Autor Wątek: Narcyzik robiący syf w samolocie został poskładany przez starszego dżentelmena.  (Przeczytany 2142 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Yorik

Odp: Narcyzik robiący syf w samolocie został poskładany przez starszego dżentelmena.
« Odpowiedź #30 dnia: Nd, 24 Sierpień 2025, 21:28:05 »
Fajny temat, nie bądźcie sztywni. Nadrabiam właśnie Shazama 2 - takie nudy, że zaklądam tutaj z ciekawości.
"Go ahead....I've had to deal with worse."

Online Xmen

Odp: Narcyzik robiący syf w samolocie został poskładany przez starszego dżentelmena.
« Odpowiedź #31 dnia: Nd, 24 Sierpień 2025, 22:22:44 »
Temat bardzo dobry.
Ja shazama lubię obie części. Nie żeby to były jakieś dobre filmy, są naiwne ale pozytywne. Fajny klimacik, mi te filmy kojarzą się z jakimiś familijnymi które leciały w niedzielę na Polsacie jak jeszcze byłem dzieciakiem i oglądałem je czekając aż mama poda rosół.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline Adolf

Odp: Narcyzik robiący syf w samolocie został poskładany przez starszego dżentelmena.
« Odpowiedź #32 dnia: Pn, 25 Sierpień 2025, 12:25:10 »
Z całym szacunkiem Adolfie ale nie. Nie chcemy fałszywego obrońcy. Udawanego przedstawienia. Żeby facet udawał kogoś kim tak naprawdę nie jest żeby "zaimponować". Jakichś szopek z kumplem, tylko po to żeby coś uzyskać. Chcemy kogoś przy kim możemy się czuć naprawdę bezpiecznie. Kto nie tylko sam nie będzie nas krzywdził - ani psychicznie, ani emocjonalnie, ani fizycznie. Ale też w razie czego byłby w stanie nas obronić. [To już w ogole hit] Albo chociaż żebyśmy nie były same w naszych kłopotach, a nie że np. tchórz ucieknie i radź sobie sama. Już obojętnie czego dotyczy problem, nie mówię tu nawet stricte o ataku ulicznym. Kobieta chce żeby z partnerem nam było choć trochę lżej i łatwiej iść przez życie. A nie żeby nas gnębił i jeszcze nam dokładał problemów i ściągał nas w dół. I robił nam życie jeszcze bardziej trudnym; przykrym i ciemnym niż ono często jest.
Ściemniacze i farbowani bohaterzy nie są nam potrzebni, nie chcemy takich.

Jejku, ale dziwny wywód. Pogubiłem się w czytaniu tego wszystkiego, więc już Ci nie będę niczego wypominać, bo różnice zdań to mnie tu doprowadzą kiedyś do bana.


Offline komiks

Odp: Narcyzik robiący syf w samolocie został poskładany przez starszego dżentelmena.
« Odpowiedź #33 dnia: Pn, 25 Sierpień 2025, 12:32:46 »
Różnica zdań nie prowadzi do bana.
Jeśli nie umiesz pisać kulturalnie, to proponuję skorzystać z AI - wrzucasz swój tekst i prosisz o zredagowanie, żeby był zgodny z netykietą.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Pan M

Odp: Narcyzik robiący syf w samolocie został poskładany przez starszego dżentelmena.
« Odpowiedź #34 dnia: Pn, 25 Sierpień 2025, 14:34:09 »
Jejku, ale dziwny wywód. Pogubiłem się w czytaniu tego wszystkiego, więc już Ci nie będę niczego wypominać, bo różnice zdań to mnie tu doprowadzą kiedyś do bana.

Czego nie rozumiesz. Kobiety to eteryczne istoty do głębi wrażliwe i to zawsze facet gnębi.

To jest takie oklepane i odklejone, tak dalekie od prawdziwego życia że głowa mała.

Nie zawsze jest tak, że facet który z boku wygląda znęcał się psychicznie nad kobietą ma zle intencje i faktycznie z jego perspektywy to jakaś forma
przemocy. Czasem pary się różnią, czasem facetom puszczają nerwy, też mają załamanie nerwowe, czasem kobieta mogła coś zawalić i absolutnie nie usprawiedliwiam tutaj przemocy fizycznej wobec kobiet, bo to poniżej pewnego poziomu.

Tak naprawdę dopóki rozmowa w miejscu publicznym skłóconej pary nie ma jakiś znamion przemocy domowej, jakiejś absolutnej patologii jak namwanie do samobójstwa, to randomowym bialorycerzom powinna być od tego wara. Kobiety reagują częściej płaczem w miejscu publicznym ale to nie znaczy, że facetom jest emocjonalnie lżej.Kobiety nie są z porcelany i kreowanie się na aniołka, którego obraża najmniejsza krytyka uniemożliwia realny rozwój indywidualny i w związku. Nie ma też niż nic o tym, że to partnerka może się znęcać psychicznie nad partnerem. Ot uproszczony obraz świata, kompletny brak rozumienia zawiłej psychologii i demonizowanie mężczyzn.

