Sklep może robić, co mu się podoba. Jego działania nie pozostają bez wpływu na wizerunek.
@Adolf: nie mamy tu limitowanego nakładu; nakład - jak już było wielokrotnie mówione - jest w okolicach średniego nakładu rynkowego. Nie ma dodruków, ale nie wiem, czy to można uznać za jedyny wyznacznik limitowania nakładu. Być może ktoś przyjdzie i powie, że semantyka, i być może będzie miał rację...
Problem nie leży w tym, że sklep decyduje się sprzedawać powyżej okładkowej, bo oczywiście może, nikt nie zabroni, ale w tym, że w takiej sytuacji kupujący nie ma alternatywy w postaci zakupu po cenie okładkowej lub zrabatowanej.
Do tej pory mieliśmy festiwale, na których zawsze te komiksy wyprzedane pojawiały się w cenach okładkowych. Na szczęście żaden kolejny komiks nie jest taką cegłą jak Darkness - przynajmniej na razie. Więc pojawią się na festiwalach.
A oprócz tego kminię, jak możemy jeszcze usprawnić ten system, żeby sprzedaż standardowa (po okładkowej lub poniżej) była bardziej rozciągnięta w czasie, bo jak widać, może i Darkness było super na rozpoczęcie linii Lain USA, ale mnóstwo czytelników dopiero teraz się dowiaduje, że komiks się ukazał.