Jeszcze kilka dni temu było tego kilkadziesiąt sztuk na allegro. Na szczęście w porę się zorientowałem, że znika i wziąłem jeden z ostatnich. Dwuznaczna wypowiedź Gluty sugeruje jakieś limitowane dodruki do tego limitowanego wydania.
Sprzedaż pierwszej serii Noir Kołodziejczak ocenił na średnio udaną i do dziś część tomów pozostaje dostępna. Wypowiadałem się o tamtym wyborze jako o nietrafianym, ale tutejsi znawcy wiedzieli lepiej, że po prostu to nie ja jestem targetem. No to chyba ten target okazał się mniejszy niż limitowany nakład. Druga seria znacznie lepiej pomyślana i schodzi pięknie.
Przyznaję rację co do nieporęczności takiego wydania. Jeśli kupiło się je dla przyjemności czytania a nie dla pozerstwa to niewygodny format wpłynie negatywnie na tę przyjemność. Na marginesie tej uwagi - to już któreś wydanie powiększone jakie kupiłem i nie widzę sensu tych powiększeń. Jeśli ktoś ma problem ze wzrokiem powinien zainwestować w okulistę a nie w wydania powiększone. Rysunki na tym powiększaniu nic nie zyskują a nawet wręcz przeciwnie - to co było szczegółowe przestaje takie być, bo staje się duże. Komiksy najlepiej sprawdzają się w takim formacie do jakiego zostały przewidziane.