Autor Wątek: Honor czy biznes?  (Przeczytany 51131 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline komiks

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #255 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 17:33:14 »
Tylko, że te słowa mają różne znaczenia i różną moc.

Wersja limitowana ma moc jeśli jest podana liczba sztuk.
Libertago sprzedaje limitowane komiksy, nie używając słowa "limitowane".
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline xanar

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #256 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 17:37:00 »
Tylko skąd założenie, że jak limitowe to nielimitowane, to ta podana ilość będzie prawdziwa ? Przecież też zawsze może powiedzieć, że on to miał co innego na myśli i te 300 to tak naprawdę to 3000 czy coś i się nie znacie. ;D
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Castiglione

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #257 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:07:05 »
Ej no jeśli są to argumenty z dupy i nastawione wyłącznie na januszowską, prymitywną chciwość i potrzebę dowartościowania się "ekskluzywnością", to tak, to zbędny balast. Głównie psychiczny tych osób.
No tylko, że już przynajmniej 3 osoby, które nie kupiły tego komiksy, napisały ci argumenty i dalej nic.


Wersja limitowana ma moc jeśli jest podana liczba sztuk.
Libertago sprzedaje limitowane komiksy, nie używając słowa "limitowane".
No tak, a jak nie podali tej liczny, to jest limitowane do ilości osób zainteresowanych xD

Offline Popiel

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #258 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:09:33 »
Jprdl, gonicie się w kółko jak pies za swoim ogonem "limitka, limitka, limitka!"

No byłoby więcej i co? Januszu szanowny, Błażej zza płota też se kupi. Ubędzie ci? Stracisz coś? Weźmiesz ten swój egzemplarz i wywalisz za okno, bo już nie jest tak fajny i kochany, mimo dodatków i oprawy?

Przez kilkanaście stron tego wyjątkowo idiotycznego wątku wszystkie gupio-mundre posty sprowadzają się do tego samego - "BO MIAŁEM MIEĆ JA, A ON JUŻ NIE!". "To ja mam być ekskluzywny, wyjątkowy, a nie że wszyscy!".

No kurde, jakby nie patrzeć, nie widzę innych argumentów ludzi, którzy protestują wobec dodruku, serio, już bez złośliwości. Tylko chciejstwo i snobizm. MIEĆ MIEĆ MIEĆ. JA LEPSZY, TY ZŁY.

Jest w tym jakiś prymitywny i zwierzęcy atawizm i nie wycierajcie go "honorem".




Offline komiks

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #259 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:11:23 »
No tak, a jak nie podali tej liczny, to jest limitowane do ilości osób zainteresowanych xD
W jaki sposób liczysz zainteresowanych, konkretnie?
Co gdyby było mniej zainteresowanych, pozostałe egzemplarze należy utylizować?
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline xanar

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #260 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:18:58 »
Jprdl, gonicie się w kółko jak pies za swoim ogonem "limitka, limitka, limitka!"

No byłoby więcej i co? Januszu szanowny, Błażej zza płota też se kupi. Ubędzie ci? Stracisz coś? Weźmiesz ten swój egzemplarz i wywalisz za okno, bo już nie jest tak fajny i kochany, mimo dodatków i oprawy?

Przez kilkanaście stron tego wyjątkowo idiotycznego wątku wszystkie gupio-mundre posty sprowadzają się do tego samego - "BO MIAŁEM MIEĆ JA, A ON JUŻ NIE!". "To ja mam być ekskluzywny, wyjątkowy, a nie że wszyscy!".

No kurde, jakby nie patrzeć, nie widzę innych argumentów ludzi, którzy protestują wobec dodruku, serio, już bez złośliwości. Tylko chciejstwo i snobizm. MIEĆ MIEĆ MIEĆ. JA LEPSZY, TY ZŁY.

Jest w tym jakiś prymitywny i zwierzęcy atawizm i nie wycierajcie go "honorem".

No ale ja nie mam i nie chce mieć  :)
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Castiglione

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #261 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:20:15 »
No byłoby więcej i co? Januszu szanowny, Błażej zza płota też se kupi. Ubędzie ci? Stracisz coś? Weźmiesz ten swój egzemplarz i wywalisz za okno, bo już nie jest tak fajny i kochany, mimo dodatków i oprawy?
Co ja mam wyrzucić, skoro ja tego komiksu nie mam xD (i nie, nie sprzedałem)


Dla mnie sprawa jest prosta.

1. Wydawca zrobił komunikację jaką zrobił.
2. Wydawca był świadomy, że tak komunikował, bo inaczej nie zadałby pytania, czy dla kogoś dodruk będzie problemem.
3. Naturalnym wydaje mi się, że w pierwszej kolejności istotne powinny być dla niego wypowiedzi osób, które już zakup pod wpływem tej jego komunikacji zrobiły.
4. Te osoby się wypowiedziały.
5. Wydawca przyznał rację i posłuchał.

Temat zamknięty, a tu dalej jest drążone, że ktoś śmiał przedstawić swoje zdanie. Z mojej perspektywy to właśnie ty zachowujesz się jak oburzony tym, że ileś osób kupiło tego poloneza, a teraz nie można.

Offline Raveonettes

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #262 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:24:02 »
No ale ja nie mam i nie chce mieć  :)
Też nie mam i też nie chce mieć:)

Offline Castiglione

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #263 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:32:35 »
Też w ryj dać mogę dać


Offline Popiel

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #264 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:34:30 »
Z mojej perspektywy to właśnie ty zachowujesz się jak oburzony tym, że ileś osób kupiło tego poloneza, a teraz nie można.

