Autor Wątek: Honor czy biznes?  (Przeczytany 51300 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Castiglione

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #390 dnia: So, 22 Marzec 2025, 22:05:41 »
Gdyby sprzedawał to jako osoba prywatna to miałbym to w dupie, ale sprzedawanie w taki sposób jako sklep jest żałosne.
Dla mnie od zawsze kolekcjonerstwo wiązało się z obecnością na rynku pozycji trudnodostępnych. Przy takim hobby to naturalne, że niektóre tytuły będą wzrastać na wartości, jeżeli ich dostępność będzie ograniczona i osobiście nie mam problemu z tym, że ktoś obeznany w temacie to wykorzystuje - osoba prywatna, jakiś antykwariat czy nawet i normalna księgarnia. Jeżeli się nie chce takich sytuacji, to trzeba poszerzać dostępność, a nie przybierać jakiś model sprzedażowy, przy którym jest oczywiste, że będzie generować takie działania, a później dziwić się, że ktoś z tego korzysta.

Etyki w ogóle bym do tego nie mieszał. Mówimy o fanaberiach w postaci kilku sztuk drogich komiksów, a nie jakichś złych kapitalistach, którzy dla zysku odejmą komuś od ust ostatnią kromkę. Zresztą w drugą stronę - gdyby któryś wydawca wtopił i zalał rynek jakimś tytułem, który później wyprzedawałby za grosze (nawet ze stratą dla siebie, byle się pozbyć), to nikt z oburzonych nie poszedłby i nie powiedział, że nie kupi w zaniżonej cenie, bo to nieetycznie wykorzystywać czyjeś potknięcie, tylko pobiegłby i pierwszy stał w kolejce. Zapewne też, gdy znajduje jakąś okazję, nie zastanawia się, czy sprzedawca jest świadomy, co oferuje i nie pyta najpierw, czy ten na pewno wie, jaka jest rynkowa cena danego produktu i że mógłby sprzedać go drożej.

A dodatkowo pewną hipokryzją jest dla mnie, że te same osoby, których wypowiedzi co i rusz sugerują, że wyżej jest dla nich interes wydawcy niż własny i generalnie to wszystko wina odbiorcy, bo nie kupił od razu, itd., później gdy to księgarnia robi biznes (ponoć całe 3 szt.) mają problem, że sprzedawca ma w pierwszej kolejności swój zarobek i tu już nie ma "mogłeś kupić wcześniej" xD

Natomiast ani nie namawiam nikogo do korzystania z takich ofert, ani nie pochwalam, bo nie ma czego, ani też nie będę na siłę demonizować, bo to normalna rzecz w handlu, że kupuje się taniej i sprzedaje drożej - ktoś ten towar nabył, ma prawo go sprzedawać po jakiej cenie chce. Kwestia dotyczy i tak marginalnych ilości nakładu danej pozycji.

Online Popiel

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #391 dnia: So, 22 Marzec 2025, 23:18:21 »
Wydawca ma wydawać tyle egzemplarzy, ile chce czytelnik.
Sprzedawca ma sprzedawać po tyle, po ile chce czytelnik.
Czy Was powaliło?

Centrum Komiksu daje najlepsze stacjonarne rabaty, jakie znam. Plus oferuje profesjonalną obsługę - bez naciągania, z pełnym serwisem (w sensie - pogadanie o towarze, możliwość pobuszowania, sprowadzenia na zamówienie itp.).

Mają nowe rzeczy z rabatem, mają i archiwalne. No trudno żeby semiki czy wkkm sprzedawali po okładkawej.

Sklep jest od zarabiania jak Żwirek (obecnie znany jako "komiks") od pitolenia głupot, które są wypadkową bliżej nieznanych jadowitych frustracji.

Offline komiks

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #392 dnia: So, 22 Marzec 2025, 23:21:38 »
Sklep jest od zarabiania jak Żwirek (obecnie znany jako "komiks") od pitolenia głupot, które są wypadkową bliżej nieznanych jadowitych frustracji.
Wskaż palcem gdzie gadałem głupoty, albo przeproś.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Xmen

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #393 dnia: So, 22 Marzec 2025, 23:29:45 »
99% forum, nie pitoli o honorze, samemu zachowując się jak jakiś szczur. Wspinasz się na wyżyny hipokryzji i próbujesz te swoje zagrywki rozmywać w tak żenujący sposób, że normalny człowiek by już dawno ze wstydu zwyczajnie przestał się odzywać.
Forumowa bandyterka, która be żadnych zahamowań nazywa innych użytkowników forum złodziejami i oszustami, powinna się grzecznie ustawić na samym końcu kolejki w kwestiach rozważań o etyce  ::)
Powiedział ten co grozi pobiciem i składa dziwne propozycje seksualne.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline Adolf

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #394 dnia: So, 22 Marzec 2025, 23:33:38 »
Sklep może robić, co mu się podoba. Jego działania nie pozostają bez wpływu na wizerunek.

