Autor Wątek: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi  (Przeczytany 7861 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

   Mam nadzieję, że Lord Disneyland nie będzie mnie po sądach ciągał za łamanie praw autorskich bo pomysł jego. Ogólnie zabawa polega na podsumowaniu lektur komiksowych z każdego miesiąca i włożenia ja w kategorie:
1-Najlepszy komiks zakupiony
2-najlepszy komiks przeczytany
3-najgorszy komiks zakupiony
4-najgorszy komiks przeczytany
5-najwieksze zaskoczenie - tak na plus, jak na minus.

   Podział oczywiście sztywny nie jest, ja sam nieco inaczej układałem kategorię, przy okazji warto by skrobnąć kilka zdań na temat danego komiksu co nam się podobało/nie podobało. Sam dawno się nie udzielałem, ale obiecuję że coś skrobnę do końca przyszłego tygodnia.
« Ostatnia zmiana: So, 09 Luty 2019, 19:26:34 wysłana przez SkandalistaLarryFlynt »

Offline Gascon200

Odp: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi
« Odpowiedź #1 dnia: So, 09 Luty 2019, 19:57:37 »
Dobra, więc to są moje zestawienia ze stycznia:


1. Karnak z WKKM (dopiero na początku stycznia odebrałem przesyłkę). Już wtedy od paru tomów WKkM miało swoją dobrą passę, i tym razem nie jest inaczej - jedyna większa wada to ta, że komiks miał liczne opóźnienia, i seria która miała trwać 6 miesięcy, trwała prawie 2 lata.
2. Gotham Central Tom 1. Poki co jest całkiem nieźle, mam nadzieje, że poziom bedzie wzrastał. Postacie są nawet interesujące, podobnie jak intrygi. W sumie nie wiem do czego sie tutaj przyczepić :P
3. JLA Tom 3. Sama seria nie jest moim zdaniem jakoś dobra, to typowa ramotka z lat 90, gdzie większość historii jest po prostu kiepska, bądź do bólu przeciętna. I nie kupilbym tego tomu, gdyby nie było promocji na stronie Egmontu.
A, i czy wspominalem o tym jak ta panorama na grzbietach wygląda źle?

Mam pytanie: czy w tomie 4 pojawia sie druzyna Young Justice? Bo to jedyny powód, z którego bym kupił Tom 4.
4. W sumie tu chyba to samo co w miejscu 3
5. Zaskoczenie na plus: Forever Evil: Rouges Rebelation. Spodziewałem się marnego tie-enu jak WZ: Wojna w Arkham, a sam komiks był całkiem niezły. Polecam dla fanów Rouges i Flasha.
« Ostatnia zmiana: So, 09 Luty 2019, 20:36:40 wysłana przez admin »

Offline LordDisneyland

Odp: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi
« Odpowiedź #2 dnia: So, 09 Luty 2019, 20:09:39 »

Wzruszenie odbiera mi głos - czyli pomysł jednak warto ciągnąć :) Właśnie tworzę listę [ciężka sprawa, nadmiar zakupów] i miałem zamiar rozpocząć na tym forum od zestawienia styczniowego.

Na dawnym miejscu zamieściłęm  odsyłacz, tak na wszelki wypadek :)
I mam nadzieję, że pociągniemy przez kolejne 18 stron, a może i dłużej, czego sobie i państwu życzę!