Ej, wspominałem, że nie interesują mnie (i nigdy nie interesowały) jakiekolwiek limitki, exclusivy itp. Prosty ze mnie gość, mam swoją wersję kolorową. Taką chciałem, taka mi wystarczy. I jeśli się wypowiadałem, to tylko dlatego, że część nabywców B&W poczuła się nagle zrzucona z tronu "wyjątkowych posiadaczy", co było tyleż kuriozalne co żałosne w zwyczajnym, ludzkim wymiarze i odsłoniło mi nową strefę ludzkiej chciwości oraz pimpowania sobie ego. Komiksikami. XD.

Temat zamknięty, a tu dalej jest drążone, że ktoś śmiał przedstawić swoje zdanie.
Sorry, ale kto go zamknął? Gdzie? I dlaczego oburzasz się, że ktoś jeszcze śmie przedstawić swoje zdanie?

3. Naturalnym wydaje mi się, że w pierwszej kolejności istotne powinny być dla niego wypowiedzi osób, które już zakup pod wpływem tej jego komunikacji zrobiły.

Hm. Dziwna nieco logika - pytać o zasadność dodruku osoby, które już komiks kupiły. Hm. Tak się bada zapotrzebowanie rynku? A nie sprawdzając, kto jeszcze chciałby kupić, a się nie załapał?

5. Wydawca przyznał rację i posłuchał.

Fantasmagorie też słuchały klientów. I była to zwykła prostytucja wydawnicza, a nie sposób na kształtowania rynku. Tłum z widłami i pochodniami nie zawsze ma rację. Szacun, że zapytał. Ja bym na jego miejscu przeprosił za złe sformułowanie, olał piszczących, ekskluzywnych "posiadaczy na półeczce" i dodrukował.

Offline michał81

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #265 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:42:28 »
Ja to się zastanawiam czy ci "wybrani posiadacze" tez będą wyzywali o brak honoru innego wydawcę, który zdecyduje się na publikację tej edycji, bo przecież "limitowana" miała być.

Offline komiks

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #266 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:44:22 »
Hm. Dziwna nieco logika - pytać o zasadność dodruku osoby, które już komiks kupiły. Hm. Tak się bada zapotrzebowanie rynku? A nie sprawdzając, kto jeszcze chciałby kupić, a się nie załapał?

Pytasz kilkudziesięciu osób, które uznały, że w biznesie honor jest najważniejszą wartością? ;D
Szkoda strzępić ryja, większość pojęcia nie ma o biznesie, piszą co im się wydaje. Gdyby sami robili biznes, to jestem przekonany, że wtedy kurs na kasa, kasa, taka mentalność, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Itachi

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #267 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:49:44 »
Ja to się zastanawiam czy ci "wybrani posiadacze" tez będą wyzywali o brak honoru innego wydawcę, który zdecyduje się na publikację tej edycji, bo przecież "limitowana" miała być.
To co było drukowane w Polsce miałem zafoliowane. Odnośnie Drogi to nie wiem, bo jej nie zamawiałem.

Kolego nie kupiłeś, ok. Ale po co ciągle zabierasz głos i atakujesz osoby, które kupiły ?

Sam siejesz ferment na lewo i prawo jak w wątku muchy swego czasu, więc nie rób z siebie strażnika Teksasu bo kto jest bardziej kumaty wie jakie dymy robiłeś ...
https://www.instagram.com/itach_i_93/

A co, chciałbyś mnie zadenuncjować jak ten konfident itachi?

Offline stempel

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #268 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:53:15 »
No tylko, że już przynajmniej 3 osoby, które nie kupiły tego komiksy, napisały ci argumenty i dalej nic.

No tak, a jak nie podali tej liczny, to jest limitowane do ilości osób zainteresowanych xD
Osoby które również, nie kupiły tego komiksu podały inne/przeciwstawne argumenty i co, do akolitów "limtek" dalej nic nie trafia Odpowiadając na inne poruszane kwestie:
1. Wydawca pragnący zarobić na dodatkowych egzemplarzach zły, zaś Janusz (w różnej postaci) sprzedający powyżej ceny okładkowej i wykupujący kilka egzemplarzy na handel dobry, bo to wolny rynek ;
2. Ci którzy kupili wersję bw, mają prawo głosu, a ci co być chcieli kupić tego prawa są pozbawiani, bo przecież nie kupili;
3. Wydawca jak zobaczył kociokwik, co niektórych pewnie stwierdził, że nie będzie w takie bagno wchodził;
4. Prezentowana postawa "ja mam, a ty nie", to typowy snobizm i samolubstwo, i tyle.

Offline xanar

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #269 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:57:22 »

Hm. Dziwna nieco logika - pytać o zasadność dodruku osoby, które już komiks kupiły. Hm. Tak się bada zapotrzebowanie rynku? A nie sprawdzając, kto jeszcze chciałby kupić, a się nie załapał?


No właśnie, dlaczego pytał się osób, które kupiły, skoro to nie była limitowana edycja, zaiste intersujące :)

Pytasz kilkudziesięciu osób, które uznały, że w biznesie honor jest najważniejszą wartością? ;D
Szkoda strzępić ryja, większość pojęcia nie ma o biznesie, piszą co im się wydaje. Gdyby sami robili biznes, to jestem przekonany, że wtedy kurs na kasa, kasa, taka mentalność, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Ja mam "biznes" ponad 10 lat i jakoś przynajmniej tak mi się wydaje nie mam kursu na "kasa, kasa", wypadało mieć w życiu jakieś zasady, no ale widać niektórzy są w stanie się "sprzedać" za parę tysięcy.

Pieniądze to nie wszystko:  :)

Twój komiks jest lepszy niż mój