Autor Wątek: Definicja komiksu  (Przeczytany 13843 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline NuoLab

Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #60 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 11:20:39 »
Niechęć do definiowania przedmiotu swoich fascynacji jest zdaje się wspólna dla wszystkich środowisk fanowskich. Zjawisko nie do końca zdefiniowane wydaje się bardziej atrakcyjne i wartościowe. W zależności od potrzeb można pewne utwory uznane za wybitne podciągnąć pod komiks, a te marne wykluczyć :)

A gdzieżeś się Kapralu spotkał z takim podciąganiem i wykluczaniem w komiksowie ? Owszem, takie zjawisko istnieje (istniało) w literaturze, żeby podać chyba najsławetniejszy przykład blurba z okładki "Robota" Wiśniewskiego-Snerga:

Ta niezwykle interesująca powieść stała się przed dwoma laty wydarzeniem na rynku czytelniczym. Mimo pozornej przynależności do gatunku science fiction, łączy ją z tym gatunkiem jedynie sugestywna wizja świata nawiedzonego kosmiczną zagładą. W istocie jest to esej filozoficzny zawierający rozważania z dziedziny humanistyki i współczesnej kosmologii, fizyki teoretycznej, antropologii i biologii.

Ja osobiście nie mam problemu z definicjami. Też mogę se powyciągać przykłady:

To komiks czy nie komiks ? Mordillo jest definiowany w wiki jako cartoon artist
(nawiasem mówiąc ktoś mógłby wydać jego twórczość w Polsce)



A okładki Kurdziela do Joe Alexa ?


A ilustracje Skarżyńskiego do Fantomasa Cortazara ?


Tylko, że ja nie mam problemu czy to komiks czy nie.

Kapral

  • Gość
Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #61 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 11:24:07 »
Ja też mam tego więcej.
Min. dla takich form sformułowano określenie parakomiks, proste i nie wiem po co to na siłę komplikować.

Już wiem kto wymyślił "parakomiks". Turucorp na forum Poltera, 15 lat temu.
https://forum.polter.pl/parakomiks-vt26176.html

Ale się wtedy zarzekałeś, że:

Cytuj
nie ja wymyslilem okreslenie "parakomiks", ba, osoby czytajace moje wypowiedzi na forach wiedza, ze jestem przeciwnikiem tej szufladki (chociazby z tego powodu, ze wiele "parakomiksow" jest bardziej komiksowa niz wspolczesne eksperymenty)

No proszę - jak to się poglądy zmieniają. Wtedy nie byłeś zwolennikiem, a teraz jesteś. Tylko że wtedy zupełnie inne rzeczy wciskałeś ludziom pod pojęciem "parakomiksu":

Cytuj
niezupelnie,
w "parakomiksie" tekst nie stanowi intergralnej czesci komiksu, najczesciej dubluje wizualna warstwe opowiesci zamiast sie z nia przenikac/uzupelniac.
podzial jest wprawdzie troche sztuczny, ale zastosowany zostal po to by odroznic swiadome tworzenie komiksu od wczesniejszych, parakomiksowych opowiesci ilustrowanych.
jesli zrezygnujemy z tego podzialu, automatycznie stracimy rozeznanie gdzie, dlaczego i w jaki sposob powstal komiks jako odrebny i swiadomy gatunek sztuki.

Czyli Twój parakomiks to nic innego jak historyjka obrazkowa z podpisami, czyli mój prakomiks :) Otóż oświadczam Ci, że powyższe jednokadrowe komiksy Papcia, Szarloty i Miklaszewskiego ni cholery nie są Twoimi parakomiksami, co każdy widzi bez specjalnego przyglądania się.

Lubię te nasze dyskusje :) Zawsze przebiegają według tego samego schematu.

NuoLab: wszystko co pokazałeś to komiksy. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości (na razie nie mam, może kiedyś).
« Ostatnia zmiana: Pt, 04 Wrzesień 2020, 11:30:46 wysłana przez Kapral »

Offline turucorp

Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #62 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 11:36:48 »
Już wiem kto wymyślił "parakomiks". Turucorp na forum Poltera, 15 lat temu.

Szkoda, że tradycyjnie wycinasz moje wypowiedzi z pełnego kontekstu (szerszego niż tylko forum Poltera). Szyłak (którego, jak zdążyłem zauważyć, nie uznajesz) bardzo wyraźnie wyraźnie rozgranicza komiks i parakomiks, niestety (moim zdaniem) błędnie wpisując w parakomiksy bardzo wiele różnych form, z których część (min. tę, do której się odnoszę w wypowiedzi sprzed 15 lat) spełnia założenia formalne komiksu.
Szukaj dalej, przynajmniej będziesz miał trochę konstruktywnego zajęcia, nawet jeśli sobie powycinasz potem tak, żeby ci pasowało do Twojej tezy  ::)

A z tymi "prakomiksami" to bym na Twoim miejscu przeredagował, bo to babol straszliwy, szkody tylko robisz błędnie używając określeń tego typu  :(
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Kapral

  • Gość
Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #63 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 12:01:02 »
A z tymi "prakomiksami" to bym na Twoim miejscu przeredagował, bo to babol straszliwy, szkody tylko robisz błędnie używając określeń tego typu  :(

A to niby dlaczego? Moim zdaniem słowo PRAkomiks znacznie lepiej niż PARAkomiks opisuje historyjki obrazkowe.

