Autor Wątek: UFO istnieje?  (Przeczytany 34866 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline PJP

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #60 dnia: Pt, 30 Czerwiec 2023, 19:21:28 »
Mnie zawsze bawiło w różnych książkach czy filmach jak opisywano pierwszy kontakt i jakie to niby wiekopomne konsekwencje będą dla ruchów religijnych. No jakie? Dopasują sobie do doktryny i heja :>
« Ostatnia zmiana: Pt, 30 Czerwiec 2023, 19:23:02 wysłana przez PJP »

Bender

  • Gość
Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #61 dnia: Pt, 30 Czerwiec 2023, 20:56:27 »
Po frekwencji w kościołach to nawet do całkowicie ziemskich realiów trudno im się dopasować ;)

A wracając do tematu, wierzę, że istnieje życie pozaziemskie. Natomiast myśle, że jego forma zasadniczo odbiegać bedzie o tego co nam podpowiada (jednak ograniczona, lub składana z fragmentów tego co znamy) wyobraźnia. Nawet sam fakt że zazwyczaj traktujemy materię jako nieożywioną i ożywioną jakoś ogranicza. A co jeśli poza tym istnije jeszcze coś innego? Jakieś inne zupełnie inne formy nie będące ani martwe ani żywe tylko jeszcze jakieś?  Choć i tak żyjemy w ciekawych czasach to niesamowite byłoby  być świadkiem takiego odkrycia. Choć nie wstzymuję oddechu.

Offline death_bird

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #62 dnia: Pt, 30 Czerwiec 2023, 20:59:24 »
W sumie to te troski niektórych o kondycję religii po ewentualnym kontakcie z Marsjanami czy innym Star Trek naprawdę są rozczulające. Ale widać niektórzy już nawet UFO muszą się chwytać żeby Boga obalać. :)
Poza tym jest też i taka teoria, że możemy być pierwszą cywilizacją techniczną w galaktyce. Z różnych powodów. I tym samym naprawdę jesteśmy sami. A UFO (jeśli istnieje) to nasz własny tylko mocno odległy w czasie do przodu pomiot, który zgwałcił zasady fizyki i nauczył się jak przemieszcza się w czasie do tyłu. Więc sobie latają w ramach wycieczek kulturoznawczych. I czasem któryś może się rozwalić. Bo i czemu nie. Teoria tak samo dobra jak każda inna.
Generalnie temat jest na tyle ciekawy, że warto popuścić wodze fantazji i pospekulować, bo w końcu kto nie lubi rozważań na zasadzie "A co jeśli"?
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline misiokles

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #63 dnia: Pt, 30 Czerwiec 2023, 21:08:18 »

A wracając do tematu, wierzę, że istnieje życie pozaziemskie. Natomiast myśle, że jego forma zasadniczo odbiegać bedzie o tego co nam podpowiada (jednak ograniczona, lub składana z fragmentów tego co znamy) wyobraźnia. Nawet sam fakt że zazwyczaj traktujemy materię jako nieożywioną i ożywioną jakoś ogranicza. A co jeśli poza tym istnije jeszcze coś innego? Jakieś inne zupełnie inne formy nie będące ani martwe ani żywe tylko jeszcze jakieś?

To już bardziej akademicka kwestia. Szukając życia - szukamy zrozumiałych interakcji. Materię nieożywioną/ożywioną znamy bardzo dobrze - prawa fizyki i chemii są niezmienne we wszechświecie. Więc rozpala naszą wyobraźnię powtarzalność naszej definicji życia.
Gdyż być może teraz na ulicy obok ląduje statek kosmitów, oparty na przedziwnej materii, wykorzystujący oddziaływanie anstrasowe i promieniowanie kseropotoniczne (technobełkot nie występujacy w bozonach i fermionach) i przez to niedektowalny naszymi zmysłami i instrumentami. I czy ktoś czuje się przez to źle, że nigdy nie ujrzymy tak egzotycznych ufoków? Raczej nie - o wiele ciekawszym zagadnieniem jest, jak sobie kosmos gdzieś tam poradził w dostępnymi łańcuchami węglowymi.