@Adolf: nie mamy tu limitowanego nakładu; nakład - jak już było wielokrotnie mówione - jest w okolicach średniego nakładu rynkowego. Nie ma dodruków, ale nie wiem, czy to można uznać za jedyny wyznacznik limitowania nakładu. Być może ktoś przyjdzie i powie, że semantyka, i być może będzie miał rację...

Problem nie leży w tym, że sklep decyduje się sprzedawać powyżej okładkowej, bo oczywiście może, nikt nie zabroni, ale w tym, że w takiej sytuacji kupujący nie ma alternatywy w postaci zakupu po cenie okładkowej lub zrabatowanej.
Do tej pory mieliśmy festiwale, na których zawsze te komiksy wyprzedane pojawiały się w cenach okładkowych. Na szczęście żaden kolejny komiks nie jest taką cegłą jak Darkness - przynajmniej na razie. Więc pojawią się na festiwalach.
A oprócz tego kminię, jak możemy jeszcze usprawnić ten system, żeby sprzedaż standardowa (po okładkowej lub poniżej) była bardziej rozciągnięta w czasie, bo jak widać, może i Darkness było super na rozpoczęcie linii Lain USA, ale mnóstwo czytelników dopiero teraz się dowiaduje, że komiks się ukazał.

Smutno mi czytać, że musisz dźwigać komiksy. Jednak jesteś zaradna i wierzę, że zawsze w pobliżu znajdzie się silny chłop co nie pozwoli kobiecie rozrywać mięśni. Rozumiem, że te cegły Cię przerażają. Jednak na festiwalu zrobią wrażenie na klientach. Szkoda, że The Darkness już nikt nie zobaczy na Waszym stole, ale przy odrobinie szczęścia zostanie jakiś zagubiony egzemplarz Spawna i poruszy wiele nerdowskich serc. Fani komiksów mają słabość do wielkich cegieł. Egmont odnosi sukcesy serwując takie serie jak epiki, czy historie typu Knightfall. Arek pięknie wpisuje się w ten nurt ze swoimi kompletnymi cegłami.

Linia USA oparta jest częściowo na nostalgii. Marketing jest tu bardzo trudny. Jednak jak trafisz do odpowiedniego fandomu, np. The Darkness - fani Tomb Raidera i fani gier (The Darkness miało adaptację) to efekty są oszałamiające. Środowiska boomerów i fani lat 90-tych, tam trzeba szukać zbytu. Jako przykładny klient cieszę się, że nakłady Lain USA zastają wymiecione i będę dumnie promował to co mi się podoba z pozycji zadowolonego odbiorcy.

Online Popiel

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #395 dnia: Nd, 23 Marzec 2025, 00:00:31 »
Wskaż palcem gdzie gadałem głupoty, albo przeproś.

Sorry, nie mam tylu palców.

Offline michał81

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #396 dnia: Nd, 23 Marzec 2025, 08:11:34 »
Nietrafione, co udowadniasz po raz kolejny, podając przykłady ze sklepów spożywczych, a nie umiejąc podać przykładów sklepów komiksowych. Powtórzę, to nie jest powszechne ani standardowe, żeby sklep komiksowy sprzedawał komiksy powyżej okładkowej.
Pierwsza sprawa: to ty nie potrafisz podać przykładów takich sklepów, bo ja jednak potrafię. Widze jednak że jest tu nagonka na konkretny sklep, zamiast sprawdzenie czy takie praktyki nie są stosowane gdzieś indziej. Tylko pytanie ile tych sklepów komiksowych jest tak naprawdę? Co do nich zaliczyć? 

