Livro, Livro, Livro...
dzisiaj mijają 4 dni od kontaktu ze strony Inpostu w celu poinformowania mnie, że Livro nadało dwie paczki o tej samej etykiecie, co ostatecznie poskutkowało zwrotem paczek do nadawcy. Przez ten cały czas nie otrzymywałem żadnej informacji ze sklepu, o ile sam do nich nie zadzwoniłem. A nawet wtedy nie otrzymywałem konkretnej informacji na temat tego, co się dzieje z moim zamówieniem i kiedy mogę spodziewać się doręczenia. Po wysłaniu dwóch maili nadal nie otrzymałem odpowiedzi, więc zdecydowałem się zadzwonić do tej pseudo firmy po raz ostatni aby rozwiązać sprawę, w którąś ze stron.
Po przedstawieniu sprawy po raz kolejny, bo oczywiście przejrzenie historii komunikacji jest zbyt absorbującym zadaniem na infolinii, otrzymałem informację, że zamówienie obecnie ma status zwrotu do nadawcy (co mogłem równie dobrze sam sprawdzić na stronie Inpostu). Kolejna informacja jaką otrzymałem to, że sklep nie nadaje ponownie paczek, bo "mają za dużo pracy na magazynie i będą zwracane środki na konto". Zamówienie złożyłem przy okazji promocji na tłusty czwartek, więc moje wku**ienie osiągnęło już dość wysoki poziom i nie omieszkałem powiedzieć co o nich myślę oraz zażądałem potwierdzenia mailowego, że dzisiaj zostaną zwrócone środki na konto, albo będziemy się komunikować za pośrednictwem rzecznika.
Tak się po prostu nie robi. Dzisiaj na moją czarną listę sklepów dołączyło Livro i będę odradzał zakupy w tym sklepie każdemu, niezależnie od tego jaką wysrają promocję.
Pozdrawiam.