 
« Ostatnia zmiana: So, 09 Luty 2019, 20:22:36 wysłana przez LordDisneyland »

Offline Murazor

Odp: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi
« Odpowiedź #3 dnia: So, 09 Luty 2019, 21:11:11 »
Bardzo lubię czytać ten wątek :) i mam małą uwagę, jeżeli dodajecie post to proszę dajcie nagłówki zamiast samych cyfr, bo po iluś tam postach nie pamiętam co było 3, a co 4 ;)

1. Najlepszy komiks przeczytany, zamiast samego 1.

Offline LordDisneyland

Odp: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi
« Odpowiedź #4 dnia: So, 09 Luty 2019, 21:13:32 »
Ja robię tak chyba zawsze, ale dodatkowo się przypilnuję ;)

Offline sad_drone

Odp: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi
« Odpowiedź #5 dnia: So, 09 Luty 2019, 21:27:25 »
edit : nie doczytałem pierwszego posta, sry :P


Moje styczniowe podsumowanie


Najlepszy komiks przeczytany :
Zdecydowanie lone wolf and cub. Jestem aktualnie na 6 tomie (z 28) i z każdą kolejną historią jestem coraz bardziej pod wrażeniem monumentalnego wysiłku jaki włożył autor w research obyczajów i kultury feudalnej japonii.  Każda opowieść to pretekst do przybliżenia innego skrawka życia ludzi z tego okresu, i mimo że walor edukacyjny jest w komiksie bardzo silny idealnie komponuje się on z częścią "rozrywkową" zostawiając miejsce na skomplikowane motywacje bohaterów i pięknie odwzorowane sceny walki. Polecam szczególnie fanom usagiego, jako że cały komiks z długouchym jest właściwie jednym wielki hołdem dla samotnego wilka.


Najgorszy komiks przeczytany :
Fear agent final edition vol 4 - Wydanie z nowej edycji fear agenta od image, pierwsze 3 tomy zbierały główną historię remendera, i czytało mi się je bardzo dobrze, niestety vol 4 to jest abominacja która nigdy nie powinna zostać wydana na światło dzienne. Jest to zbiór krótkich historyjek ze uniwersum (naprawdę krótkich, okolice 5-10 stron) pisanych praktycznie w całości przez scenarzystów niezwiązanych z serią. W teorii brzmi to ciekawie, mam wrażenie jednak że do tego tomu celowo ściągnięto wszystkich najgorszych pisarzy image, bo każda kolejna historyjka jest gorsza od poprzedniej. Prostackie, żerujące na odpychającym charakterze głównego bohatera całkowicie odbierając mu jakąkolwiek głębie, scenariuszowo pasujące bardziej do kiepskiego webcomicsu niż renomowanego wydawnictwa. Historia która najbardziej zapadła mi w pamięć to majaki głównego bohatera, w którym zostaje wciągnięty do kanalizacji przez rekina kanałowego (?) siedząc na toalecie w kosmicznym barze. Jeżeli non stop comics zdecyduje się to wydać to radze unikać jak ognia


Największe zaskoczenie na plus : dredd akta 14/upadek mrocznego świata
Pierwsze dreddowe komiksy z którymi miałem do czynienia, z czystego przypadku oba z sędzią śmierć który bardzo przypadł mi do gustu jako antagonista. Bałem się czy akta 14 nie okażą się zbyt ramotkowe na mój gust, ale główna historia "necropolis" broni się całkiem dobrze we współczesnych realiach, również bez znajomości wcześniejszych akt i mitologii dredda. Upadek mrocznego świata kupił mnie wszechobecnym rozkładem i poczuciem beznadziei doskonale oddanymi na pięknych i szczegółowych rysunkach kendalla. Żałuję trochę że komiks jest taki krótki i urwany w połowie, ale z tego co czytałem drugi cykl jest w trakcie tworzenia więc na pewno wpada na moją listę rzeczy wyczekiwanych.



