Autor Wątek: Egmont 2024  (Przeczytany 577817 razy)

0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.

Offline Deepdelver

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #3135 dnia: So, 19 Październik 2024, 18:50:50 »
10 taki dodruków po 50 sztuk i jest wartość nakładu nowego wydania i gwarancja, że wszystko się sprzeda … w momencie druku. Spokojnie można w ten sposób wykręcić 10% wzrostu sprzedaży.
Żeby mówić o wyjściu na swoje, to skala dodruku musi zapewne iść w setki sztuk. Żeby na tym konkretnie zarobić - znacznie więcej. Więc jak zbierzesz zamówienia i zabezpieczysz kasę od 500 osób, to uderzaj z tym do wydawcy. Tylko się nie zdziw jak 10 osób marudzących na tym forum przełoży się na 20 osób chętnych w skali kraju - funkcjonujemy tutaj w banieczce, której rozmiary nie znajdują prostego przełożenia na ogół klientów.

Trzaśnięcie dodruków czarno-białych mang na tym samym papierze i w tym identycznym formacie to nie to samo, co dodruk komiksów "z wyższej półki".

Offline starcek

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #3136 dnia: So, 19 Październik 2024, 21:21:49 »
Nie porównujcie druku na żądanie dla książki do druku komiksów w kolorze. Takie książki (kolor na okładce, w środku 1 kolor) są po kilkadziesiąt zeta zazwyczaj. Już widzę jak się ludzie rzucą na wielokrotnie droższe komiksy.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Saruman

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #3137 dnia: So, 19 Październik 2024, 21:33:04 »
Pytanie do tych co kupowali Marvel Noir, czy tylko mi sie trafił wadliwy egzemplarz czy i u was są kartki uwalone klejem przy szwach?? Przy Pająku Noir tego nie mam a tutaj niestety tak :(

U mnie jakieś 2 kropeczki białe mikroskopijne, poza tym ok.

Offline MałaKasia

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #3138 dnia: So, 19 Październik 2024, 21:40:57 »
Kilka lat temu komiks drukowany w nakładzie ok. 200 egzemplarzy, parametry: format amerykańskiego trade'a, SC, kolor na okładce dwustronnie, kolor w środkach, stron ok. 160; wycena druku cyfrowego na na tyle porządnych maszynach, że wydruk wygląda praktycznie jak w technice offsetu - około 60 PLN brutto za egzemplarz. Sam druk, TYLKO druk.
Potencjalnie najlepsza drukarnia do druku cyfrowego w Polsce; w Szczecinie.
Tyle w kwestii małych dodruków.
Oczywiście, można taniej, ale będzie pikseloza, szkoda pieniędzy.
Druk na żądanie chyba jednak nie jest na maszynach typu HP Indigo... Nie wiem, nie próbowałam.

Zasadniczo komiksy, o ile mają być w jakości "żyleta", drukuje się w technice offsetu. Opłacalność w tej technice (ze względu na bardzo duże zużycie papieru przy przygotowaniu maszyn) zaczyna się od ok. 500 egzemplarzy.

Nie mówimy o druku zinów :)

Online radef

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #3139 dnia: So, 19 Październik 2024, 21:56:32 »
Oczywiście, że druk czegokolwiek w kolorze jest dużo bardziej skomplikowaną rzeczą niż w czerni i bieli, i że nie da się dodrukować kolorowego komiksu w kolorze w 200 egz., by cena była atrakcyjna dla czytelnika, a wydawca cokolwiek na tym zarobił. to, jak słusznie wskazała MałaKasia, musi być co najmniej 500 egz., jeśli nie nawet w okolicach 1000 egz. w przypadku Egmontu.

Ale też nie jest tak, że Egmont nie może wprowadzić w jakimś zakresie dodruku na żądanie, skoro Timof swego czasu zrobił taki dodruk 1. tomu serii "Czary Zjary", czyli kolorowego komiksu, a taki Znak, czyli bardzo duże wydawnictwo, poprzez swój sklep zbiera (a przynajmniej swego czasu zbierał) zapisy na dodruki książek.

Dlaczego wydawnictwa w to wchodzą? Ponieważ wiedzą, że nie są wszechwiedzące i czasem mogą nie zauważyć pewnego trendu, który się pojawił, a także wiedzą, że tego typu dodruki na żądanie wzmacniają aktywność fanów w różnego rodzaju mediach społecznościowych. Oczywiście, należy się zastanowić, w jaki sposób należałoby takie akcje prowadzić i czy koszty związane z wprowadzeniem tego nie są nieproporcjonalnie duże do potencjalnych zysków. Ale mówienie, że nie da się, bo nie, nie jest odpowiedzią w tej sytuacji.
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Offline Dacu

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #3140 dnia: So, 19 Październik 2024, 23:30:02 »
Dlaczego wydawnictwa w to wchodzą? Ponieważ wiedzą, że nie są wszechwiedzące i czasem mogą nie zauważyć pewnego trendu, który się pojawił, a także wiedzą, że tego typu dodruki na żądanie wzmacniają aktywność fanów w różnego rodzaju mediach społecznościowych. Oczywiście, należy się zastanowić, w jaki sposób należałoby takie akcje prowadzić i czy koszty związane z wprowadzeniem tego nie są nieproporcjonalnie duże do potencjalnych zysków. Ale mówienie, że nie da się, bo nie, nie jest odpowiedzią w tej sytuacji.


Nieee, lepiej mówić że się da. Nic się nie da. Kupujcie co dajemy bo inaczej nic nie będzie.  Fascynujące jak późny kapitalizm nas wytresował, że bronimy w ciemno wielkich korporacji z astronomicznymi dochodami.


Tak jak napisałem wcześniej, Egmont nie wchodzi w dodruki na żądanie pewnie dlatego że ma jeszcze wiele owoców niżej wiszących do zerwania. Skończą się te, to zaczną się poszukiwania innych źródeł wzrostu. A dodruki to wciąż niewykorzystane źródełko. Przyjdzie czas że zysk z 500 sztuk dodruku stanie się atrakcyjny.

Jakoś Apple potrafi wyprodukować prawie dokładnie taką liczbę iPhone’ów jaką potrzeba i każdy klient przy odrobinie cierpliwości ma możliwość nabycia dowolnego egzemplarza z bieżącej oferty w standardowej cenie. A iPhone znacznie droższy niż komiks i produkcja trudniejsza.

 I tak Apple to największa firmą na świecie a iPhonów sprzedaje się 50 mln sztuk co kwartał. Ale Egmont to największe wydawnictwo komiksowe w Polsce, część ogromnej korporacji, które ma zasoby żeby choćby pilot takich dodruków na żądanie przetestować.

Wszystko jest kwestią determinacji i kalkulacji zysku. 

Offline Castiglione

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #3141 dnia: So, 19 Październik 2024, 23:42:47 »
Może ja czegoś nie zauważam, ale akurat Egmont to ostatnie wydawnictwo, w przypadku którego martwiłbym się o brak dodruku jakiejś pozycji, więc w sumie nie bardzo rozumiem, skąd się nagle wzięła ta kwestia.

Offline Kadet

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #3142 dnia: So, 19 Październik 2024, 23:46:09 »
Jakoś Apple potrafi wyprodukować prawie dokładnie taką liczbę iPhone’ów jaką potrzeba i każdy klient przy odrobinie cierpliwości ma możliwość nabycia dowolnego egzemplarza z bieżącej oferty w standardowej cenie. A iPhone znacznie droższy niż komiks i produkcja trudniejsza.

Właśnie: "z bieżącej oferty". Ale, o ile coś mi nie umknęło, jakoś nie zauważyłem, żeby Apple na życzenie robił "dodruki" swoich poprzednich modeli sprzed paru lat, jeśli ktoś chciałby je kupić...
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Dacu

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #3143 dnia: So, 19 Październik 2024, 23:54:49 »
Może ja czegoś nie zauważam, ale akurat Egmont to ostatnie wydawnictwo, w przypadku którego martwiłbym się o brak dodruku jakiejś pozycji, więc w sumie nie bardzo rozumiem, skąd się nagle wzięła ta kwestia.

Kołodziejczak w ostatnim filmie na kanale Egmont pokrętnie „wyjaśnia” jak trudną sztuką jest dodruk komiksu. Całość ma wydźwięk jakby w Egomocie nie mieli nie tylko narzędzi analitycznych sprzedaży ale nawet internetu. Normalnie brand manager Batmana pyta gwiazd ile tych Knightfallów trzeba dodrukować.

Właśnie: "z bieżącej oferty". Ale, o ile coś mi nie umknęło, jakoś nie zauważyłem, żeby Apple na życzenie robił "dodruki" swoich poprzednich modeli sprzed paru lat, jeśli ktoś chciałby je kupić...

Czepianie się słówek. Komiks to nie telefony nie starzeją się, dopóki licencja jest ważna to oferta jest bieżąca. Poza tym, czy Broń X, Thorgal, Asteriks, Smerfy, większość Dc Deluxe to nie jest bieżąca oferta? A Spidermana z marvel fresh? Thor gromowładny? Czy sam Pan Tomasz nie mówił że te komiksy są w stałej i ciągłej ofercie? A taki Invincible? Po co Ci 11 tomów na magazynie których nikt nie kupi bez tomu pierwszego?

Offline Kadet

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #3144 dnia: Nd, 20 Październik 2024, 00:00:21 »
Czepianie się słówek. Komiks to nie telefony nie starzeją się, dopóki licencja jest ważna to oferta jest bieżąca. Poza tym, czy Broń X, Thorgal, Asteriks, Smerfy, większość Dc Deluxe to nie jest bieżąca oferta? A Spidermana z marvel fresh? Thor gromowładny? Czy sam Pan Tomasz nie mówił że te komiksy są w stałej i ciągłej ofercie? A taki Invincible? Po co Ci 11 tomów na magazynie których nikt nie kupi bez tomu pierwszego?

Nie mam pojęcia, ile ważna jest taka licencja, ale obstawiałbym, że może to być okres zbliżony do czasu życia danego modelu iPhone'a... Wydaje mi się, że co do niektórych z Twoich przykładów sytuacja wygląda trochę inaczej.

"Broń X" została wydana w limitowanym wydaniu z uprzednio zastrzeżonym brakiem dodruków. Żeby ukazała się znów, konieczne jest przygotowanie innego wydania, a to trochę inny proces.

Co do "DC Deluxe", chyba Egmont deklarował, że nie wszystkie tomy z tej kolekcji będą dodrukowywane.

"Asteriksy", "Thorgale" i "Smerfy" są dodrukowywane w miarę na bieżąco, przynajmniej z tego, co wiem.

A pierwszy "Invincible" już został dodrukowany i jest dostępny...
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Dacu

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #3145 dnia: Nd, 20 Październik 2024, 00:26:43 »
Nie mam pojęcia, ile ważna jest taka licencja, ale obstawiałbym, że może to być okres zbliżony do czasu życia danego modelu iPhone'a... Wydaje mi się, że co do niektórych z Twoich przykładów sytuacja wygląda trochę inaczej.

"Broń X" została wydana w limitowanym wydaniu z uprzednio zastrzeżonym brakiem dodruków. Żeby ukazała się znów, konieczne jest przygotowanie innego wydania, a to trochę inny proces.

Co do "DC Deluxe", chyba Egmont deklarował, że nie wszystkie tomy z tej kolekcji będą dodrukowywane.

"Asteriksy", "Thorgale" i "Smerfy" są dodrukowywane w miarę na bieżąco, przynajmniej z tego, co wiem.

A pierwszy "Invincible" już został dodrukowany i jest dostępny...

Mówiłem o pewnej idei, ale możemy być bardziej konkretni. Zakładam, że aktualny katalog Egmontu na danych rok oznacza, iż oferują do sprzedaży komiksy w nim zawarte (minus wydania oznaczone wyraźnie jako limitki). No to sprawdźmy 3 przykłady z brzegu.

Kajko i Kokosz złota kolekcja - brak pełnej oferty

Kaznodzieja - brak pełnej oferty

100 naboi - brak pełnej oferty

Mam wymieniać dalej? Specjalnie nie wybrałem żadnych bieżących serii (Marvel Now/Fresh), ani problematycznych licencyjnie (Kaczor Donald Rossy).

Wracając do meritum, Egmont nie jest w stanie zaoferować pełnej dostępności komiksów, które podaje w SWOIM katalogu na dany rok, nie mówiąc o jakiś starociach, a Apple sprzeda Ci wszystko co reklamuje aktualnie na swojej stronie.


Offline Kadet

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #3146 dnia: Nd, 20 Październik 2024, 00:44:27 »
Wracając do meritum, Egmont nie jest w stanie zaoferować pełnej dostępności komiksów, które podaje w SWOIM katalogu na dany rok, nie mówiąc o jakiś starociach, a Apple sprzeda Ci wszystko co reklamuje aktualnie na swojej stronie.

Egmont też sprzeda Ci wszystko, co reklamuje obecnie na swojej stronie i co ma status "dostępne" - niedostępne komiksy są ukrywane i trzeba je specjalnie "ujawnić".

Ale myślę, że pewną rolę może odgrywać tu też Twoje założenie:

Zakładam, że aktualny katalog Egmontu na danych rok oznacza, iż oferują do sprzedaży komiksy w nim zawarte (minus wydania oznaczone wyraźnie jako limitki).

Sądzę, że nigdy nie było deklaracji ze strony Egmontu, że każdy komiks, który pojawia się w ich katalogu, musi być cały czas dostępny do sprzedaży. Część to starsze serie, które podają informacyjnie, dla lepszej orientacji w tym, co wydali dawniej - i zapowiedzieli, że nie będą już ich dodrukowywać, gdy się wyprzedadzą (np. Nowe DC Comics). Na początku katalogu możesz przeczytać prawną notkę, która stwierdza, że obecność danego komiksu nie oznacza, że jest on oferowany do sprzedaży.

W przypadku "Złotej kolekcji" jest chyba tak, że ona po prostu bardzo dobrze się sprzedaje, więc jej tomy znikają co jakiś czas z oferty, ale z tego, co pamiętam, są dość szybko dodrukowywane.

Ale myślę, że z mojej strony ja już zakończę tę rozmowę i pozwolę innym się wypowiedzieć, bo zacząłem się angażować w dyskusję, a nie chciałbym, aby wyglądało, że jestem jakimś orędownikiem Egmontu, który ruszył, by bronić swojego wydawnictwa i dławić głosy krytyki :) Oczywiście masz prawo do swojej opinii.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Castiglione

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #3147 dnia: Nd, 20 Październik 2024, 01:23:56 »
Kołodziejczak w ostatnim filmie na kanale Egmont pokrętnie „wyjaśnia” jak trudną sztuką jest dodruk komiksu. Całość ma wydźwięk jakby w Egomocie nie mieli nie tylko narzędzi analitycznych sprzedaży ale nawet internetu. Normalnie brand manager Batmana pyta gwiazd ile tych Knightfallów trzeba dodrukować.
Powiedział, że oszacowanie nakładu jest najtrudniejszym zadaniem przy wydawaniu jakiegoś tytułu, co zapewne jest prawdą, bo odważnie założyłbym, że po 30 latach jakieś doświadczenie ma. W gruncie rzeczy to jest kolejna dyskusja, w której ktoś sobie założył, że wie lepiej, a jak wydawca coś "wyjaśnia", to dlatego, że się nie zna, no i tak sobie możemy rozmawiać.

Normalne, że jak co roku wychodzi 300 czy 350 kolejnych pozycji, to w nieskończoność liczba komiksów dostępnych w danym momencie nie będzie rosła - z różnych powodów, można łatwo domyślić się jakich. "Dodruk na życzenie" to też dodruk, czyli zakłada, że jakiś czas konkretnego tytułu nie będzie na rynku. Przy ilości dostępnych serii od Egmontu i generalnie sporej ilości dodruków ta dyskusja dla mnie nie ma sensu, bo i tak znacząca większość ich komiksów wraca do oferty.
« Ostatnia zmiana: Nd, 20 Październik 2024, 01:32:30 wysłana przez Castiglione »

Offline Death

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #3148 dnia: Nd, 20 Październik 2024, 03:00:16 »
Było gdzieś oficjalne info, że Egmont nie wyda kontynuacji O czym szumią wierzby czyli O czym szumią piaski, choć było to zapowiadane z tyłu ostatniego albumu pierwszej opowieści?

Online Bazyliszek

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #3149 dnia: Nd, 20 Październik 2024, 06:09:39 »
Dlaczego wydawnictwa w to wchodzą? Ponieważ wiedzą, że nie są wszechwiedzące i czasem mogą nie zauważyć pewnego trendu, który się pojawił, a także wiedzą, że tego typu dodruki na żądanie wzmacniają aktywność fanów w różnego rodzaju mediach społecznościowych.

Mówisz A, widzisz B ale jakbyś nie potrafił połączyć kropek. ;)
Kto przez ponad 20 lat decydował o tym jakie komiksy wyda  Egmont? Kto wygłosił prelekcję "Jak zbudowałem rynek komiksu w Polsce". W domyśle tam czuć JA SAM ZBUDOWAŁEM. ;) Każda opcja w której jacyś tam czytelnicy, klienci czy znawcy rynku komiksowego mieliby wpływ na plan wydawniczy, ograniczałaby wolę jedynego słusznego ośrodka decyzyjnego. :) I właśnie dlatego ja uważam, że nie było i jeszcze nie ma takich opcji o których piszecie. Teraz sytuacja się trochę zmienia, ale bardzo powoli.

Może ja czegoś nie zauważam, ale akurat Egmont to ostatnie wydawnictwo, w przypadku którego martwiłbym się o brak dodruku jakiejś pozycji, więc w sumie nie bardzo rozumiem, skąd się nagle wzięła ta kwestia.

Taaaa - ale ile to trwa? To nie są miesiące, ale lata, pięciolatki, lub dekady nawet. Ponad 10 lat trzeba było czekać na kolejne wydanie np. takiego "Szninkiela" na polskim rynku. Na nowe "Kingdome Come" ponad 15.Wznowienia po Musze to też ponad 10 lat, mimo uznanej pozycji Loeba i Sale'a. All Star Superman wyjdzie ponownie po prawie 20 latach. A ja kurde nie młodnieję, no i mamy inflację a nie deflację, więc każdy kolejny rok czekania podnosi koszty. I to jest wkurzające.

Jeszcze raz powtórzę, bo pisałem już to na forum - wszyscy z grubsza wiemy, jakie pozycje powinny być dostępne na rynku i jakie trzeba wydać. Tylko dominujący podmiot robi to z oporami. Albo przesuwa rzeczy do droższych opcji, jak Noir i Limited. Daredevila Nocenti byśmy wzięli, kolejne serie Punishera też, Avengers sprzed Marvel Now, brakujące eventy typu Utopia czy okres Dark Reign. Ja bym z chęcią się zapisał na Maximum Security lub Armor Wars po polsku, jeśli byłaby taka możliwość.

Taki Asterix z dodatkami - wychodzi dopiero teraz, gdy konkurencja wydała podobną serię. Zbiorcza XIII - wreszcie. Czyli nawet w Egmoncie to widzą. Tyle że beton kruszeje powoli.