Nie chce mi się w to wierzyć. Kołodziejczak chyba nie lubi wydań zbiorczych. Ale doczekałem się zbiorczego Kaja i Kokosza, niedawno zamówiłem też zbiorcze XIII i Kleksa, więc się da.
Tylko że tu łączysz kilka różnych całkowicie niezwiązanych ze sobą rzeczy. To że takie "XIII" wyjdzie w integralach to nie jest nic zaskakującego, bo Egmont "dorosłe" serie frankofońskie od lat wydaje w integralach. No bo przecież to chyba Egmont wydał całego "Blueberry'ego" (razem z "Młodością") w takiej formie, masę komiksów z "Troy", "Armadę", serie Leo i jeszcze tu można byłoby wymieniać kilka innych przykładów. Więc to nie jest tak, że TK nie lubi wydań zbiorczych, bo wydał ich setki.
TK można jedynie zarzucić, że nie lubi, by na rynku jeden produkt był dostępny w dwóch wydaniach. Ale to wynika z całej drogi jaką Egmont przeszedł przez ostatnie dekady. Ledwie 12 lat temu byliśmy w fazie zwijającego się Egmontu, który w ramach KŚK nie wiem, czy wydawał 30 tytułów rocznie. Więc pewnie gdzieś tam głęboko tkwi obawa, że wypuszczenie innego, lepszego produktu sprawi załamanie sprzedaży serii, która dotąd świetnie się sprzedaje w obecnej formie. I z tego wynikało zwlekanie z innymi wydaniami "Kajka" czy "Asteriksa".