Napisałem, że skończyło IM się Vertigo, a nie, że w ogóle.
Ale z tego, co podałeś, to poza Sandman Mystery Theatre i Human Target niewiele mnie interesuje, a zwłaszcza te około sandmanowe oniryczne bełkoty, bo już Lucyfer Careya był nieznośnie pretensjonalny.
Za to chętnie nadrobię zaległości. Została mi połowa Punishera MAX, większość Jonaha Hexa, Calvin&Hobbes, którego kiedyś sprzedałem w pijackim widzie.
Także ten, z głodu nie umrą:)