Lewandowski niestety jest słabym kapitanem i liderem tej kadry. Niestety my żyjemy etykietkami, że nasi gracze grają w Barcelonie, Napoli, Juventusie, Arsenalu, to my potrafimy grać, ale jest mnóstwo innych reprezentacji, które nie mogą poszczycić się takimi laurkami i co robią? Wychodzą na boisko i grają na całego wygrywając z nami. Każdy program medialny to przecież żałosne pokazówki plansz z klubami, gdzie mamy reprezentantów i ile minut grali w tych klubach ... a później zdziwienie, że jest źle. Jesteśmy rozczarowani. To, co mówi ostatni Lewandowski nie ma znaczenia, bo niestety jego marketingowa wartość wymusza zachowania w których najczęściej chowa głowę w piasek, albo milczy, ale nikt w mediach nie odważy się "podnieść głosu", że to jest kapitan i lider, że on pierwszy ma wychodzić, że ma być liderem na boisku i poza nim.
Zaraz się zacznie w programach analiza przeciwników na Euro i będzie wyglądać tak, że pokażą plansze, że Holandia ma tu takich i takich graczy ... a to będzie trudno. Francja takich i takich, też poza zasięgiem. Austria - no chwila nie ma potęg, gdzie Barcelona, Juventus, Man City, a to oni są do pokonania i do tego jeszcze będzie to na planszach porównywanie pozycja do pozycji, a że nasz z Arsenalu, to nasz lepszy więc w sumie mamy lepszych zawodników.