Największe zaskoczenie na minus :
Polar/ crossed vol 2,3 (lapham)
Polar był niestety nieprzemyślanym zakupem na fali popularności filmu (podobno kiepski, nie oglądałem). Zachęcony pozytywną recenzją komiksu na grupie facebookowej, w której autor polecał go jako znacznie lepszy niż film netflixowy, dołożyłem pierwszy tom do koszyka przy ostatnich zakupach w azylu. Niestety nic w tym komiksie nie wybija się na tyle żebym mógł go uznać za wartego trzymania na półce. Rysunki chociaż przyjemne dla oka stanowią w moim odczuciu oczywistą i mniej interesująca wersję rysowania Millera, a o fabule nie jestem w stanie za dużo powiedzieć, bo na 160 stronach komiksu nie dzieje się praktycznie nic. Historia to praktycznie szkielet, ktoś próbuje zabić emerytowanego zabójcę na zlecenie, ten się broni a potem mści się za próbę ataku i właściwie tyle. Może w następnych tomach coś się rozkręca ale ja tego nie sprawdzę ;) .
Crossed kupiłem z rozpędu pierwsze 3 tomy zachęcony generalnie pozytywnymi opiniami o tej serii i całkiem niezłym webcomicsem którego czytałem dobre parę lat temu (wish u were here, teraz można go kupić w tpb) i o ile pierwszy tom pisany przez ennisa jest naprawdę sprawnym i kreatywnym komiksem (bardzo oryginalna koncepcja zombie), tak następne dwa tomy pisane przez laphama to tanie exploitation w którym jedynym celem autora jest upchanie jak największej ilości chorych i zdeprawowanych rzeczy. Mamy tu ojca rodziny gwałcącego swoje dzieci, kazirodczy seks zainfekowanej matki z synem, czy szaleńca rozmawiającego z odciętą kobiecą piersią, ale czego tu brakuje to spójnej fabuły która pozwalałaby te ekscesy śledzić z zainteresowaniem. Czytałem tego autora dobre stray bullets, i liczyłem na podobny poziom, ale niestety to zupełnie inna liga.
« Ostatnia zmiana: So, 09 Luty 2019, 22:24:41 wysłana przez admin »

Odp: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi
« Odpowiedź #6 dnia: So, 09 Luty 2019, 22:01:06 »
  To ja mniej więcej takiego używałem, dla mnie ma trochę więcej sensu, bo skąd mam niby wiedzieć jaki najlepszy kupiłem póki go nie przeczytam? Ale chciałem temat zostawić w oryginale.
  Murazor skoro tak lubisz czytać ten wątek, to polub jeszcze bardziej fizyczne udzielanie się w nim :D Tak naprawdę na poprzednim forum to regularnie udzielały się w nim 4 osoby bodajże i ktoś tam czasami z doskoku. A sam temat faktycznie jest ciekawy, mam czasami wrażenie że trochę za dużo tu dyskusji o liczbie stron, wielkości formatu czy ilości okładek a niewiele osób pisze o samej treści komiksu. A dobrze jest czasami wysłuchać polecenia lub ostrzeżenia z nieco większą ilości informacji niż "kupuj zajebiste". No i można zawsze porównać czyjeś spostrzeżenia na temat danej pozycji z własnymi jeżeli też się ją czytało. Także zachęcam do aktywnego udziału.

Offline Darth_Simon

Odp: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi
« Odpowiedź #7 dnia: So, 09 Luty 2019, 22:09:55 »
1-Najlepszy komiks zakupiony
2-najlepszy komiks przeczytany
3-najgorszy komiks zakupiony
4-najgorszy komiks przeczytany
5-najwieksze zaskoczenie - tak na plus, jak na minus.


Syczeń 2019

1. Aquaman Antologia
2. WKKDC 63 Superman: Co się stało z Człowiekiem Jutra?
3. WKKDC 64 JLA/JSA: Cnota i występek
4. WKKDC 62 JLA: Siła wyższa
5. WKKDC 63 Superman: Co się stało z Człowiekiem Jutra? oraz Aquaman in plus
natomiast Spider-Man Odnowić Śluby trochę in minus (liczyłem na więcej)
Dark side of the Force is the pathway to many abilities some consider to be unnatural - Chancelor Palpatine to Anakin Skywalker

Offline sad_drone

Odp: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi
« Odpowiedź #8 dnia: So, 09 Luty 2019, 22:21:09 »
@Skandalista Dla mnie ten wątek to jest esencja głównej funkcji forum komiksowego, czyli wymienianie się opiniami o komiksach i wzajemne polecajki. Nie grzeją mnie zupełnie wojny hc/sc i który rodzaj papieru jest najlepszy, za to takie mikro recenzje zawsze chętnie przeczytam. W starym temacie się nie udzielałem, ale tu zobowiązuje się dawać regularne aktualizacje, przy okazji odkurzę trochę umiejętności formowania myśli w pismo ;). W ramach dobrego początku wrzuciłem w edicie pierwszą partię post wyżej :).