Jest tu awantura o Centrum Komiksu, bo śmiało wystawić zestaw Darkenss powyżej okładkowej. Tylko w Warszawie jest jeszcze jeden sklep, który też sprzedaje powyżej okładkowej:
https://komikslandia.pl/pl/p/Altor-okladka-limitowana/24229
Wiadomo to nie Darkness a cena to nie 200pln różnicy tylko jakieś 30pln. Przy czym ja odwiedzam ten sklep jak jestem raz do roku na KW i z tego co pamiętam to stacjonarnie można kupić tam rzeczy SL które już zeszły w cenie dużo wyższej (np. Slainy).

Księgarnia debeata-ksiazki, którą sam Krakres poleca u siebie https://komiks.top/ksiegarnie/ , a która wywala ceny w kosmosu jak tylko nakład zejdzie (szczególnie komiksy Krakersa, ale kto by się jego komiksami przejmował, przecież chodzi tu o Darkness, a nie coś co jest drukowane w 100 sztukach) i która jest na allegro, ale też ma stacjonarny punkt.

A jak już jesteśmy przy sklepach online to allegrowa Papirus Ksiegarnia https://allegro.pl/uzytkownik/PapirusKsiegarni/komiksy-superbohaterowie-261370
ceny z kosmosu i to nie tylko na komiksy SL, ale też wyprzedane Egmonty.

Powiem ci jedno nie potrzebowalem chataGPT aby podać te przyklady. Wystaczy poszukać, a ja nawet nie musiałem tego robić, bo może siedzę za długo już w komiksowie, że takie rzeczy wiem.

My tu jakieś dywagacje toczymy czy jakiś sklep może sprzedać powyżej okładkowej. Przyklad z lodami Friza był bardzo adekwatny, kiedy sklepikarze wyczuli jaki jest popyt na nie i sprzedawali w podwyższonej cenie. Tak zawsze dzieje się kiedy popyt przewyższa podaż. Tam doszlo nawet do absudów, że ludzi sprzedawali na allegro papierki po skonsumowanych lodach i dzieci to kupowały. Z komiksami jest tak samo. Schodzi nakład i cena skacze.

Natomiast co do Centrum Komiksu i Kuby który ośmielił się  sprzedać Darkness powyżej okładkowej to ja calkiem go rozumiem. Ma na utrzymaniu rodzinę, a sklep jest jego narzędziem zarobku, bo przecież nie wydawnictwo. Jakby tak było to by wydawał komiksy ;), a przeciez tego nie robi, no dobra może hobbistycznie coś nieraz wyda, ale utrzymać się z tego raczej jest cieżko. Zresztą jak juz usłyszeliśmy oficlanie w wątku SL to nie były wszystkie sztuki tylko kilka nie odebranych na zamówienie (a podobno taki wyczekiwany ten komiks Darkness był, a teraz ludzie juz go nie chcą).

Zresztą głosowanie w ankiecie pokazało, że liczy się biznes, a nie honor. Za honor rodziny nie wykarmisz.



« Ostatnia zmiana: Nd, 23 Marzec 2025, 08:21:25 wysłana przez michał81 »

Offline pMk_91

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #397 dnia: Nd, 23 Marzec 2025, 08:22:30 »
Ostatecznie każdy z nas ma swoje zdanie i nikt nikogo do zmiany nie przekona. Niech każdy podejmie swoją decyzję. Ja np nie kupię nic u KomiksEnklawa, tak samo jak nie kupię nic więcej od Taurusa i tyle. Mi się takie praktyki nie podobają i życzę wszystkiego najgorszego. Za dużo dobrą i uczciwych porządnych sklepów jest dookoła żeby wspierać takie praktyki.

Jak komuś to odpowiada to nie rozumiem ale szanuje, jego wybór.

Offline turucorp

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #398 dnia: Nd, 23 Marzec 2025, 08:25:27 »
Powiedział ten co grozi pobiciem i składa dziwne propozycje seksualne.
Chłopaku, uniknąłeś poważniejszych konsekwencji swojego zachowania tylko i wyłącznie dzięki swojej anonimowości. Zakonotuj to w końcu sobie, zanim napiszesz kolejny post tego typu.
To nie ja wyskakuję z rozważaniami o honorze i etyce, tylko ty. To ty, razem z tym drugim „ekspertem” od honoru i etyki, nakręcacie tutaj kolejną szczujnię. I to przez ciebie i pozostałych „reprezentantów forum” (czyli dokładnie ten 1% zarejestrowanych użytkowników, których @komiks kreuje na 99% forumowiczów), to forum wygląda jak wygląda.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Adolf

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #399 dnia: Nd, 23 Marzec 2025, 08:37:53 »
@komiks Widzę, że Michał nie tylko w rozmowach ze mną totalnie nie rozumie o czym pisze. Jak chcesz to mu wytłumacz co było wyjątkowo nie fajnego w zachowaniu Centrum Komiksu i dlaczego to się różni od innych sklepów, ale wątpię byś osiągnął jakiś efekt. Niedziela ładna, słoneczko wychodzi, lepiej spędzić ten dzień w plenerze niż się użerać z ludźmi na forum.

