Jprdl, gonicie się w kółko jak pies za swoim ogonem "limitka, limitka, limitka!"
No byłoby więcej i co? Januszu szanowny, Błażej zza płota też se kupi. Ubędzie ci? Stracisz coś? Weźmiesz ten swój egzemplarz i wywalisz za okno, bo już nie jest tak fajny i kochany, mimo dodatków i oprawy?
Przez kilkanaście stron tego wyjątkowo idiotycznego wątku wszystkie gupio-mundre posty sprowadzają się do tego samego - "BO MIAŁEM MIEĆ JA, A ON JUŻ NIE!". "To ja mam być ekskluzywny, wyjątkowy, a nie że wszyscy!".
No kurde, jakby nie patrzeć, nie widzę innych argumentów ludzi, którzy protestują wobec dodruku, serio, już bez złośliwości. Tylko chciejstwo i snobizm. MIEĆ MIEĆ MIEĆ. JA LEPSZY, TY ZŁY.
Jest w tym jakiś prymitywny i zwierzęcy atawizm i nie wycierajcie go "honorem".