Offline Yorik

Odp: Narcyzik robiący syf w samolocie został poskładany przez starszego dżentelmena.
« Odpowiedź #35 dnia: Pn, 25 Sierpień 2025, 14:49:41 »
Wtrącenie się między kłócąca się parę na mieście zawsze kończy się źle dla tego który chciał dobrze. Nigdy nie wiesz jak działa mechanika czyjegoś związku, czy to nie jest dla tej konkretnej pary typowy poniedziałek. Nie można ignorować jednoznacznej przemocy, ale lepiej już zawiadomić straż miejską, niż prosić się o guza w sprawie obcych ludzi. Potwierdzi to każdy kto posmakował trochę życia i nie raczy moralietami sprzed komputera. Jest coś takiego jak obywatelska interwencja, zwyczajna ludzka reakcja na zło, i stosuję się ją gdy widzisz czyjąś jednoznaczną krzywdę fizyczną. Wpieprzanie się w każdą inną sytuację to proszenie się o guza, dla całkowicie obcej osoby.
"Go ahead....I've had to deal with worse."

Offline Kadet

Odp: Narcyzik robiący syf w samolocie został poskładany przez starszego dżentelmena.
« Odpowiedź #36 dnia: Śr, 27 Sierpień 2025, 06:39:57 »
Różnica zdań nie prowadzi do bana.
Jeśli nie umiesz pisać kulturalnie, to proponuję skorzystać z AI - wrzucasz swój tekst i prosisz o zredagowanie, żeby był zgodny z netykietą.

Jedną z zasad netykiety jest chyba też pisanie postów od siebie, a nie wrzucanie tego, co wygeneruje AI ;)
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline komiks

Odp: Narcyzik robiący syf w samolocie został poskładany przez starszego dżentelmena.
« Odpowiedź #37 dnia: Śr, 27 Sierpień 2025, 13:49:25 »
Odróżniasz wygenerować, a zredagować? Powinieneś rozumieć różnicę.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Kadet

Odp: Narcyzik robiący syf w samolocie został poskładany przez starszego dżentelmena.
« Odpowiedź #38 dnia: Śr, 27 Sierpień 2025, 17:56:00 »
Rozumiem ją chyba trochę, ale wydaje mi się, że w takim wypadku technicznie rzecz biorąc nawet "redagowanie" jest po prostu generowaniem przez AI nowego tekstu na podstawie swojego LLM, tyle że tym razem do zasobów tego LLM dołącza pierwotna treść (albo jakieś punkty czy coś w ten deseń).

Niemniej. Jeśli chcemy się z sobą dobrze komunikować, musimy się tego uczyć. Musimy być w stanie sami w zależności od sytuacji wypowiedzieć się uprzejmie, neutralnie, bardziej zdecydowanie, żartobliwie itd. Moim zdaniem nie możemy powierzać tego AI i wrzucać do niego jakichś suchych zdań z poleceniem "zrób, żeby to było uprzejme/czułe/śmieszne/asertywne" itp., bo to przeczy całej idei komunikacji. Jest to wg mnie nadużywanie AI, które może dorowadzić do zaniku kompetencji wręcz kluczowych w życiu każdego człowieka i uzależnienia się od sztucznej inteligencji w tym zakresie. Już i tak młodsze pokolenie wychowane w świecie mediów społecznościowych miewa problemy ze zwykłą rozmową, a takie coś może tę zapaść komunikacyjną dalej przyspieszyć.

Jest to tym ważniejsze, jeśli mówimy właśnie o uprzejmej rozmowie. Uprzejmość językowa powinna wypływać z szacunku wobec rozmówcy, w wyniku którego poświęcamy więcej wysiłku na staranne przygotowanie komunikatu dla niego i unikanie wyrazów obraźliwych, drażliwych itp. Machnięcie ręką i kazanie AI "zrób z tego uprzejmy tekst" niejako stoi w poprzek temu założeniu i sprawia, że taki tekst może będzie miał zbliżoną do uprzejmej formę, ale będzie ona pusta jak wydmuszka, bo nie będą za nią stały faktyczne uczucia autora komunikatu.