Offline Tymon Nadany

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #400 dnia: Nd, 23 Marzec 2025, 08:51:58 »
Są komiksy, które jakby za szybko się sprzedały to bym nie był zachwycony ale wszelkie Darknessy, Witchblady i Tomb Raidery do nich nie należą.

Offline michał81

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #401 dnia: Nd, 23 Marzec 2025, 09:25:07 »
@komiks Widzę, że Michał nie tylko w rozmowach ze mną totalnie nie rozumie o czym pisze. Jak chcesz to mu wytłumacz co było wyjątkowo nie fajnego w zachowaniu Centrum Komiksu i dlaczego to się różni od innych sklepów, ale wątpię byś osiągnął jakiś efekt. Niedziela ładna, słoneczko wychodzi, lepiej spędzić ten dzień w plenerze niż się użerać z ludźmi na forum.
Czy ty chociaz zajrzałeś w linki które wrzuciłem? Może jak przewietrzysz swoją głowe to wróci ci logiczne myślenie a nie narzucanie wydawcy do jakiego sklepu ma odstawiać swoje komiksy. Bo zaraz sie okaże, że nie tylko Centrum komiksu podwyższa ceny na jego towary, a nie moment inne sklepy jak pokzałem powżej tez tak robią. To teraz jak Komiksolandia zwróci się do niego to ma nie sprzedać im swoich komiksów rezygnując tym samym z jednego ze źródeł dystrybucji? To ty nie rozumiesz i kolejny raz płaczesz bo jakiś sklep śmiał sprzedać powyżej okładkowej. Sklep miał prawo to zrobić. I chociaż taki sklep po sprzedaży w podwyższonej cenie odprowadzi od tego podatek, a nie jak co niektórzy z tego forum, którzy jeszcze będą się tym szczyć że sprzedali drożej niż kupili, a potem udzielać rad jak wydawca powinien wydawać swoje komiksy.

Dorzucę jeszcze jeden sklep, który sprzedaje powyżej okładkowej komiksy Studia Lain:
https://komiksiarnia.pl/studio-lain/17478-slaine-wladca-nieprawosci-9788396892515.html
OMG  :o przecież to Komiksiarnia którą polecam sam wydawca na swoje stronie. Czyli też SL powinno pisać teraz maila z prośbą o wyjaśnienie dlaczego jest drożej? Ja wiem przecież to tylko 20pln. Czyli jak to w końcu jest? Tylko wybrane sklepy glanujemy anonimowo w na forum, a reszty to już nie?

Nadal nie rozumiem? A może ty nie ogarniasz jak funkcjonuje świat?
« Ostatnia zmiana: Nd, 23 Marzec 2025, 09:48:57 wysłana przez michał81 »

Offline Adolf

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #402 dnia: Nd, 23 Marzec 2025, 09:57:19 »
Czy ty chociaz zajrzałeś w linki które wrzuciłem? Może jak przewietrzysz swoją głowe to wróci ci logiczne myślenie a nie narzucanie wydawcy do jakiego sklepu ma odstawiać swoje komiksy. Bo zaraz sie okaże, że nie tylko Centrum komiksu podwyższa ceny na jego towary, a nie moment inne sklepy jak pokzałem powżej tez tak robią. To teraz jak Komiksolandia zwróci się do niego to ma nie sprzedać im swoich komiksów rezygnując tym samym z jednego ze źródeł dystrybucji? To ty nie rozumiesz i kolejny raz płaczesz bo jakiś sklep śmiał sprzedać powyżej okładkowej. Sklep miał prawo to zrobić. I chociaż taki sklep po sprzedaży w podwyższonej cenie odprowadzi od tego podatek, a nie jak co niektórzy z tego forum, którzy jeszcze będą się tym szczyć że sprzedali drożej niż kupili, a potem udzielać rad jak wydawca powinien wydawać swoje komiksy.