Cytuj
para - pierwszy człon wyrazów złożonych, oznaczający: niby, prawie, wyrażający podobieństwo do tego, co jest określane drugą częścią złożenia

A więc parakomiks to niby-komiks, czyli coś, co tylko udaje komiks. Tak jak paraolimpiada udaje prawdziwą olimpiadę. Tymczasem wczesne historyjki z podpisami nie udawały komiksów, były czymś innym, starszą ich formą, czyli właśnie  "pra".

Cytuj
pra - pierwszy człon wyrazów złożonych wskazujący na ich związek znaczeniowy z czymś bardzo odległym w czasie lub z pierwotną formą bądź pierwszym wystąpieniem czegoś

Tak że jeśli ktoś miałby coś korygować, to raczej Ty. Szyłak natomiast ma rację :)
« Ostatnia zmiana: Pt, 04 Wrzesień 2020, 12:03:54 wysłana przez Kapral »

Offline NuoLab

Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #64 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 12:13:52 »

NuoLab: wszystko co pokazałeś to komiksy. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości (na razie nie mam, może kiedyś).

No widzisz, a to są właśnie trzy przykłady rzeczy, które znałem w dzieciństwie i których bazując na własnej dziecinnej intuicji nigdy nie uznawałem za komiksy. Album Mordillo o dżungli dostałem w wieku 5 lat gdy jeszcze nie znałem czegoś takiego jak zwykłe komiksy z dymkami i kadrami i była to dla mnie jedynie książeczka z obrazkami.
Na Skarżyńskiego i Joe Alexa natknąłem się w latach 80 gdy komiksów było jak na lekarstwo i były dla mnie czymś co się pod komiks podszywa.

Teraz Mordillo traktuję jako komiks natomiast tamte ilustracje jako ilustracje wykorzystujące elementy charakterystyczne dla komiksu a nie komiksy per se.

Offline turucorp

Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #65 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 12:17:19 »
@Kapral
Jak zwykle rozmowa ze ślepym o kolorach  ::)

Jeśli dla Ciebie komiksy z 1958 roku są "prakomiksami" to ja ci po prostu gratuluję, za chwilę napiszesz, że przedrostek "pra" dotyczy wszystkich komiksów, które powstały wcześniej niż tydzień temu  ::)

Napisałem ci BARDZO WYRAŹNIE, że moja wypowiedź sprzed 15 lat odnosi do niektórych form, które min. zdaniem Szyłaka nie są komiksem (i nie chodzi jedynie o wczesne historyjki z podpisami).
Inna sprawa, że do form wcześniejszych niż sformalizowane komiksy, większość badaczy stosuje określenie prekomiksy.
Szok, co nie?
para-, pra- i pre- tyle tajemniczych przedrostków i wszystkie mają sens i konkretne znaczenie, oczywiście niekoniecznie dla Ciebie, ale to już chyba nikogo na tym forum nie dziwi  ::)
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Kapral

  • Gość
Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #66 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 12:31:04 »
NuoLab - a to już musimy się zdecydować czy chodzi nam o komiksy w sensie technicznym czy funkcjonalnym. Bo technicznie obie te ilustracje są komiksami, ale pełnią tu inne funkcje.

Turucorp - to że Christa w 1958 rysował jeszcze prakomiksy nie oznacza, że był to jakiś inny gatunek, np. postprakomiks :) Marten Toonder rysował takie archaiczne rzeczy znacznie dłużej, bo tak lubił. A możesz mi wymienić te większość badaczy używających słowa "prekomiks"? Bardzo jestem ciekaw.

Offline turucorp

Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #67 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 12:53:16 »
Turucorp - to że Christa w 1958 rysował jeszcze prakomiksy nie oznacza, że był to jakiś inny gatunek, np. postprakomiks :) Marten Toonder rysował takie archaiczne rzeczy znacznie dłużej, bo tak lubił.

To, że np. Loustal robi cały czas komiksy w takiej formie nie czyni z nich prakomiksów  ::)
Podobnie jak to, że Christa po prostu zrobił komiksy, w takiej a nie innej formie, a to, że dzisiaj wyglądają one na bardziej  "przestarzałe" niż komiksy np. McCaya nie daje podstawy żeby nazywać je prakomiksami.