Taka jest przynajmniej moja zgrubna opinia.
« Ostatnia zmiana: Śr, 27 Sierpień 2025, 17:59:01 wysłana przez Kadet »
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Online Xmen

Odp: Narcyzik robiący syf w samolocie został poskładany przez starszego dżentelmena.
« Odpowiedź #39 dnia: Śr, 27 Sierpień 2025, 18:14:41 »
Odróżniasz wygenerować, a zredagować? Powinieneś rozumieć różnicę.
A ty ją rozumiesz?
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline komiks

Odp: Narcyzik robiący syf w samolocie został poskładany przez starszego dżentelmena.
« Odpowiedź #40 dnia: Śr, 27 Sierpień 2025, 18:20:45 »
Wszystko zależy w jakim stopniu korzystasz z AI i do czego. Czy poprawianie ortografii i interpunkcji jest ok, czy to już brak szacunku do rozmówcy? Można też napisać tekst, zredagować maszynowo (szeroki termin co to znaczy redagować) a następnie ręcznie poprawić własny oryginał, tylko w miejscach gdzie uznamy, że AI lepiej oddało naszą myśl. Możliwości jest wiele. Ostatnio pisałem feedback i zredagowałem za pomocą AI, w ten sposób pozbyłem się mnóstwa pułapek, emocjonalnych i niezręcznych określeń, które mogły wywołać niezamierzony efekt. Tekst stał się o wiele bardziej profesjonalny i po prostu lepszy.

@Xmen oczywiście, redagowanie to przetwarzanie, generowanie to tworzenie.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Kadet

Odp: Narcyzik robiący syf w samolocie został poskładany przez starszego dżentelmena.
« Odpowiedź #41 dnia: Śr, 27 Sierpień 2025, 19:10:21 »
@Xmen oczywiście, redagowanie to przetwarzanie, generowanie to tworzenie.

Nie do końca, powiedziałbym. AI może sobie generować, ale tylko człowiek potrafi tworzyć ;) Zresztą nawet to "generowanie" jest chyba w gruncie rzeczy przetwarzaniem LLM i wypluwaniem najbardziej prawdopodobnej statystycznie odpowiedzi.

Nie piszemy tu u poprawianiu ortografii i interpunkcji, tylko o nadawaniu tekstowi odpowiedniego emocjonalnego wydźwięku. Każdy z nas (wyjąwszy np.osoby z autyzmem) powinien rozwinąć swoją inteligencję emocjonalną na tyle, by móc to zrobić sam, bo jest to potrzebne do normalnej komunikacji. AI nie czuje emocji, więc poleganie na nim w kwestiach wyrażania odczuć uważam za niebezpieczne. I tak, wolę, by moi rozmówcy komunikowali się ze mną autentycznie, bez użycia AI, nawet jeśli przez to zrobią gdzieś błąd stylistyczny.

Jeżeli uznamy gdzieś, że "AI lepiej oddało naszą myśl" od nas samych, to chyba mamy problem. Podobnie gdy sami nie zauważamy niezręcznych sformułowań i polegamy na AI, żeby je wyłapało (ale na jakiej podstawie oceni, co jest niezręczne? Przecież AI nie czuje). Powinniśmy dążyć do tego, by umieć samodzielnie komunikować swoje myśli. Ja też chcę w rozmowach, także biznesowych, słuchać tego, co mówią ludzie, a nie frazesów wygładzonych przez AI.

Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline komiks

Odp: Narcyzik robiący syf w samolocie został poskładany przez starszego dżentelmena.
« Odpowiedź #42 dnia: Śr, 27 Sierpień 2025, 19:30:46 »
Masz jakiś lęk przed AI, takie odnoszę wrażeni ;D
Komunikacja pismem nie jest naturalna, nie ma gestów, mimiki, tonu głosu, kontaktu wzrokowego, co znacznie ogranicza przekaz emocji i intencji. Uzależnianie jakości przekazu, od umiejętności literackich danej osoby i zabranianie jej poprawienia jakości za pomocą narzędzi, jest według mnie słabe. Nie każdy potrafi wyrazić myśli pisząc. Wystarczy poczytać książki, by uświadomić sobie, jakim jest się analfabetą.

Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Kadet

Odp: Narcyzik robiący syf w samolocie został poskładany przez starszego dżentelmena.
« Odpowiedź #43 dnia: Śr, 27 Sierpień 2025, 19:52:21 »
Uważam, że mądrze stosowana AI w rękach specjalistów może przynieść olbrzymie korzyści, na przykład w zakresie odczytywania tekstu ze starych papirusów i pergaminów lub zapewnienia naturalnego, syntetycznego głosu osobie, która wskutek choroby utraciła mowę. O takich zastosowaniach AI czytałem w wiadomościach i im przyklaskuję.

