Ja jestem zadziwiony, że Sonic był w tej topce sprzedażowej Nielsena na kanale TK. Wydawałoby mi się, że taka forma wydawania zniechęci wielu odbiorców, ale chyba po raz kolejny trzeba przyznać w pokorze, że odczucia zapaleńców takich jak my wcale nie muszą przekładać się na opinie bardziej casualowych czytelników (w tym rodziców kupujących coś dzieciom).