300 zł na zamówienie, bo po co robić nie wiadomo jak wielkie? I dla mnie ciężkie, i dla dostawcy (większe zagrożenie, że upuści). Przekracza się próg darmowej dostawy i styka. Jak jeszcze są jakieś promocje typu 3 za 2 z darmowym odbiorem albo Blik -20 zł, to się bardziej opłaca robić małe zamówienia. Pewnie u wielu osób na niedawnej promocji w Smyku poszły grube łączne wydatki na kilka(naście) zamówień, aż wolę nie sprawdzać.