Offline komiks

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #64 dnia: Pt, 30 Czerwiec 2023, 21:51:27 »
A UFO (jeśli istnieje) to nasz własny tylko mocno odległy w czasie do przodu pomiot, który zgwałcił zasady fizyki i nauczył się jak przemieszcza się w czasie do tyłu. Więc sobie latają w ramach wycieczek kulturoznawczych. I czasem któryś może się rozwalić. Bo i czemu nie. Teoria tak samo dobra jak każda inna.
Generalnie temat jest na tyle ciekawy, że warto popuścić wodze fantazji i pospekulować, bo w końcu kto nie lubi rozważań na zasadzie "A co jeśli"?
Niezbyt, bo taka teoria powinna się zmierzyć z konsekwencjami. Jeśli przyjmujemy, że możliwe jest podróżowanie w czasie do tyłu, to oznacza jedno z dwóch:
  • Możliwość manipulowania przyszłością.
  • Tworzenie alternatywnych linii czasowych.
Pierwsza możliwość jest niedorzeczna, bo zwyczajnie prowadzi do unicestwienia rzeczywistości z której się przybyło. Druga jest również niedorzeczna, bo taki delikwent, nie mógłby powrócić do swojej linii czasowej, każda zmiana przeszłości, tworzyłaby osobną linię czasową.
« Ostatnia zmiana: Pt, 30 Czerwiec 2023, 21:54:04 wysłana przez Zwirek »
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline death_bird

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #65 dnia: Pt, 30 Czerwiec 2023, 22:44:47 »
To już jest kwestia czystej i niesprawdzalnej dla nas na dzisiaj teorii. Być może podróż w przeszłość nigdy nie będzie możliwa i ta teoria jest bzdurna. A być może natura ma wbudowane ograniczniki i podróżując do tyłu nie da się w żaden sposób ingerować w otaczającą rzeczywistość i wraca się dokładnie w tę jej wersję z której się wyruszyło. Diabli wiedzą. Na dzisiaj stwierdzenie, że "UFO" to nasi potomkowie z XXXXI wieku jest dla mnie równie sensowne jak to, że kosmici mają nadświetlną albo inne warpy i są w stanie podróżować po układach gwiezdnych i zwiedzać sobie trzecią planetę od Słońca.
To są po prostu ciekawe dywagacje na piątkowe wieczory.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline komiks

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #66 dnia: Pt, 30 Czerwiec 2023, 23:10:00 »
To już jest kwestia czystej i niesprawdzalnej dla nas na dzisiaj teorii.
Uściślając, jest to hipoteza. Teoria wymaga udowodnienia.

Być może podróż w przeszłość nigdy nie będzie możliwa i ta teoria jest bzdurna.
Według współczesnej nauki jest niemożliwa.

A być może natura ma wbudowane ograniczniki i podróżując do tyłu nie da się w żaden sposób ingerować w otaczającą rzeczywistość i wraca się dokładnie w tę jej wersję z której się wyruszyło. Diabli wiedzą.
To wyklucza rozbijajanie spodków kosmicznych na pustyni.

Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline PJP

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #67 dnia: Pt, 30 Czerwiec 2023, 23:51:01 »
Humanoidalny model, wbrew pozorom, wydaje się być całkiem uniwersalny z paroma kwestiami do poprawki  8) Może mam kiepską wyobraźnię, ale jakoś nie mogę sobie wyobrazić różnych dziwnych bytów, które np. zostały przedstawione w Stacji tranzytowej Simaka. Jest to po prostu dla mnie nonsensowne marnotrawienie energii życiowej. Być może takie cuda istnieją...
Co do paradoksów i innych chronoklazmów mam wrażenie, że za jakiś czas zostanie to bardzo elegancko załatwione. I okaże się, że z dużej chmury mały deszcz.
« Ostatnia zmiana: Pt, 30 Czerwiec 2023, 23:53:34 wysłana przez PJP »

Offline death_bird

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #68 dnia: So, 01 Lipiec 2023, 00:00:22 »
@Zwirek
Współczesna nauka wie tyle, że dużo nie wie. Nt wszechświata wiemy niewiele. O dnach oceanów zdaje się jeszcze mniej. Sto lat temu nie było broni nuklearnej. Za sto być może świat będzie się grzał w zimie przy użyciu zimnej fuzji.
A to, że ufoludek z przyszłości nie może oddziaływać na przeszłość (bo mógłby doprowadzić do jakiegoś paradoksu dziadka) nie musi oznaczać, że gleba nie może oddziaływać na niego gdy ten w nią przywali.
Generalnie cała ta dyskusja sprowadza się do niewyjaśnionych sytuacji względem których wierzymy (lub nie), że mają związek z sytuacjami przekraczającymi zakres naszej dzisiejszej wiedzy. W zw. z tym możemy zakładać, że albo my z przyszłości rozmontowaliśmy system, obchodząc/łamiąc zasady, które wydają nam się dzisiaj nie do obejścia/złamania albo robią to inni (łamiąc/obchodząc inne zasady) - mieszkający w innych rejonach przestrzeni. Obie te możliwości są równie sensowne co bezsensowne (bo "nie można cofać się w czasie" i "nie można podróżować szybciej od światła") i powracają pytaniem: z czym mamy/mieliśmy do czynienia?
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline komiks