Przeczytajcie dokładnie, bo nie będę 10 razy tłumaczyć. Michał nie zrozumiał i nie zrozumie, co do reszty jestem spokojny.

Centrum Komiksu ma wiele pozytywnych opinii, sprzedawca daje dużo rabatów na nowości, jest miły i komunikatywny. Jednak część userów zwraca uwagę także, że nie jest do końca prawdomówny i ma „szemrany” sklepik na Allegro – jednak co do tej gałęzi biznesu nie będę się wypowiadać.

Problem zrobił się przy The Darkness i o tym jest temat, nie chcę wychodzić poza niego, np. w działalność wydawniczą. Otóż sklep Centum Komiksu to oficjalny partner wydawnictwa – Studia Lain.

http://www.studiolain.pl/gdzie-kupic

Dostają od niego do sprzedaży świeżo wydrukowane komiksy. I część z nakładu The Darkness, a konkretnie 25 sztuk, trafiła do tego sklepu. Sklep ten wykorzystał fakt, że nakład się wyczerpał i ceny na OLX zaczęły wystrzeliwać w górę. Zrobił post na FB, gdzie chwalił się, że ma jeszcze egzemplarze na sprzedaż. Nawet ja napisałem na forum żeby nikt nie kupował u skalpelów, bo Centrum Komiksu ma jeszcze na stanie The Darkness. Poczułem się jak frajer gdy zobaczyłem, że promuję sklep, który sprzedaje komiks za 600 zł.

Jak wytłumaczył właściciel, podobno tylko 3 sztuki z 25 sprzedał drożej i nie za 600, ale za 550. Czy tak było? Nie wiem, bo jego wiarygodność jest tu podważana, ale nawet przyjmując że tak było, to sprzedawca dla trzech sztuk, które sprzedał drożej, postawił na szali renomę swojego sklepu. Gdyby sprzedał je po cichu drożej, to pewnie nawet byśmy się nie dowiedzieli. Ale pochwalił się na FB, że ma komiksy i nie widział nic kontrowersyjnego, że sprzedaje je drożej, prawo rynku.

Cały czas mówimy tu o komiksach z nakładu premierowego – 800 sztuk. Jest tu marża ze sprzedaży nowego komiksu, jak i bonusowa marża ze skalpingu, czyli 150-200 zł. To nie jest przypadek, że po czasie ktoś zbywa komiks i Centrum Komiksu czy inny sklep sprzedaje go drożej, bo jak wiemy tak sklepy właśnie robią i ustalają cenę rynkową w zależności od dostępności tytułu. To przypadek gdy premierowy nakład jest już wykorzystywany do większego zarobku. Jakie to ma konsekwencje? Czy następny komiks wydany w 800 sztukach, np. Tablica Venus jeśli się wyprzeda na Gildii, to inne sklepy z którymi współpracuje wydawnictwo zobaczą, że mogą i mają prawo sprzedać go drożej niż cena okładkowa. I czy to zrobią? To właście pytanie z cyklu biznes czy honor.

Michał konfabuluje, że zabraniam sklepom sprzedawać drożej komiksy i wydawcy coś narzucam, ale on mówi już o rynku wtórnym, a ja o premierowym nakładzie. Jak widzicie nie zrozumiał totalnie o czym mówię i gdzie jest problem. Dobrze, że o tym rozmawiamy. Przynajmniej właściciele sklepów dobrze przemyślą czy dla kilku złotych warto psuć sobie renomę.

Offline Castiglione

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #403 dnia: Nd, 23 Marzec 2025, 10:44:34 »
Równie dobrze tej ceny okładkowej mogłoby nie być - jak na 90% innych towarów - bo i tak jest tylko sugestią i ciekawe, czy wtedy byłoby tyle samo komentarzy, mimo że sytuacja byłaby dokładnie taka sama.

Mnie jak jakiś sklep podniesie cenę batonika, to po prostu nie kupię (albo kupię, jeśli stwierdzę, że nadal jest to cena akceptowalna), a nie będę dywagować, czy to etyczne ;D
« Ostatnia zmiana: Nd, 23 Marzec 2025, 10:46:31 wysłana przez Castiglione »

Offline komiks

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #404 dnia: Nd, 23 Marzec 2025, 10:47:08 »
Pierwsza sprawa: to ty nie potrafisz podać przykładów takich sklepów, bo ja jednak potrafię.
Odwracanie kota ogonem. To ty postawiłeś tezę, że powszechną praktyką jest sprzedawanie po zawyżonej cenie i podajesz przykłady Żabek i lodów, zamiast sklepów z komiksami.

