No i po długim weekendzie oczekiwania, wreszcie odebrałem listopadową paczkę z Taniej książki. W oczy rzuca się jakie to wszystko drogie się robi. Teraz za 10 komiksów i 2 książki zapłaciłem 590 zł. Plus wcześniej 100 zł za Ultimate Spider-Mana 12 i Miki Podróżuje w czasie. Cały mój pakiet październikowy przekroczył mój limit o 200 zł. To bardzo źle.
Dziś żałuję, że nie zbierałem Kolekcji De Agostini z Komiksami Star Wars. Ale mój portfel wtedy już nie wyrabiał. No i zwykle bardziej wolałem książki Star Wars niż komiksy. Zbierałem kolekcję książkową SW Edipresse i byłem happy. Ale najgenialniejszą pozycją była wtedy oczywiście Trylogia Thrawna. Timothy Zahn stworzył genialną postać wielkiego stratega i admirała, który chciał przywrócić Potęgę Imperium. A teraz kończę trzecią trylogię jego losów. Polecam gorąco wszystkie 9 książek i serial Star Wars: Rebelianci, kto jeszcze nie czytał i nie widział.
Znalazłem jeszcze w pudle prawdziwy staroć-rarytas. Czarno-biały komiks "Black Jack" o seryjnym mordercy, który zabijał swoje ofiary żrącym kwasem. Zdążyłem już zapomnieć że to mam.

Dziś już nikt nie pamięta o wydawnictwie Rekin.




