@asx76
Gehenna w jakim sensie?
Ewentualne uszkodzenia okładek widać od razu, więc nie wymaga to zbyt wiele czasu. Żadne tam zamieszanie - jako klient masz Pan święte prawo obejrzeć towar który kupujesz. Po kiego grzyba jeździć w tę i z powrotem tracąc czas?
Ja dla przykładu mam do Smyka około 44 km, bo u mnie w grodzie Smyki znajdują się w zamkniętych galeriach, więc tym bardziej mus.
A co do otwierania na miejscu - swego czasu miałem kilka paczek... Chyba brałem po jednej, płaciłem, następnie odchodziłem na bok gdzie było sporo miejsca, spokojnie oglądałem towar, a następnie gdy było coś nie tak od razu zwracałem uszkodzone dostając kasę z powrotem. Tyle że to nie było promocja "3 za 2", ale zniżki praktycznie rzecz biorąc takie same.