Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 764704 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Popiel

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1395 dnia: Cz, 29 Czerwiec 2023, 09:01:14 »
Świat przedstawiony jest wystarczająco dziwny. Nie trzeba go udziwniać poprzez tworzenie pary dziwnych "homoseksualistów". I nie, nie budzi to moich kontrowersji. Po prostu wydaje mi się to zbędne, niepotrzebne. Niczego nie daje. Gdyby autor wstawił tam "heteroseksualną" parę, mój odbiór nie zmieniłby się ani o jotę. Ale może jest inaczej. Może przegapiam coś ważnego z racji mojego homofobicznego nastawienia.

Owszem, przegapiasz. Przegapiasz fakt, że przyjaźń to przyjaźń, miłość to miłość, poświęcenie to poświęcenie. Bohaterowie "Zasady Trójek" kierują się akurat tymi wartościami, a Tobie od razu kosmate myśli w głowie. Coś musi być na rzeczy :)

Offline donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1396 dnia: Pt, 30 Czerwiec 2023, 12:50:13 »
Twarz
Krotko, ale intensywnie. To komiks niezwykle klimatyczny, powodujacy srednio przyjemny dreszczyk na plecach. Od samego poczatku wiesz, cos jest tu nie tak jak byc powinno, ze zaraz gdzies, komus stanie sie cos niedobrego, wiesz, ze wszystko zmierza ku nieuniknionemu. Czekasz na rozwiazanie tajemnicy, choc zdajesz sobie sprawe, ze nadchodzacy final bedzie bolesny. Bardzo bolesny...
Twarz to mroczny, pokrecony, ale cholernie satysfakcjonujacy thriller. Kapitalnie napisany i tak samo dobrze narysowany. Duet Milligan & Fegredo jest mi juz znany z rownie mocnego tytuly jakim jest Enigma. Autorzy i tym razem nie zawodza, dostarczajac kawal bardzo dobrej lektury. Zdecydowanie warto.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline Death

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1397 dnia: Pt, 30 Czerwiec 2023, 15:56:06 »
To dobrze, bo akurat dziś z Czytam wyszło zamówienie, w którym jest mój egzemplarz Twarzy. :)

Offline herman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1398 dnia: Pt, 30 Czerwiec 2023, 17:33:42 »
Gus (Christophe Blain)

Mimo dość biegłej znajomości angielskiego preferuje czytanie po polsku, bo jednak czasem się jakiegoś słowa nie zna, trzeba szukać w słowniku etc. No i do tego wolę wspierać polskich wydawców.
Jednak w tym przypadku nie chciało mi się już czekać, aż któraś z rodzimych firm sięgnie po jeden z ostatnich niewydanych u nas komiksów tego rewelacyjnego twórcy. Udało mi się dorwać komiks na Amazonie w okazyjnej cenie i w końcu mogłem cieszyć się lekturą.

Autora raczej przedstawiać nie trzeba. Dla mnie to jeden z najwybitniejszych twórców, niesamowicie do mnie jego komiksy przemawiają. Mało kto potrafi tak genialnie operować mową ciała i mimiką swoich postaci. Bardzo lubię też tę specyficzną kreskę, dobór kolorów. Nigdy wcześniej nie zawiodłem się na jego twórczości. Jak było tym razem?

Tytułowy Gus to jeden z członków trzyosobowej szajki dokonującej napadów na dyliżanse i banki na przysłowiowym Dzikim Zachodzie. Panowie znają się na swoim fachu - robota idzie sprawnie, a co za tym idzie jest sporo czasu na wydawanie "zarobionych" środków. Gus i jego kompanii nie stronią od wszelakich zabaw - wizyta w saloonie, trunki, kobiety. I to właśnie płeć piękna, a w zasadzie ich relacje z naszymi bohaterami są motorem napędowym tego komiksu. Od panienek lekkich obyczajów, po wielkie miłości i wyrachowane zdrady.
Blain podobnie jak w "Piracie Izaaku" serwuje nam tu komiks ze sporą dozą akcji, ale głównym sensem jest opowieść o ludzkiej naturze - słabościach, marzeniach, pragnieniach, przyjaźni. No i jak zawsze robi w to bardzo przyziemny, jednocześnie poważny, ale i bardzo zabawny sposób.