Offline Murazor

Odp: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi
« Odpowiedź #9 dnia: So, 09 Luty 2019, 22:22:34 »
Murazor skoro tak lubisz czytać ten wątek, to polub jeszcze bardziej fizyczne udzielanie się w nim :D
Okej :P chociaż jakiegoś lekkiego pióra nie mam :( . Podział ten drugi wydał mi się lepszy, a więc styczeń 2019

1 najlepszy komiks
Saga o Potworze z Bagien 2, chyba jestem za mały  ;) , żeby recenzować, ale bardzo podobał mi się klimat horroru. Autentycznie straszny, ciarki na rękach jak widzi się te robale itp. Rzadko komiksowy horror na mnie oddziałuję. Świetne rysunki, kadrowanie, coś czego na prawdę w tamtych latach musiało być objawieniem. Nawet teraz mało kto korzysta z takich płynnych kadrów, które odchodzą od zwykłego komiksu. Dodatkowo pojawienie się Johna, cały wątek, który ładnie się buduję przez 2 tomy, żeby na końcu wybuchnąć ogromnym rozmachem wojną. No i świetny rozmów Potwora, zarówna uczuciowy jak i fizycznych zdolności.

2 najgorszy komiks
Rasputin: The Voice of the Dragon - liczyłem jakąś mityczną, tajemniczą i magiczną historię o Rasputinie, a była to powieść o Bruttenholmie i jego początkach walki z okultyzmem nazistów. Rasputina jak na lekarstwo, historią i dialogi drętwe. Rysunki poprawne do bólu.

3 zaskoczenie na plus
Doktor Star, liczyłem na kolejny spin-off jak Sherlock, a Lemire prawie wycisnął łzy. Świetna, wzruszająca historia.

4 zaskoczenie na minus
Karnak - wiele pochlebnych opinii, a poza rysunkami nie widzę plusów. Sama postać odrzucająca, ot taki bufon. Historia raczej standardowa, plus twist na końcu na 2 stronach. Może i zaskakujący, ale taki trochę na siłę mi się wydawał.

Bender

  • Gość
Odp: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi
« Odpowiedź #10 dnia: So, 09 Luty 2019, 22:29:40 »
@ p.2 Ostatnio to niestety syndrom większości Mignoloaverse. Nie kończące się gadające głowy. A ta seria wyjątkowo mnie wkurzyła. Nie wiem czy czytałeś  Koshchei The Deathless,  to jest przeciwległy biegun. Niestety takich ostatnio zdecydowanie mniej.

Odp: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi
« Odpowiedź #11 dnia: So, 09 Luty 2019, 22:31:16 »
  I to się nazywa obywatelska postawa towarzysze. Obiecuję, że każdego aktywnego uczestnika tego wątku osobiście przedstawię do odznaczenia Orderem Lenina.
« Ostatnia zmiana: So, 09 Luty 2019, 23:19:10 wysłana przez SkandalistaLarryFlynt »

Offline LordDisneyland

Odp: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi
« Odpowiedź #12 dnia: So, 09 Luty 2019, 23:21:21 »
Panowie...pierwszy wpis tych pseudorankingów nosił datę 2.2.2017. Dziwne , że to już taki kawał czasu ;)



@  Murazor- podłamałeś mnie, czekam na lekturę tego Rasputina z dużymi nadziejami a tu proszszsz...

