pewnie są socjalistami / komunistami czy tam kim. Więc oczywiście ci są źli, a ci pokrzywdzeni. Ale tak naprawdę komiks nie koncentruje się na większej historii czy polityce. Ona jest tylko tłem dla dramatycznych wydarzeń. W szczególności, nie ma tam dyskusji ani oceny przyczyn tego rozłamu w społeczeństwie. Nie dowiedziałem się, czym różniły się obydwie frakcje. Gdyby mnie to jakoś bardzo zainteresowało, to sięgnąłbym do innych źródeł. Komiks ten nie jest podręcznikiem historii.

To tak tylko, gdyby kogoś wystraszyły ideologie, faszyści, naziści, komuniści, którzy przejęli na chwilę ten wątek.
Sandman. Teatr tajemnic (3) **
Kajtek i Koko: Chybiony strzał ****
Rising stars (1-2) **
w0rldtr33 (1-2) **
Astronom ***

Offline death_bird

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3116 dnia: Cz, 09 Styczeń 2025, 12:13:58 »
co to jest "magin" ?  ???
Podejrzewam, że zachodnia kalka „jogin”.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline studio_lain

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3117 dnia: Cz, 09 Styczeń 2025, 12:17:51 »
graliście w Dragon Age? ;)
Plany Studia Lain - orientacyjne

Zabójcza kołysanka - końcówka prac
ABC Warriors - przedsprzedaż 3 grudnia, godz 12 gildia
Vae Victis - !druk
Haunt - !druk 
Solo - luty
Spawn Dark Ages - styczeń
Magdalena - zakończone tłumaczenie
Barbara - zakończone tłumaczenie
Oko Odyna - zakończone tłumaczenie

Offline Dracos

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3118 dnia: Cz, 09 Styczeń 2025, 12:39:26 »
Tej nowej odsłony nawet kijem nie tknę :) Ale czy w poprzednich częściach był magin za cholerę nie pamiętam.
« Ostatnia zmiana: Cz, 09 Styczeń 2025, 12:41:04 wysłana przez Dracos »

Offline Horyzont Snu

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3119 dnia: Cz, 09 Styczeń 2025, 12:49:08 »
Z pierwszego DA kojarzę Maginow jako wyspecjalizowanych Magów. Magin to Mag. Magini jako żeńska wersja jest akceptowalna, ale tajemnicą pozostaje po co w komiksie Magów zastąpiono Maginami, skoro Magowie w fantastyce występują od dawna i mają się dobrze.