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #69 dnia: So, 01 Lipiec 2023, 00:30:26 »
@death_bird Wielu rzeczy nie wiemy, ale to nie oznacza, że możesz ignorować fizykę i logikę, bo wtedy to nawet nie jest sci-fi, tylko magia.
Ta dyskusja nie sprowadza się do niewyjaśnionych sytuacji w które wierzymy lub nie. Ta dyskusja jest między osobami, której w coś wierzą i osobami, które chcą się czegoś dowiedzieć. I niestety takie osoby nigdy się nie dogadają. To że obserwowane są jakieś zjawiska, to jest fakt, nie kwestia wiary. To czym są te zjawiska, tego właśnie próbujemy się dowiedzieć. Ja jestem ciekawy, dlatego słucham różnych doniesień, ale sam nie proponuję rozwiązania, bo się na tym nie znam. Jest za to sporo osób, które chcą wierzyć w kontakty pozaziemskie i to najczęściej te osoby wypowiadają się jakby coś wiedziały, a najwidoczniej brakuje im elementarnej wiedzy z zakresu fizyki i umiejętności wnioskowania.
« Ostatnia zmiana: So, 01 Lipiec 2023, 00:46:47 wysłana przez Zwirek »
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Deg

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #70 dnia: So, 01 Lipiec 2023, 01:01:41 »
W sumie to te troski niektórych o kondycję religii po ewentualnym kontakcie z Marsjanami czy innym Star Trek naprawdę są rozczulające. Ale widać niektórzy już nawet UFO muszą się chwytać żeby Boga obalać. :)
Bogów. Jest ich od cholery i jeszcze trochę :)
This is my truth, tell me yours.

Offline misiokles

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #71 dnia: So, 01 Lipiec 2023, 01:11:17 »
@Zwirek
Współczesna nauka wie tyle, że dużo nie wie. Nt wszechświata wiemy niewiele. O dnach oceanów zdaje się jeszcze mniej. Sto lat temu nie było broni nuklearnej. Za sto być może świat będzie się grzał w zimie przy użyciu zimnej fuzji.

Ale też współczesna nauka wie, że rzeczywistością rządzą limity. Prędkość świata, długość Plancka i kilka innych. Jeszcze 150 lat temu ekstrapolowało się każde prawo w nieskończoność, a okazało się że matematyczne asymptoty działają także w fizyce. I może się okazać, że dojdą nowe, nieprzekraczalne ograniczenia.

Offline death_bird

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #72 dnia: So, 01 Lipiec 2023, 08:58:07 »
@death_bird Wielu rzeczy nie wiemy, ale to nie oznacza, że możesz ignorować fizykę i logikę, bo wtedy to nawet nie jest sci-fi, tylko magia.

Wychodzę z założenia, że był czas gdy fizyka i logika uznawały za oczywiste, że nie ma nic mniejszego niż atom i że ten jest absolutnie niepodzielny. Po prostu optymistycznie zakładam, że nasze dzisiejsze zarówno logika jak i znajomość fizyki są niedoskonałe i w przyszłości mogą pójść naprzód. Ów optymizm opieram choćby na kilku czytanych ostatnio artykułach dot. nowych obserwacji za pomocą Webb`a, które każą przemyśleć np. pogląd nt wczesnego wszechświata na nowo, bo Webb pokazuje "rzeczy", które jeszcze miesiąc temu wydawały się niemożliwe w świetle obecnie obowiązujących teorii (chodziło m.in. o rozmiar nowo obserwowanych galaktyk powstałych raptem kilkaset milionów po powstaniu wszechświata, które są zbyt duże i masywne jak na obecnie obowiązujące założenia). Jeżeli astronomowie w sumie od niedawna (bo od kiedy Webb pracuje?) są raz, drugi czy trzeci zaskakiwani wynikami swoich obserwacji to jak to świadczy o naszej znajomości fizyki i logiki? Zakładam, że ich granice mogą być sukcesywnie poszerzane.
My point is: być może ludzie za te 50, 100 czy 200 lat dokonają takich odkryć i przełomów, które w świetle dzisiejszej znajomości fizyki będą wydawały się niemożliwymi. Albo dokona ich za nas AI, która jedynie obwieści je swoim ziemskim poddanym.  ??? Rzecz jasna ja tego nie wiem, ale wierzę, że ludzie jeszcze nie raz będą się dziwić wynikami własnych badań.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline perek82