A możesz mi wymienić te większość badaczy używających słowa "prekomiks"? Bardzo jestem ciekaw.

tak na szybko: Katarzyna Heska-Kwaśniewicz, Agnieszka Wolańska, Anna Albingier, Joanna Papuzińska, do tego praktycznie wszyscy publicyści w Zeszytach Komiksowych, o, nawet Kinga Dunin nie oparła się dyskretnemu urokowi tego określenia.
Ja wiem, nisza w niszy, Kajkosze rządzą, a nie jakieś wykształciuchy będą ci farmazony wypisywać w tych swoich uniwersyteckich publikacjach  ;)
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Kapral

  • Gość
Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #68 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 13:00:23 »
tak na szybko: Katarzyna Heska-Kwaśniewicz, Agnieszka Wolańska, Anna Albingier, Joanna Papuzińska, do tego praktycznie wszyscy publicyści w Zeszytach Komiksowych, o, nawet Kinga Dunin nie oparła się dyskretnemu urokowi tego określenia.
Ja wiem, nisza w niszy, Kajkosze rządzą, a nie jakieś wykształciuchy będą ci farmazony wypisywać w tych swoich uniwersyteckich publikacjach  ;)

No, skoro taka armia autorytetów używa słowa "prekomiks", to dlaczego Ty z uporem maniaka piszesz "PARAkomiks"? Rozumiem, że to właśnie Ty jesteś tą mniejszością w kontrze do większości :)

Jeszcze jedno. To że masa kapel wciąż uprawia muzykę ludową, która już od dawna nie jest ludowa, nie oznacza, że grają co innego. Albo popularność muzyki dawnej nie oznacza powrotu średniowiecza.
« Ostatnia zmiana: Pt, 04 Wrzesień 2020, 13:03:59 wysłana przez Kapral »

Offline turucorp

Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #69 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 13:19:56 »
No, skoro taka armia autorytetów używa słowa "prekomiks", to dlaczego Ty z uporem maniaka piszesz "PARAkomiks"? Rozumiem, że to właśnie Ty jesteś tą mniejszością w kontrze do większości :)

Bo określeniel PREkomiks jest czymś innym niż PARAkomiks.
I nie "ja piszę", bo posługują się nim również min. takie osoby jak Wojtek Birek, Sebastian Frąckiewicz, Ewa Paczoska czy Huber Ronek (w pracy magisterskiej).
Cały czas masz jakiś cholerny problem i nie wiem z czego on wynika? Frustracja zawodowa? Brzemię wieku? Zbyt szybkie zmiany cywilizacyjne?
Jakbym gadał z jakąś ścianą pomalowaną na jeden z kolorów z palety duluxa.
 
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Arion Flux

Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #70 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 13:29:56 »

Offline turucorp

Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #71 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 13:35:03 »
Normalnie never ending story:

Ano, nawet @Kapral ciągle ten sam link do swojego bloga wkleja ;)
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Kapral

  • Gość
Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #72 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 13:37:57 »
A Turu ciągle kręci i zmienia zdanie. Wtedy mówił o PROTOkomiksach :) Some things never change.

Dlatego właśnie używamy określenia "parakomiks".
Podział jest prosty i logiczny, wszystko co powstało przed zdefiniowaniem komiksu jako odrębnego gatunku, to "protokomiks".
Wszystko co przypomina komiks, ale nim nie jest to "parakomiks".

Offline turucorp

Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #73 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 13:45:20 »
A Turu ciągle kręci i zmienia zdanie. Wtedy mówił o PROTOkomiksach :) Some things never change.

A Kapral jak zwykle nic nie kuma  ::)
Formy proto- i pre- się nie wykluczają, ba, protokomiks i prekomiks może być parakomiksem, czego jeszcze nie rozumiesz?
Bo cały czas pieprzysz o moich domniemanych kłamstwach i przeinaczeniach, zamiast przez chwilę się skupić i przeczytać ze zrozumieniem to co napisałem.
Wiem, wiem, za dużo wymagam.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Jigsaw

Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #74 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 14:57:45 »
Szczerze mówiąc, wolę być omnipotentem niż impotentem, który nie rozumie tekstu, na który sam się powołuje. Bez urazy, oczywiście.
No wiesz, sama wola lewitacji nie spowoduje, że wzlecisz.

Cytuj
Doczytaj sobie, koleżko to hasełko z Wikipedii. Nawet tam napisali, że nie ma czegoś takiego jak definicja komiksu. Są co najwyżej próby zdefiniowania go, rozmaite teorie, mniej lub bardziej trafne. A najlepiej zapytaj Turucorpa :D

 Stoi tam też m.in. jasne podsumowanie:
"Amerykanie uważają komiks za przejaw swojej rodzimej kultury narodowej i w tym duchu definiują zjawisko podczas kiedy Europejczycy szukają źródeł w znacznie dłuższej od amerykańskiej perspektywie europejskiej kultury i sztuki."
 Europejczycy źródeł komiksu poszukują gdzieś w średniowieczu, poszedłbym tym tropem o wiele dalej, bo do pierwszych form rysunków naskalnych. Z jedną cechą: minimum dwa rysunki powiązane ze sobą, z uwzlędnieniem zmiany w czasie. Tak, w takim układzie komiks tworzony już był w prehistorii i jest czymś bardziej pierwotnym dla człowieka niż pismo.
« Ostatnia zmiana: Pt, 04 Wrzesień 2020, 15:04:08 wysłana przez Jigsaw »