Jednak sądzę, że obecnie panuje przesadzony hype na AI, które wpychane jest gdzie się da bez głębszej refleksji, czy warto i czy się opłaca. AI stało się kolejnym buzzwordem, a firmy rzucają się na nie, żeby być "trendy". Tymczasem w wielu dziedzinach życia codziennego AI jest wg mnie niepotrzebne bądź nawet szkodliwe. Jako ludzie nie potrafimy dobrze wykorzystać internetu, a co dopiero tak potencjalnie groźnej technologii, jaką jest AI. Uważam zresztą, że dostawcy AI, podobnie jak twórcy serwisów społecznościowych, będą robić, co się da, by jak najmocniej uzależnić użytkowników od swoich usług, choćby przez stwarzanie wrażenia, że zadawanie pytań botowi AI to tak naprawdę rozmowa z żywą, czującą osobą - wszystko, by tylko zwiększyć przywiązanie.

Co do komunikacji pismem. Jako ludzie używamy jej chyba od jakichś 5000 lat, z biegiem czasu coraz bardziej powszechnie. Już starożytni potrafili wyrazić swoje myśli na piśmie - i nie mówię tu o jakichś mistrzach literackich, wystarczy poczytać listy zwykłych ludzi odczytywane z papirusów czy skorupek glinianych. Umiejętność przekazania choćby w ogólnych zarysach tego, co chcemy przekazać, jest kluczowa w naszym życiu i powinniśmy być w stanie z niej korzystać bez zewnętrznego wspomagania, tak jak powinniśmy umieć dodać w myślach dwanaście do trzydziestu czterech bez kalkulatora.

Poza tym przypomnę, że nie mówimy tu o tworzeniu dzieła literackiego ani wystosowywaniu oficjalnego pisma, tylko o pisaniu luźnych postów na forum. Moim zdaniem do takiej komunikacji zdecydowanie nie ma potrzeby zatrudniać AI, bo chcę tu czytać wypowiedzi żywych osób, a nie teksty przerobione przez korpomaszynki.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline komiks

Odp: Narcyzik robiący syf w samolocie został poskładany przez starszego dżentelmena.
« Odpowiedź #44 dnia: Śr, 27 Sierpień 2025, 20:38:29 »
Brzmisz trochę jak dziaders, serio, jakby zamiast AI podstawić słowo Internet, to w sumie też by pasowało. Oczywiście, że jest bańka AI ale była też bańka dotcomów, pamiętam że nawet mój kuzyn, który robił samojeden renowacje wanien, miał stronę Internetową (w formie wizytówki), bo każdy musiał mieć. Dziś te wszystkie strony zamieniły się w punkty na mapie Google, ewentualnie konto na Facebooku.

Co do pisania, to nie zgadzam z Tobą, uważam, że się mylisz. W pracy mam tego najlepszy przykład. Najgorszą formą komunikacji, jest mejl. Nazywam to komunikacja turową, podobnie jak w grach komputerowych. O wiele lepszą formą komunikacji jest komunikator, również pismo, ale w czasie rzeczywistym. Dzięki komunikatorowi można zatrzymać czyiś wywód, dopytać, jest interakcja.

Trochę lepszą formą od komunikatora, jest rozmowa telefoniczna, jeśli ktoś szybko mówi, to można naprawdę dużo powiedzieć, normalnie nikt by tyle nie pisał. No i też jest interakcja, nawet lepsza niż przy komunikatorze, bo możesz się wciąć w pół zdania. Usłyszysz tez niezdecydowanie, entuzjazm, albo znużenie.

Od telefonu o wiele lepszą formą jest rozmowa video, ponieważ widzisz rozmówcę jego reakcje, masz komunikację niewerbalną.

Ale najlepszą forma komunikacji ever, jest spotkanie na żywo, face to face. Dlatego wszelkie ważne spotkania odbywają się w taki sposób. To buduje atmosferę, której nie zbudujesz przez wideo, a tym bardziej pisząc.

Do tego dodam, że nie poznasz osoby pisząc z nią. Mam własnego doświadczenia w tej kwestii, bo sporo umawiałem się przez Internet. Lepsze rezultaty od pisania, dawała rozmowa telefoniczna, bo masz interakcję, słyszysz ton głosu z którego jesteś wstanie wyczytać czasami więcej niż ze słów. Ale spotkanie na żywo to jest hiperlevel i nic nie da się z tym porównać.

Więc, pisanie uważam za dalece niedoskonałą formę komunikacji międzyludzkiej. Może jest świetne do przekazywania danych, faktów, itp. ale nie jest naturalne. Nie poznasz drugiej osoby pisząc z nią, możesz się tylko wymieniać informacjami. Jeśli możemy usprawnić wymianę informacji, to dlaczego z tego nie skorzystać? Chcesz porozmawiać z ludźmi, umów się na przysłowiowe piwo.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness