Pierwsze zbiorcze Tintina też chyba miały to poprzestawiane. Chyba pierwszy i ostatni tom razem? Nie jestem w domu i nie mogę sprawdzić.
Nie wiem, co dokładnie masz na myśli - jeśli chodzi o te integrale w pomniejszonym formacie, to albumy są w nich ułożone we właściwej kolejności, od pierwszego do ostatniego. Natomiast same integrale wychodziły nie po kolei - najpierw chyba trzeci, piąty i szósty, w następnym rzucie czwarty i siódmy, a w ostatnim - pierwszy, drugi i ósmy, jeśli mnie pamięć nie myli.
To chyba wynikało z tego, że to było drukowane wspólnie z innymi krajami i musieli się dostosować, ale pewności nie mam. W sumie to było dobre rozwiązanie, bo gdyby zaczęli pierwsze pełne polskie wydanie "Tintina" od pierwszego integrala, w którym był tylko "Kraj Sowietów" i "Kongo", to pewnie wielu czytelników odpadłoby na starcie.
Pamiętam jeszcze, że w wydaniu Motopolu "Kongo" było pierwszym albumem, a "Kraj Sowietów" był w zapowiedziach na tylnej okładce przesunięty na sam koniec, ale tamta edycja nie wyszła poza "Błękitny lotos".