Gus nie jest też pozbawiony wad. Widać, że poszczególne rozdziały pisane były ze sporymi przerwami. Czasem  kończą się one bardzo ciekawie, ale czasem brakuje sensownej puenty. Są tam bardzo fajnie pociągnięte wątki fabularne, ale całościowo komiks nie stanowi idealnie spójnej całości. Ma się takie wrażenie, jak po obejrzeniu niezłego serialu - były dobre i słabsze odcinki. Po czasie wspominać będziemy najlepsze momenty, ale całości nie uznamy za kompletne dzieło. To z resztą (jak i w przypadku chociażby "Sokratesa półpsa" czy "Pirata Izaaka") może być tu kluczem - nie do końca jestem pewien czy jest to komiks zamknięty.
Niemniej w tej formie daję "Gusowi" mocne 7/10.
« Ostatnia zmiana: Pt, 30 Czerwiec 2023, 17:37:24 wysłana przez herman »

Offline Death

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1399 dnia: Pt, 30 Czerwiec 2023, 20:42:30 »
Dla mnie to jest większa tajemnica niż piramid egipskich dlaczego od wielu lat czytam o Gusie, ale nie mogę przeczytać Gusa. :)
Miałem w rękach niemieckie wydanie i zapowiada się fajnie.
Może w końcu ktoś się u nas pochyli nad tym integralem:
https://m.bedetheque.com/BD-Gus-INT-333675.html
No i nieodżałowany Pirat Izaak. Może Blain sam zawalił nie kończąc serii, ale jednak bym chciał czwarty i piąty tom przeczytać.

Bender

  • Gość
Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1400 dnia: Pt, 30 Czerwiec 2023, 21:06:13 »
U mnie 9.
Wady, o których wspominasz, zupełnie mi nie przeszkadzały, a wręcz trochę nadawały pewnej spontaniczności i dla mnie sprawiały, że było nie "od liniki".

--
Po skończeniu Spotkania po latach stwierdzam, że komiks byłby świetny (trochę tu Schrauwena, troche Neo Raucha i co by się tam jeszcze znalazło)  ... gdyby był 70% krótszy. Taka forma zupłenie tę opowieść zabiła jak dla mnie.

Online Castiglione

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1401 dnia: So, 01 Lipiec 2023, 10:58:11 »


Tom King, Gabriel Hernandez Walta, Michael Walsh - "Vision"


Niesiony dobrymi wrażeniami z lektury "Rorschacha", postanowiłem zabrać się za kolejny tytuł spod ręki Toma Kinga. A że po uniwersum Marvela sięgam zdecydowanie rzadziej, uznałem, że mała odmiana dobrze mi zrobi i w pierwszej kolejności wziąłem na tapet "Visiona". Seria wyszła u nas już ładnych kilka lat temu i od tego czasu niejednokrotnie zdarzało mi się czytać przychylne opinie na jej temat. Na całość składa się 12 zeszytów, przejście przez które okazało się bardzo szybkie i podobnie jak poprzednio autor pozostawił mnie z bardzo pozytywnymi odczuciami.

Czytając "Visiona" nachodziły mnie skojarzenia z seriami wydawanymi dawniej pod szyldem Vertigo – tymi, które choć dotyczyły superbohaterów i obracały się w tym samym świecie, co główny nurt, to klimatem i tematyką znacząco odbiegały od standardowych historii z tego gatunku. Podobnie jest w tym przypadku. Pomimo że postacie pojawiające się na kartach tego komiksu pochodzą ze świata Marvela, a spora część z nich doczekała się już nawet filmowych interpretacji, w żadnym momencie nie stanowi to definiującego elementu dla fabuły, a chociaż bohaterowie to istoty sztuczne, wydają się nadal bardzo ludzcy.

Historia kręci się wokół tytułowego Visiona, androida stworzonego pierwotnie do zniszczenia Avengers, a obecnie jednego z członków tej grupy. Mało tu jednak superbohaterzenia, dużo za to skupienia uwagi na postaciach, wchodzenia w ich psychikę i budowy między nimi relacji. Fabuła jest bardzo nośna i zahacza o szereg tematów, mamy więc poruszone wątki odmienności, braku akceptacji czy trudnych rodzinnych relacji. Bohaterowie są bardzo dobrze nakreśleni, przedstawieni realnie i z wiarygodnie oddanymi emocjami, a scenariusz wraz z rozwojem wydarzeń pozwala odkrywać kolejne występujące pomiędzy nimi zależności.

