Autor Wątek: Honor czy biznes?  (Przeczytany 51052 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Death

Honor czy biznes?
« dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 20:48:05 »
Ankieta.
Bawmy się. :)
Jesteś wydawcą. Wydałeś dwie wersje komiksu, który jest rynkowym hitem. Jest opcja dość szybkiego dodrukowania wersji, którą obiecałeś wydać tylko w edycji limitowanej, choć zwykła nadal jest na rynku i każdy może ją nadal kupić i przeczytać ten komiks. Dodruk wydania limitowanego to świetna okazja na dodatkowy zarobek dla twojego wydawnictwa, ale część osób może nie być zadowolona, bo kupiła edycję limitowaną właśnie dlatego, że była limitowana (czasem dla siebie, czasem na sprzedaż, czasem bo ktoś lubi fajne edycje). Są jednak inne osoby, które z różnych powodów (poczucie straty, wcześniejszy brak kasy, FOMO, spóźnili się) dopiero teraz chciałyby zakupić tę edycję. Wszystkich nie zadowolisz. Co robisz? :)

Online misiokles

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #1 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 20:57:47 »
Nie miałbym litości dla gapiostwa kolekcjonerów - jak ktoś chce mieć wydanie limitowane, niech się śpieszy.

Offline parsom

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #2 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 21:01:02 »
Kto jest największym przyjacielem dzieci i dlaczego Stalin?

Offline Kadet

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #3 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 21:09:52 »
Jeśli zwykła jest nadal na rynku, to po co dodrukowywać limitowaną?

Moim zdaniem osoby, które:

a) nie kupią zwykłej wersji, mimo że jest dostępna, ale
b) chcą kupić tylko i wyłącznie limitowaną i
c) nie śledziły wydarzeń na tyle uważnie, by tę limitowaną kupić

to grupa na tyle nieliczna, że raczej nie uzasadni dodruku...

Ale jeśli byłyby jakieś dziwaczne uwarunkowania, na mocy których tylko wersję limitowaną mógłbym dodrukować, albo gdyby w wersji limitowanej były jakieś materiały takie jak dodatkowe, niedostępne gdzie indziej komiksy... to zrobiłbym może dodruk, ale z inną okładką albo z oprawą lub papierem gorszej jakości. Tym samym ci, co kupili oryginalną wersję limitowaną, dalej mieliby swoje niepowtarzalne egzemplarze, od razu odróżniające się od reszty.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Online Leyek

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #4 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 21:20:57 »
Ankieta.
Bawmy się. :)

Odpowiem Ci cytatem ;)

No to jakieś jaja są, nie mówcie, że to forum to nie jest stan umysłu.

Wydawca nie powinien dodrukowywać dobrze sprzedającego się komiksu, bo KTOŚ BĘDZIE MIAŁ A NIE TYLKO JA, JA, A KUPIŁEM ŻEBY JA TYLKO MIEĆ GO I ŻEBY ZAZDROŚCILI MI, ŻE MAM A ONI NIE HAHA!!!111one

Kilkadziesiąt postów o dodruku, "etyce", chciejstwie itp. A o samym komiksie ze trzy opinie na krzyż. Ale mam! A wuja tam czytać, opasłe tomiszcze w folijce na półeczce i styknie. Mam, oni nie. Najlepiej!

Jprdl, ludzie, to naprawdę trąci flanelową paranoją.



HAHA!!!111oneTWOthree

Offline Death

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #5 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 21:27:15 »
HAHA!!!111oneTWOthree
Czyli to jednak nie Stalin jest najlepszym przyjacielem dzieci. ;D

Offline LukCook

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #6 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 21:33:09 »
Mówiłeś, że będzie limitowana:


Offline 79ers

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #7 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 21:36:45 »
Limitowane mogą być ilości danego modelu motocykla, czy samochodu i wówczas jest to towar ekskluzywny. Jeżeli ktoś limituje książki i komiksy, a nie wynika to ze względów ekonomicznych, to świadczy to ograniczeniach umysłowych wydawców i odbiorców. To podobna sytuacja jak z właścicielami rasowych psów i kotów - poziom głupoty u większości tych osób przekracza wszelkie normy przyzwoitości.