@ sad drone"Dla mnie ten wątek to jest esencja głównej funkcji forum komiksowego, czyli wymienianie się opiniami o komiksach i wzajemne polecajki. Nie grzeją mnie zupełnie wojny hc/sc i który rodzaj papieru jest najlepszy, za to takie mikro recenzje zawsze chętnie przeczytam."- trafiłeś w sedno, tak włąśnie myślałem proponując te podsumowania :)


No ale do rzeczy- moje styczniowe zmagania z komiksową materią:


1-  Najlepszy komiks zakupiony
Kupiłem w styczniu ponad 50 komiksów, większość jest co najmniej dobra. Udany pod tym względem miesiąc.
Udało mi się kupić X-Statix oraz X-Statix Presents: Deadgirl Milligana i Allreda, co przy mojej nieukrywanej sympatii do obu autorów jest chyba właściwym ulokowaniem piniądza. Prawie cały komplet zeszytówek, niestety brak numeru 25. Gdyby ktoś widział/miał- chętnie ten zeszyt przygarnę ;)

W dodatku parę dni wcześniej dotarł do mnie SilverSurfer-Omnibus Slotta i Allreda :)  Za dużo szczęścia naraz :)

2-  Najlepszy komiks przeczytany
,,She-Hulk" Byrne'a- jeden z lepszych tytułów WKKM. Jak na tamte czasy rewelacja, a komiks dziś czytany jest równie dobrą rozrywką. I muszę się przyznać do wstydliwej przeszłości- ja już to w dużej części czytałem, w okolicach 1997 roku. W porównaniu z DoomPatrolem czy Hellboyem Shulkie wydała mi się wtedy tytułem mocno przeciętnym i nawet nie miałem zamiaru jej kończyć. No wstyd po prostu :) Minęły lata, DPatrol i Hellboya nadal wielbię, ale SheHulk stała się jedną z moich ulubionych bohaterek, głównie dzięki Slottowi. To jest niemal idealna bohaterka komiksu rozrywkowo-superbohaterskiego. Zbyt często w zalewie dzisiejszych "epokowych" tytułów zapominamy, że komiksy mogą także bawić  8) Chwała Johnowi Byrne za jego pomysły i sposób potraktowania postaci.

3-  Najgorszy komiks zakupiony
Nie było złych zakupów, były co najmniej przyzwoite.

4-  Najgorszy komiks przeczytany
Amazing World of Gumball-,, Przepis na katastrofę"
To była ostatnia szansa, jaką dałem serii Gumballa. W porównaniu ze świetną kreskówką lektura komiksu potwornie przygnębia- tyle zmarnowanego potencjału...ech. No nic, nie będę więcej kupował. Nawet dla Richarda ;)

5- Największe zaskoczenie - tak na plus, jak na minus.
Zaskoczeniem ze wszech miar pozytywnym był dla mnie odcinek Żbika pod tytułem ''Strzał przed północą".   To naprawdę kryminał milicyjny w pigułce. Sielankowa wieś [ach, ta cepeliada na weselu!], zaskakujące użycie broni palnej- prawdziwe SF, biorąc pod uwagę, że znacznie więcej morderstw popełnianych było przy użyciu pospolitego majchra czy siekiery. Czapki milicyjne z głów, konwencja dotrzymana na sto procent. Nie czytałem tego zeszytu w dzieciństwie, ale przypuszczam, że spodobałby mi się bardzo- przypomina pożerane kilogramami  przez dziesięcioletniego mnie lektury z cyklu "Ewa wzywa 07" :D 
Dla wielbicieli konwencji- uczta co się zowie.
Rozczarował mnie pierwszy tom "Trzech duchów Tesli"- to nie jest zła rzecz, tylko skierowana do zdecydowanie młodszego czytelnika. Aha- pierwszym dokończonym w tym roku komiksem byli "Towarzysze zmierzchu", o których sporo dyskutowaliśmy w poprzedniej odsłonie "Plusów i minusów". Niestety, nadal nie widzę w tym komiksie wychwalanej przez innych wielkości :/

