Autor Wątek: Egmont 2024  (Przeczytany 580229 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Online parsom

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #1995 dnia: Cz, 18 Lipiec 2024, 13:11:07 »
A co chcesz poprawiać? Jak? Zmieniać? Wyrzucać?

Offline xanar

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #1996 dnia: Cz, 18 Lipiec 2024, 13:24:41 »
Ja coś chce zmieniać ?
Twój komiks jest lepszy niż mój

Online parsom

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #1997 dnia: Cz, 18 Lipiec 2024, 13:42:54 »
Oni podobne wstawki mają chyba w prawie wszystkich książkach ze starszym materiałem.
Nie wiem czy oni tego nie robią, bo po prostu taniej jest dać taką ramkę niż poprawiać komiks.

Offline xanar

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #1998 dnia: Cz, 18 Lipiec 2024, 13:56:48 »
No i gdzie tam jest, że jak chce coś zmieniać  ::)
Na razie nie zmieniają, ale za parę lak jak wejdzie mocniej poprawność polityczna to pewnie będą zmieniać, chyba, że wcześniej to medium upadnie.   
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Komediant

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #1999 dnia: Cz, 18 Lipiec 2024, 15:56:27 »

Odchodząc od kaczych tematów, dla mnie złą praktyką jest ponowne wykorzystywanie tłumaczeń, o których wiadomo, że nie są dobre. Zrobiono tak w przypadku na przykład 100 naboi, przez co komiks dużo traci, a ja jestem zmuszony do polowania na komplet oryginalnych trejdów/deluxów w ludzkiej cenie (szkoda, że omnibusy tak paskudnie zaprojektowali)

Przy czy w wydaniu Mandragory (które dociągnęło do 42 ze 100 zeszytów) było aż trzech tłumaczy, Uliszewski, po którego z jakichś powodów sięgnął Egmont, tłumaczył tylko ostatni wydany tom. Najwięcej w tym wydaniu tłumaczył Orkanaugorze, którego akurat dobrze mi się czytało, miał lekkość pióra, chociaż ponoć trochę z orginału uciekało. Uliszewski to jedna z najczarniejszych plam Egmontu.
Omnibusy są ok, przy czym ewidentnie zmieniła się wydawcy koncepcja i po wydaniu pierwszego postanowiono nie umieszczać w drugim tomie miniserii Lono (przez co wyszedł idiotyczny podział tomów, zamiast 50/50 mamy 58 zeszytów w pierwszym i 42 w drugim).

Jeszcze co do wykorzystywania (lub nie) starych tłumaczeń to szkoda że Scream robił nowe do Incala zamiast skorzystać z istniejącego autorstwa Wojtka Birka. To tak klasyczny tytuł że byłoby lepiej gdyby funcjonował u nas z przekłądem uznanego tłumacza.

Offline JanJ

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2000 dnia: Cz, 18 Lipiec 2024, 16:09:45 »
Uliszewski to jedna z najczarniejszych plam Egmontu.

A co on jeszcze tłumaczył?

Offline Kvothe

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2001 dnia: Cz, 18 Lipiec 2024, 16:23:37 »

Offline Bazyliszek

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2002 dnia: Cz, 18 Lipiec 2024, 17:34:27 »
A dlaczego komiksy Barksa i Rosy można inaczej traktować? To właśnie wynika z tego, że obecnie komiksy Barksa są wydawane w edycji dla kolekcjonerów, gdzie wyraźnie są zaznaczone daty ich publikacji. Z tego powodu zbyt widoczne nawiązania popkulturowe w polskim przekładzie mogłyby wybijać z immersji (co nie oznacza, że ich wcale nie ma). To nie jest "Gigant", gdzie obok siebie jest komiks z 1960 roku i z 2020 roku.

Ta, ta, ta. Tyle że w przypadku Kolekcji Barksa są dwie drogi postępowania. Jeśli pierwszy raz ten komiks tłumaczył Wojnarowski, to pan Drewnowski robi drugi przekład, który kastruje wszelkie dobre żarty i zostawia komiks dość neutralnym, bezpłciowym, mniej śmiesznym (KACZA POCZTA JAJECZNICA WIELKA ŁADNY GIPS).

