Oj tak zaraz każdy to może nie. Dzięki tej decyzji został wydzielony całkiem spory fragment tego świata, w którym nikt nie miesza, nikt w niego nie ingeruje, jest w miarę spójny i jednolity i na tle całej franczyzy został zbudowany na naprawę niezłych historiach. Decyzja o wysłaniu do limbo całego EU uczyniła go tak naprawdę nieśmiertelnym.
No i zwyczajnie trzeba to uznać za zakończoną historię, tak jak tysiące innych serii filmowych, książkowych czy komiksowych. Żeby dziwić się lub obrażać na to, że ktoś w korporacji zdecydował tak, a nie inaczej, to trzeba chyba było przespać jakieś 20 ostatnich lat, które w każdej franczyzie stoją wszelkimi remakami, rebootami, alternatywnymi kontynuacjami, multiwersami, itp.
Tak jakbym miał nigdy więcej nie obejrzeć oryginalnych "Koszmarów z ulicy Wiązów", bo ktoś tam kiedyś wpadł na pomysł, że zrobi nową wersję, więc teraz tylko ta jest obowiązująca, mimo że nikogo nie obchodzi xD
Jeszcze właśnie jest epik z "Infinities", który jest poza chronologią - komiksy niekanoniczne i światy alternatywne. No i są jeszcze epiki ze starymi komiksami Marvela i paskami gazetowymi, one trochę chwiejnie, ale mimo wszystko w dużej mierze w continuity Legend są, tyle że pewnie Egmont odłoży je na później (jeśli w ogóle), bo to jednak trochę ramotkowate rzeczy i masowego odbiorcę mogłyby na początek nie do końca przekonać do serii.
Fakt, podałem tylko to, co uznaję za taki "core" tych komiksów. A poza tym, tak jak piszesz, są jeszcze tomy zbierające starsze rzeczy czy komiksy spoza "kanonu" (

).