Całkowicie rozumiem dobór takiego, a nie innego pakietu przez Egmont.
My, tak zwani klienci core'owi, jesteśmy w stanie poczekać na Batmany czy inne tytuły (sam liczyłem na She-Hulk Byrne'a). Nie kupimy w maju, to kupimy w czerwcu. A jak nie w czerwcu, to w lipcu. Nic się nie stanie.
Targi do dla Egmontu wielka szansa na ekspozycję frontem do innego klienta niż my, którzy i tak kupimy prędzej czy później. Przyjdzie cała masa komiksiarzy z dziećmi ale przyjdą też wszelkiego rodzaju normiki, rodziny z dziećmi i inni przypadkowicze. Dzięki temu wydawca zdobywa nowe tereny.
Jest to też okazja na podniesienie wyników sprzedaży danego tytułu czy serii, szczególnie premierowych. To pozwoli bardziej uwiarygodnić decyzje o wejściu w dane segmenty, niż gdyby były one sprzedawane poza okresem targów.
Tak więc z punktu widzenia biznesu to bardzo dobry ruch.