W miarę przebiegu akcji pojawia się trochę więcej postaci ze stajni Marvela, ale przez cały czas autor skupia się na głównej historii, a wszelkie gościnne występy są fabularnie uzasadnione, tak więc ani przez moment nie czuć przesytu, a całość wypada naturalnie. Scenariusz angażuje, umiejętnie gra na emocjach, do samego końca pozostaje niejednoznacznie, a ocena zachowania bohaterów nie jest taka oczywista.

Historię uatrakcyjnia bardzo solidna warstwa graficzna, za którą w przeważającej większości (bo poza tylko jednym zeszytem) odpowiada Gabriel Hernandez Walta. Hiszpański rysownik w pełni wywiązał się z zadania. Jego kreska jest czysta i bardzo przyjemna dla oka, a jednocześnie potrafi dobrze uchwycić emocje na twarzach postaci. Z jednej strony zdaje się idealnie pasować do współczesnego superhero, z drugiej sprawdza się też w tej bardziej nieoczywistej fabule. Dobrze oddaje nastrój szaleństwa, który można wyczuć w powietrzu i ten momentami niepokojący klimat.

"Vision" idealnie nadał się, aby dobrze zamknąć czytelnicze pierwsze półrocze. To już drugi komiks Kinga, który bardzo przypadł mi do gustu w ostatnim czasie, pora więc chyba zrobić sobie powtórkę "Szeryfa Babilonu", bo aż sam się teraz dziwię, że odebrałem go tak średnio – a może przy drugim podejściu lepiej mi siądzie.

Offline donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1402 dnia: So, 01 Lipiec 2023, 11:58:13 »
Vison to moj ulubiony komiks Kinga. Bardzo solidna lektura i chyba najlepsze co wyszlo z Marvel NOW.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline Itachi

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1403 dnia: So, 01 Lipiec 2023, 13:49:17 »
Twarz
Krotko, ale intensywnie. To komiks niezwykle klimatyczny, powodujacy srednio przyjemny dreszczyk na plecach. Od samego poczatku wiesz, cos jest tu nie tak jak byc powinno, ze zaraz gdzies, komus stanie sie cos niedobrego, wiesz, ze wszystko zmierza ku nieuniknionemu. Czekasz na rozwiazanie tajemnicy, choc zdajesz sobie sprawe, ze nadchodzacy final bedzie bolesny. Bardzo bolesny...
Twarz to mroczny, pokrecony, ale cholernie satysfakcjonujacy thriller. Kapitalnie napisany i tak samo dobrze narysowany. Duet Milligan & Fegredo jest mi juz znany z rownie mocnego tytuly jakim jest Enigma. Autorzy i tym razem nie zawodza, dostarczajac kawal bardzo dobrej lektury. Zdecydowanie warto.

Oj warto, miałem dokładnie podobne odczucia. Od pierwszej strony, odnosiłem wrażenie, że dla wszystkich ta historia może zakończyć się tragicznie. Finał jest niebanalny, twist fabularny zaskakujący. Lektura daje sporo do myślenia. Graficznie - stara dobra szkoła. W porównaniu do obecnych standardów tutaj z kart wylewa się lekki chaos, niepewność, obraz pochłania uwagę czytelnika. Ogólnie to z bardzo prostego pomysłu, powstał komiks godny sfilmowania. To kolejny przykład tego, że nie zawsze warto pisać rozdmuchane do granic możliwości scenariusze, lepiej postawić na wiarygodne dialogi i krwistych, niejednoznacznych bohaterów.

Satysfakcja z zakupu jest u mnie wielka, do tego Timof wydał to w bardzo przystępny sposób. Na miękko bez dyrdymałów. Czyli tak jak powinno być. Zdecydowanie polecam dorzucić Twarz do koszyka, przy pierwszej okazji.
https://www.instagram.com/itach_i_93/

A co, chciałbyś mnie zadenuncjować jak ten konfident itachi?

Offline donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1404 dnia: So, 01 Lipiec 2023, 17:56:02 »
Ogólnie to z bardzo prostego pomysłu, powstał komiks godny sfilmowania.