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #73 dnia: So, 01 Lipiec 2023, 09:48:48 »
A UFO (jeśli istnieje) to nasz własny tylko mocno odległy w czasie do przodu pomiot, który zgwałcił zasady fizyki i nauczył się jak przemieszcza się w czasie do tyłu. Więc sobie latają w ramach wycieczek kulturoznawczych. I czasem któryś może się rozwalić. Bo i czemu nie. Teoria tak samo dobra jak każda inna.
Teoria, że UFO to przybysze z przyszłości i na dodatek nasz wytwór czy potomek ma dość przykrą konsekwencję - wtedy nasza rzeczywistość jest ich przeszłością. Okazuje się, że wszystko, co robimy, musimy zrobić. Znika wolna wola, pojawia się determinizm. W szczególności nie możemy siebie (za wcześnie) zniszczyć (smuteczek). Musimy przynajmniej dotrwać do momentu, gdy powstanie i rozwój tej innej cywilizacji będzie pewne.
Aż strach pomyśleć, jaki to miałoby wpływ na ludzi. Religie również stanęłyby przed niezłym wyzwaniem (w sensie filozoficznym mówię, nie jako zarzut czy jakaś krytyka), bo wolna wola człowieka, wybór między dobrem a złem itd. to fundamenty przynajmniej części z religii.
Mam nadzieję, że za mojego życia żaden przybysz z przyszłości się nie pojawi. Ufolek czy nasz potomek:)

A co do samego tematu podróży w czasie, to bardzo lubię ten gatunek sci-fi i rozkminianie paradoksów i metod na ich uniknięcie. Ale też zastanawia mnie inny aspekt, na który nigdy się nie natknąłem. Powiedzmy, że cofam się w czasie do piątku 30 czerwca. Spotykam siebie. I w piątek 30 czerwca zwiększa się bilans materii o ok. 85 kg. Skąd ta materia się wzięła? Jeśli z soboty, to w sobotę jest -85 kg. Wg obecnej wiedzy (tak mi się wydaje przynajmniej) materii / energii nie można zniszczyć ani wytworzyć z niczego. Więc ten transfer materii albo jest równoważony transferem energii, albo innej materii, albo jeszcze jakiejś innej skomplikowanej kombinacji.
No dobra, pora wrócić do sprzątania domu:)
Rising stars (1-2) **
w0rldtr33 (1-2) **
Astronom ***
The Woods (2) *
Locke & Key (Keyhouse compendium) ***

Offline misiokles

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #74 dnia: So, 01 Lipiec 2023, 09:56:01 »
Zakładam, że ich granice mogą być sukcesywnie poszerzane.
My point is: być może ludzie za te 50, 100 czy 200 lat dokonają takich odkryć i przełomów, które w świetle dzisiejszej znajomości fizyki będą wydawały się niemożliwymi.

Tak, ale chodzi o to, że te odkrycia idą w 'pesymistyczną stronę'.

Kiedyś działała geocentryczna, że Ziemia jest w środku wszechświata, później - Słońce. Potem to okazało się, że jest zwykłą gwiazdą w galaktyce. Droga Mleczna okazała się jedną z wielu. Ale mimo wszystko wciąż pokutuje w nas przekonanie o ważności 'życia', że cały wszechświat jest skonstruowany po to, by tworzyć jak najwięcej warunków dla rozwoju życia i że to właśnie życie jest nadrzędnym celem wszechświata, dzięki czemu tylko czekać na wysoce rozwinięte cywilizacje korzystające z dóbr techniki i fizyki.

Otóż badania Webba coraz bardziej pokazują, jak bardzo się mylimy i te wszystkie ekostrefy i warunki sprzyjające powstawaniu form są zaledwie niewielkim zakresem sił i praw fizyki działających we wszechświecie. Coś tak światło widzialne - na spektrum promieniowania elektromagnetycznego zajmuje krótki, niewielki odcinek.

Tak więc jako cywilizacja jeszcze trochę praw fizyki odkryjemy, technologicznie ruszymy do przodu, będziemy robić cuda za 200 lat, ale... lokalnie. Życie jest 'ciekawostką' w skali kosmosu a ilość energii potrzebna do jego świadomego przemierzania będzie dla nas nieosiągalna. Podobnie będzie nieosiągalna na UFOków.