Niestety, przeczytałem tylko 16 komiksów, i nie jestem z tego zadowolony, bo na stosach wstydu leżą naprawdę świetne rzeczy. Właśnie przekroczyłem setkę zakupionych książek i komiksów, choć obiecywałem sobie rozwagę i ograniczenie zakupów- i chyba ten szał jest głównym rozczarowaniem początku roku.
« Ostatnia zmiana: So, 09 Luty 2019, 23:30:31 wysłana przez LordDisneyland »

Offline asx76

Odp: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi
« Odpowiedź #13 dnia: Nd, 10 Luty 2019, 00:07:35 »

Niestety, przeczytałem tylko 16 komiksów, i nie jestem z tego zadowolony, bo na stosach wstydu leżą naprawdę świetne rzeczy.

Właśnie przekroczyłem setkę zakupionych książek i komiksów, choć obiecywałem sobie rozwagę i ograniczenie zakupów- i chyba ten szał jest głównym rozczarowaniem początku roku.

1. Wbrew pozorom lepiej mieć przyjemności przed sobą, niż za sobą. Czyż to nie miła perspektywa, że ma się zapas świetnych rzeczy w przeciwieństwie do przeczytania "wszystkiego" i "bycia na głodzie"? ;)  Komiksy nie miłość, nie uciekną :P

2. Rozwaga i ograniczenie zakupów nie idą w parze u czytelnika-kolekcjonera. Tym bardziej, że:
- bardzo atrakcyjnych promocji nie brakuje
- pewne tytuły i tak trzeba wziąć, więc nie ma co się szczypać, bo później może wyniknąć problem z dostępnością, np. w ulubionej księgarni internetowej typu Bonito
- wydawca widząc zadowalającą sprzedaż danego tytułu/serii może zwiększyć częstotliwość publikacji

Poza tym 25-lecie Vertigo jest tylko raz ;)
-

Offline perek82

Odp: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi
« Odpowiedź #14 dnia: Nd, 10 Luty 2019, 09:43:52 »
Jestem jednym z tych, co są na bieżąco, więc kategorie zakupione i przeczytane są u mnie tymi samymi zbiorami (co znaczy, że chyba powinienem kupować więcej).


1-2 najlepszy komiks
Doktor Star - wszystkie komiksy z tego uniwersum bardzo mi się podobają, najbardziej główna seria, ale spin-offy rozwijają bardzo fajnie wątki poboczne, albo wręcz wprowadzają zupełnie nowe. Pomimo takiego klimatu superhero jest koncentracja na samych bohaterach, ich motywacjach i wzajemnych relacjach. Czekam na kolejne odcinki.


3-4 najgorszy komiks
Ghost world i to bardzo zdecydowanie. Nawet nie chodzi o tematykę, rysunki czy scenariusz. Chodzi o głównych bohaterów, którzy w każdym dymku mówią, że wszystko jest do dupy oprócz pasty do zębów. Gdybym spotkał kiedyś tak toksyczne osoby, to bym zwiał jak najdalej. Rozumiem bunt młodzieży, problemy wchodzenia w świat dorosłych itd., ale z takich młodych gniewnych za chwilę będą starzy wk#$wieni. Od razu po przeczytaniu włożyłem na półkę "do sprzedania". Jeszcze jeden klasyk, na którym się nie poznałem.


Zaskoczenie na plus
Wilson - czytałem zaraz po ghost world i stąd byłem trochę sceptyczny, ale kilka razy się roześmiałem i kilka razy pokiwałem głową z uznaniem za pomysł i trafną obserwację rzeczywistości i ludzkiej kondycji.


Zaskoczenie na minus
Ghost world - ani słowa więcej o tym komiksie nie napiszę. Brzydzę się.
Bonneville - 3,5/5
Berlin - 4/5
Palcojad - 4/5
Promethea - 4/5
Dni pośród nocy - 4/5