Dokladnie. Z Anthonym Hopkinsem w roli kamerdynera.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline perek82

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1405 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 18:42:03 »
Bomba.
Jestem w połowie i trochę zawód. Niby jest to, czego się spodziewałem: wielowątkowa historia, wielu bohaterów (nawet bardzo wielu), do tego przyjemna kreska, piękne wydanie. Ale no ta perfekcyjność techniczna nie przykrywa braku serca w tym wszystkim. Jakoś mało tu dramatu, zaskoczeń. Trzymamy się faktów, ale ludzie mogą być kimś więcej niż nazwiskami z książek historycznych. Nie kibicuję nikomu, bo bohaterowie mówią to co muszą mówić, robią to co im kazano. Wątpliwości są traktowane po macoszemu (nie my ich, to oni nas i już - problem? zmień pracę, weź kredyt...).
Czasami trochę też irytuje sposób narracji, trochę przypominający mi figurki z tillos czy skradziony skarb. Ale to aż tak wyraźne nie jest. Czasami też mam wrażenie, że cały temat jest na siłę upraszczamy, żeby nie zanudzić czytelnika. Nie obraził bym się za trochę więcej szczegółów technicznych czy naukowych.
Jestem już na początku 45 roku a jeszcze sporo kartek przede mną. Liczę, że trochę się to wszystko zmieni. Na razie mam odczucie jakbym czytał ilustrowaną książkę o projekcie Manhattan. Albo oglądał film Wołoszańskiego, tylko bez charakterystycznego budowania napięcia poprzez jego narrację.
Kajtek i Koko: Chybiony strzał ****
Rising stars (1-2) **
w0rldtr33 (1-2) **
Astronom ***
The Woods (2) *

Offline misiokles

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1406 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 18:56:22 »
Ale więcej szczegółów technicznych czy naukowych jeszcze mocniej obdarło by opowieść z serca...

Offline perek82

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1407 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 19:03:24 »
Cała w tym sztuka, żeby zrobić to umiejętnie😀
Wspomniałem o tym bo bardzo lubię, gdy przy okazji czytania komiksu/ powieści mogę łyknąć trochę żargonu, czy informacji z zupełnie innych bajek: np. o żeglarstwie, czy ostatnio o łodziach podwodnych. Wiadomo, że trzeba to zrobić z wyczuciem. No i nie każdy tak lubi.
Kajtek i Koko: Chybiony strzał ****
Rising stars (1-2) **
w0rldtr33 (1-2) **
Astronom ***
The Woods (2) *

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1408 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 19:59:42 »
Bomba.
Jestem w połowie i trochę zawód. Niby jest to, czego się spodziewałem: wielowątkowa historia, wielu bohaterów (nawet bardzo wielu), do tego przyjemna kreska, piękne wydanie. Ale no ta perfekcyjność techniczna nie przykrywa braku serca w tym wszystkim. Jakoś mało tu dramatu, zaskoczeń. Trzymamy się faktów, ale ludzie mogą być kimś więcej niż nazwiskami z książek historycznych. Nie kibicuję nikomu, bo bohaterowie mówią to co muszą mówić, robią to co im kazano. Wątpliwości są traktowane po macoszemu (nie my ich, to oni nas i już - problem? zmień pracę, weź kredyt...).
Czasami trochę też irytuje sposób narracji, trochę przypominający mi figurki z tillos czy skradziony skarb. Ale to aż tak wyraźne nie jest. Czasami też mam wrażenie, że cały temat jest na siłę upraszczamy, żeby nie zanudzić czytelnika. Nie obraził bym się za trochę więcej szczegółów technicznych czy naukowych.
Jestem już na początku 45 roku a jeszcze sporo kartek przede mną. Liczę, że trochę się to wszystko zmieni. Na razie mam odczucie jakbym czytał ilustrowaną książkę o projekcie Manhattan. Albo oglądał film Wołoszańskiego, tylko bez charakterystycznego budowania napięcia poprzez jego narrację.

   Dlatego ja niespecjalnie sięgam po tego typu komiksy. Więcej i tak dowiesz się z książki na dany temat a często są kłopoty z napisaniem tego w sposób atrakcyjny fabularnie. Wyjątki robię czasem dla komiksów przedstawiających losy pojedynczych postaci i to skupiające się na określonym przedziale czasowym w stylu "Persepolis", "Maus" czy "Blankets" a nie typowe biografie.

Offline Raveonettes

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1409 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 22:09:16 »
Empireum - zdecydowanie najgorszy komiks jaki przeczytałem dotychczas w tym roku. Nie nastawiałem się na dzieło wybitne, ot po prostu chciałem spędzić luźno czas z głupotkami Marvela. Ale tak rzygawicznego korpoproduktu, nastawionego jedynie na zysk według złotej zasady " kolejny event, który odmieni całe uniwersum" dawno nie czytałem. Ściek.