Offline turucorp

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #8 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 21:44:46 »
Podobno za mało piszę tutaj o komiksach. No to jedziemy.
1. To nie jest wydanie numerowane i sygnowane.
2. Wydawca trochę niefortunnie nazwał je „limitowanym” (bo tak jest dosyć powszechnie przyjęte na naszym komiksowym ryneczku), mógł go określić np. „edycją specjalną” i podstawy do wszelkich pretensji natychmiast by zniknęły.
3. Zdaje się, że nigdzie nie podał jednoznacznej deklaracji, że będzie tylko X egz.?
4. Mógł naściemniać, ale otwarcie poinformował, że robi dodruk (a nie, że np. „znalazły się zagubione w magazynie”).
5. Ma okazję (jedyną?), dodrukować to po niższej cenie niż dodruk za jakiś czas Polsce.
6. Wydawnictwa muszą zarabiać, nawet jeśli są prowadzone z pasji.
7. Czytelnicy głosują portfelem, skoro chcą kupić to należy im ten towar dostarczyć. Nie jesteśmy jakimś komiksowym eldorado, w którym się sprzedaje dziesiątki czy setki tysięcy egz. Jeśli rynek ma się rozwijać, to trzeba go budować, m.in. sprzedając komiksy.
8. To dwie różne wersje. Argument, że kolorowa wciąż jest dostępna, jest zwyczajnie słaby.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Brvk

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #9 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 21:54:50 »
@turucorp - w zasadzie wszystko sprowadza się do punktu 2. Mało tego, w okolicach daty ustalonej premiery widziałem kilka informacji o tym, że to ostatnia szansa na załapanie się na ostatnie egzemplarze. I w obawie, że rzeczywiście nie kupię później, przełożyłem wszystkie inne zakupy i wydałem kilka stów w sklepie Mandioki. Pretensji nie mam, ale cóż, słabo wyszło. Choć w przypadku tego wydawcy mnie to akurat nie powinno dziwić - przedobrzanie przekazu, nadużywanie wielkich słów to norma. Ciekawe komiksy, dobre wydania, ale przesada w marketingu, tym razem trochę niesmaczna. Ich prawo naganiać, klientów narzekać.

Co do ankiety - ja bym dodrukował, bo nie ograniczyłbym się słowem limitowany  :P Można zaznaczyć ograniczone możliwości ewentualnych dodruków, "postraszyć" możliwą krótkotrwałą dostępnością, ale unikać twardych deklaracji.
« Ostatnia zmiana: So, 06 Kwiecień 2024, 21:58:14 wysłana przez Brvk »

Offline Szekak

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #10 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 22:08:51 »
2. Wydawca trochę niefortunnie nazwał je „limitowanym” (bo tak jest dosyć powszechnie przyjęte na naszym komiksowym ryneczku), mógł go określić np. „edycją specjalną” i podstawy do wszelkich pretensji natychmiast by zniknęły.
Teraz niefortunnie, ale jak trzeba było skutecznie napędzać sprzedaż, to sformułowanie o limitowanym niskim nakładzie było bardzo fortunne. :)
Piękno jest w oczach patrzącego.

Offline starcek

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #11 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 22:12:47 »
Ale czy dodruk będzie w folii, czy nie?
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Deepdelver

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #12 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 22:14:24 »
Widzę na rynku duże niezagospodarowane pole dla honorowego wydawcy dla honorowych czytelników. Każde wydanie ściśle limitowane, ponadto nie sprzedają więcej niż 1 egz. na jedno gospodarstwo domowe, a każdy egzemplarz indywidualnie numerowany. Wydawca honorowo zobowiązuje się nie robić dodruków, czytelnicy honorowo zobowiązują się nie odsprzedawać swoich egzemplarzy. Dla pewności oba zobowiązania mają odzwierciedlenie w postanowieniach umowy i przewidzianych w niej wysokich karach. Każdy egzemplarz na rynku wtórnym wydawca zgłasza do organów ścigania jako nielicencjonowaną podróbkę, a po ustaleniu numeru odstępuje od tego zarzutu, ale w zamian egzekwuje kary umowne od pierwotnego nabywcy. Gratka dla prawdziwych kolekcjonerów. Kto chętny? :)
/ironia mode off

Online bababatman

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #13 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 22:16:19 »
Nie wiem czemu służą takie tematy. Oburzenie mogą czuć jedynie osoby nastawione za handel, a z taką grupą kompletnie mi nie po drodze. Światem rządzi biznes. Jeśli wydałeś komiks, który okazał się hitem i cały nakład został sprzedany to oczywiste, że planujesz dodruk. 

Offline Midar

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #14 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 22:21:02 »
2. Wydawca trochę niefortunnie nazwał je „limitowanym”
I tak „trzysta” razy.

„… przechodziliśmy. Z tragarzami.”