Jak już wywalą tych wszystkich wróżbitów-maciejów i misiów-pysiów to się skuszę - na razie podziękuję i trzymam wydanie z orbity w stanie igła. Ale jak ktoś będzie miał możliwość spojrzeć na tłumaczenie z najnowszego wydania, to niech da znać. Choć szanse, że coś zmienili, uważam za niewielkie.