Jeśli reszta out, to grupa najlepszych będzie zbijać kokosy (przynajmniej powinna), później "emerytura" i kto po nich przejmie pałeczkę (tj. jak w danej branży będzie miejsce tylko dla "seniorów" to nie będzie "juniorów" mogących kiedyś "seniorami" zostać)? Pytanie raczej bez odpowiedzi - bo kto np. od lat zastępuje rzemieślników typu szewc - odgórna eliminacja potrzeb (np. danej usługi przez m.in. ceny, typu nowy produkt tańszy niż naprawa, brak części zamiennych w produkcji itd.).
Filmik wyżej wygląda strasznie. Nie strasznie, że przerażająco realnie, a strasznie, że sztucznie - uszy łatwo oszukać, a oczy - faktycznie można dodać np. zblurowanie twarzy i można szerzyć dezinformację, fakt, ale żeby taka forma multimedialna działała, to jeszcze dużo potrzeba. Ten youtuber to na pewno żaden ekspert, więc wrzucił byle hasła i mu wygenerowało takie coś, może ktoś ogarnięty zrobi lepsze, może będzie to lepiej wyglądać (nie może, a na pewno), ale...
Ja już trochę od tematu AI się odbiłem, pisaliśmy i rok temu i dawniej o tym AI, czytałem że to już za chwilę będzie super, a co widzę wciąż, że cały czas te same hasła - że będzie lepiej, że ciągle się uczy itd., tymczasem z każdą iteracją (bo czasem rzucę okiem na te "nowinki") pojawiają się problemy jakich wcześniej nie było - może to pokłosie doskonalenia tych modeli, ale zdaje się... Jak to powiedzieć... Dla wielu to będzie oczywiste - pracujemy czy "bawimy się" na komputerach, czy to PC, laptop, telefon, kto świadomie powiedziałby, że komputer się myli/popełnia błędy? W ogólności - np. excel - czy excel coś źle policzy? 2+2, mnożenie, dzielenie - no nie popełnia błędów, niby. Ale przy dużej ilości operacji komputer błędy popełnia (w tym przytoczony excel), w niezliczonych operacjach co "któraś" może być błędna, nie widzimy tego (poza np. crashami itp.), bo nie obejmujemy też "zmysłami" całej pracy komputera. A takie filmy - jeśli ktoś ogląda w tle, czy jednym okiem, czy jak na tym przykładzie wyżej filmik poziomy w pionie i małej rozdzielczości, to może nie zwrócić uwagi. Nie chcę jednak wierzyć, że ludzie tak konsumują media. A oglądając wg. mnie normalnie, czyli widząc cały obraz i słysząc czysty dźwięk błędy, "glitche", czy ta sztuczność/nienaturalność rzucają się w oczy, nawet jeśli AI dojdzie do takiego poziomu, że nie będziemy w stanie zwerbalizować naszych wątpliwości, to dopóki AI będzie popełniać błędy (a będzie, tak jak komputery) to będzie dało się to wykryć (a wg mnie jeszcze przez dekady - "wyczuć" organoleptycznie).
To odnośnie takich multimedialnych rzeczy, bo tekst czy rysunek - AI "pisze"/"rysuje" jak ludzie, ludzie piszą/rysują jak AI (na pierwszy rzut oka do oszukania, a i dopatrywanie się może nie pomóc). Muzyka - pominę bo nie wiem jak wygląda sytuacja. Filmy - jak wskazane wyżej - na razie to krótkie ujęcia, ale to kwestia czasu jak będą mogły być dłuższe i łączone itp. (chociaż przytaczając niektóre przewidywania, to już dawno "powinny" być takie możliwości). I może, może w ciągu dekady da radę zrobić coś sensownego w formie typowo fikcyjnej typu film animowany (zresztą czy można używać słowa "animowany" w tym kontekście?), gdzie widz będzie myślał że to profesjonalny wytwór np. rysownika/programu 3D a faktycznie będzie to AI. Ale coś udającego rzeczywistość, film czy reportaż - nawet pomijając jałowe "obiecanki" co do progresu AI trudno mi sobie wyobrazić żeby w ciągu dekady czy dwóch dało się normalnego widza, patrzącego przez 2 godziny na ekran 4K/8K/[co będzie w przyszłości] oszukać że ludzie na ekranie będą 100% kreacją AI z promptów. To może wydawać się realne, ale nie sądzę żeby ktoś był skłonny w tym kierunku iść (ze względu na koszty) i na jakimś etapie progres się zakończy. Krótsze materiały typu fake newsy, szczególnie dobrze finansowane to inna sprawa, i tu faktycznie miałbym wątpliwości czy np. te 2 dekady to nie wystarczająca ilość czasu żeby udało się doprowadzić do jakiegoś zadowalającego poziomu. Ale jesteśmy od tego bardzo daleko. Na razie to albo wygląda jak wygląda, albo jest szeroko poprawiane w sposób manualny (i wciąż dużo brakuje do... do czego? Jw. jeśli ktoś ogląda jednym okiem to może już nic nie brakuje

).
Nie cofam się teraz w temacie, więc nie wiem czy wyżej nie przeczę sobie sprzed np. roku, ale przy okazji spytam, może ktoś śledził - przewidywania były, jak poprzednio pisałem, że prawdziwe AI to kwestia 2 lat - czy coś wiadomo na kiedy przewidywany termin jest przesunięty?