Ale jeśli dany komiks nie załapała się do starych KD sprzed 2001 roku i pierwsze tłumaczenie było robione przez Jacka Drewnowskiego w 2008, 2009 itp, to już nie ma żadnej refleksji i leci jak było, bez poprawek. Czyli z polonizmami i bareizmami. Dlatego nie wierzę w oficjalną wersję tłumaczenia wydawnictwa o tłumaczeniach.

Poza tym - co Egmontowi przeszkadzają klasyczne, pierwsze tytuły? Dlaczego się je zmienia? Był Fryzjer doskonały, to powinien zostać po wsze czasy. Tak jak w książkach. A nie że w 2011 robimy dubla, więc zmieniamy co się da, by się facetka nie połapała.

Online Castiglione

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2003 dnia: Cz, 18 Lipiec 2024, 21:24:31 »
Tak jak w książkach.
Książki też mają zmieniane tytuły w kolejnych wydaniach.

Mozna? Nadal historie w ramach molocha, ktorym jest Disney Company.
U nas też jest ten dopisek, przynajmniej w tomach Barksa.

Offline greg0

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2004 dnia: Pt, 19 Lipiec 2024, 09:17:36 »
A zainteresowanych Kleksem - niestety, jednak nie będzie to format Złotej Kolekcji Kajko i Kokosza, a bliżej linii Klasyka Polskiego Komiksu, czyli format jak Złoto Alaski i Kleks w krainie zbuntowanych luster... Słabo...
Jestem zawiedziony.
Ważne żeby narzekać...

Offline volker

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2005 dnia: Pt, 19 Lipiec 2024, 09:49:26 »
To lipa. Egmont po odejściu Pana Kołodzieczaka obniża loty, szkoda, że to oni mają licencję na Szarlotę Pawel. Może zasponsorują dzieciom okulary? Ja bądź co bądź im tej pozycji nie kupię w takim  formacie.

Offline Takesh

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2006 dnia: Pt, 19 Lipiec 2024, 09:56:27 »
Trudno. Po prostu nie kupię tej złotej kolekcji przygód Kleksa.

Offline Voitas

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2007 dnia: Pt, 19 Lipiec 2024, 09:58:05 »
Ja przed zakupem przeglądnę to w jakiejś księgarni czy da się to czytać czy nie.

Offline Midar

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2008 dnia: Pt, 19 Lipiec 2024, 10:16:26 »
Odebrałem dzisiaj „Kajko i Kokosz. Szkoła latania. Wydanie urodzinowe!” i jestem bardzo mile zaskoczony. Kiedy zamawiałem, nie zwróciłem uwagi na szczegóły wydania, myślałem, że to jest na miękko. Okazało się, że to jest wydane tak samo jak Złota Kolekcja KiK (między innymi płócienny grzbiet, ta sama czcionka i styl) i jest fajnym dodatkiem do tej kolekcji. Komiksy wewnątrz też są bardzo dopracowane przez autorów i kilka przeczytanych wyrywkowo stron powiększyło moje zadowolenie. Ci, którzy mają Złotą Kolekcję powinni się pospieszyć, bo potem będzie narzekanie, jak się wyprzeda. Na tylnej okładce, Tomasz Kołodziejczak potwierdza, że nakład nie będzie wznawiany, ani dodrukowywany.

Offline perek82

Odp: Egmont 2024
« Odpowiedź #2009 dnia: Pt, 19 Lipiec 2024, 10:57:59 »
No i jestem w kropce. Miałem sobie zakupić, ale te kilka stron gdzieś tu wcześniej wrzucone jakoś mnie zniechęciły. Pomysł wydawał mi się super ale jak zobaczyłem twarze, sylwetki to cały urok jakby prysł. Jakoś tak się zżyłem z tymi postaciami wg Christy, że inny styl mi po prostu nie wchodzi (nie czytałem nigdy tych nowych przygód).
Z drugiej strony zachwalacie, więc trzeba będzie spróbować przynajmniej.
Święta Barbora ***
Sandman. Teatr tajemnic (3) **
Kajtek i Koko: Chybiony strzał ****
Rising stars (1-2) **
w0rldtr33 (1-2) **