Widze jednak że jest tu nagonka na konkretny sklep, zamiast sprawdzenie czy takie praktyki nie są stosowane gdzieś indziej. Tylko pytanie ile tych sklepów komiksowych jest tak naprawdę? Co do nich zaliczyć?
Powtórzę, to Ty postawiłeś taką tezę, więc na Tobie spoczywa ciężar dowodu.

Jest tu awantura o Centrum Komiksu, bo śmiało wystawić zestaw Darkenss powyżej okładkowej. Tylko w Warszawie jest jeszcze jeden sklep, który też sprzedaje powyżej okładkowej:
https://komikslandia.pl/pl/p/Altor-okladka-limitowana/24229
Wiadomo to nie Darkness a cena to nie 200pln różnicy tylko jakieś 30pln. Przy czym ja odwiedzam ten sklep jak jestem raz do roku na KW i z tego co pamiętam to stacjonarnie można kupić tam rzeczy SL które już zeszły w cenie dużo wyższej (np. Slainy).
No i teraz dopiero gadasz do rzeczy.
Czyli mamy drugi sklep, który skalpi dynamicznie zarządza popytem.

Księgarnia debeata-ksiazki, którą sam Krakres poleca u siebie https://komiks.top/ksiegarnie/ , a która wywala ceny w kosmosu jak tylko nakład zejdzie (szczególnie komiksy Krakersa, ale kto by się jego komiksami przejmował, przecież chodzi tu o Darkness, a nie coś co jest drukowane w 100 sztukach) i która jest na allegro, ale też ma stacjonarny punkt.
Dodaję do kolekcji sklepów, w których nie zrobię zakupów, dziękuję.

A jak już jesteśmy przy sklepach online to allegrowa Papirus Ksiegarnia https://allegro.pl/uzytkownik/PapirusKsiegarni/komiksy-superbohaterowie-261370
ceny z kosmosu i to nie tylko na komiksy SL, ale też wyprzedane Egmonty.
Tych znam głównie z Allegro, nie lubię ich.

Powiem ci jedno nie potrzebowalem chataGPT aby podać te przyklady. Wystaczy poszukać, a ja nawet nie musiałem tego robić, bo może siedzę za długo już w komiksowie, że takie rzeczy wiem.
Dlaczego cały czas się upierasz, że to Ja miałem szukać dowodów na Twoje tezy?
Nie potrzebowałeś chataGPT, ale potrzebowałeś mnie, bo inaczej nadal pisał byś o Żabkach i lodach.

My tu jakieś dywagacje toczymy czy jakiś sklep może sprzedać powyżej okładkowej. Przyklad z lodami Friza był bardzo adekwatny, kiedy sklepikarze wyczuli jaki jest popyt na nie i sprzedawali w podwyższonej cenie. Tak zawsze dzieje się kiedy popyt przewyższa podaż. Tam doszlo nawet do absudów, że ludzi sprzedawali na allegro papierki po skonsumowanych lodach i dzieci to kupowały. Z komiksami jest tak samo. Schodzi nakład i cena skacze.
O nie, znowu  :o

Natomiast co do Centrum Komiksu i Kuby który ośmielił się  sprzedać Darkness powyżej okładkowej to ja calkiem go rozumiem. Ma na utrzymaniu rodzinę, a sklep jest jego narzędziem zarobku, bo przecież nie wydawnictwo. Jakby tak było to by wydawał komiksy ;), a przeciez tego nie robi, no dobra może hobbistycznie coś nieraz wyda, ale utrzymać się z tego raczej jest cieżko. Zresztą jak juz usłyszeliśmy oficlanie w wątku SL to nie były wszystkie sztuki tylko kilka nie odebranych na zamówienie (a podobno taki wyczekiwany ten komiks Darkness był, a teraz ludzie juz go nie chcą).
Jako klient mam prawo wyboru, mogę też poddać moralnej ocenie postępowanie innych ludzi. Dla mnie, to jest cwaniactwo i takich praktyk nie akceptuję. Dziękuję, że wskazałeś sklepy.

Zresztą głosowanie w ankiecie pokazało, że liczy się biznes, a nie honor. Za honor rodziny nie wykarmisz.
Jedno nie wyklucza drugiego, największy sklep z komiksami Gildia.pl postępuje uczciwie.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness