Autor Wątek: Midjourney a komiksy  (Przeczytany 28060 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline komiks

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #210 dnia: Pt, 09 Maj 2025, 18:34:55 »
GPT od jakiegoś czasu ma nową opcję "rozumuj".
Gdyby jabłko uderzyło w powierzchnię księżyca z prędkością połowy prędkości światła, co by się stało? Opisz skutki.

Gdyby malutkie jabłko o masie rzędu 0,1 kg uderzyło w powierzchnię Księżyca z prędkością 0,5 c (gdzie c to prędkość światła), skutki byłyby… katastrofalne — choć pozornie niewielka masa „jabłka” kryłaby niewyobrażalnie wielką energię kinetyczną. Oto główne etapy i ich konsekwencje:

1. Olbrzymia energia kinetyczna




2. Natychmiastowa jonizacja i powstanie plazmy

Zderzenie z regolitem
Jabłko i niewielka objętość skał zostają ekstremalnie sprężone i ogrzane do milionów stopni. Materia „wyparowuje”, tworząc kulę plazmy.

Błysk promieniowania
W ułamku sekundy generuje się intensywne promieniowanie rentgenowskie i gamma, jakie obserwuje się przy wybuchach jądrowych czy zderzeniach cząstek w akceleratorach.

3. Uderzenie i wyrzucenie materiału (ejecta)

Brak atmosfery
Na Księżycu nie ma powietrza, więc nie będzie klasycznej fali uderzeniowej w atmosferze, ale fala uderzeniowa przeniesie się przez skałę i regolity, powodując silne drgania (fale sejsmiczne).

Kratery
Energia rzędu 0,3 Mt TNT wykopałaby krater o średnicy kilkudziesięciu metrów (rzędu 50–100 m) i głębokości kilkunastu metrów. Gorące kawałki regolitu i odłamki skalne zostałyby wyrzucone na kilometry promieniu.

4. Fale sejsmiczne w skorupie księżycowej
Silne wibracje gruntu dotarłyby do regionalnych baz (np. Apollo), mogłyby uszkodzić urządzenia i wywołać pęknięcia regolitowych warstw nawet kilkaset kilometrów od miejsca uderzenia.

5. Efekty długoterminowe
1. Wysokotemperaturowa chmura plazmy – ochładzając się, część materii ulegnie kondensacji, tworząc szkła księżycowe (analogiczne do tejfty przy wybuchach nuklearnych).
2. Promieniowanie wtórne – krótki, ale silny impuls rentgenowski i gamma mógłby uszkodzić ewentualne instrumenty naukowe lub panele słoneczne na pobliskich lądownikach.
3. Zmiany w rejestrach sejsmicznych – na orbicie i w stacjach sejsmicznych planetarnych zaobserwowano by wyraźny „tryk” i dłuższe drgania.

Podsumowanie

Choć jabłko wydaje się drobiazgiem, przy prędkości 0,5 c staje się miniaturową „bombą” o sile setek kiloton TNT. Wyrwałoby krater kilkudziesięciometrowy, wyrzuciło w próżnię skały i regolity na kilometry, wygenerowało błysk promieniowania jonizującego i sejsmiczne drgania na setki kilometrów. To pokazuje, jak dramatycznie wzrasta energia kinetyczna wraz ze zbliżaniem się do prędkości światła.

Wnioski? Flash nie może tak szybko biegać, bo to grozi katastrofalnymi skutkami, w przypadku zderzenia z czymkolwiek.
« Ostatnia zmiana: Pt, 09 Maj 2025, 18:37:09 wysłana przez komiks »
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline komiks

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #211 dnia: Pn, 26 Maj 2025, 23:32:06 »
Dzieciaki, czyli gen Z (czy co jest "nowszego") nie "nabierają" się na takie chwyty mające wzbudzać "reakcje", ale widać że starsze pokolenia łykają dużo tych treści uznając je za interesujące.

...rok później.

Ciekawy czy teraz Z się nabiorą ;)

Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Rodrigues

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #212 dnia: Wt, 27 Maj 2025, 08:07:40 »
Widać na drugim planie problemy. Do tego mamy same statyczne ujęcia - no ale do podrabiania wystąpień publicznych dla trolli będzie idealne. Ogólnie jest coraz trudniej to wychwycić i trzeba być bardzo uważnym.

Na horyzoncie pojawia się nowa gałąź gospodarki: wykrywanie kreacji AI. To musi nastąpić, bo inaczej w najbliższej przyszłości zaleje nas fala wysoce realistycznych fejk newsów.
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline komiks

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #213 dnia: Wt, 27 Maj 2025, 09:40:51 »
Do wykrywania podróbek raczej będą programy - dobre maszyny będą walczyć ze złymi maszynami. Nie wiadomo jednak jak to będzie się skalowało, czy za kolejny rok otrzymamy 2x lepsze filmy, za dwa lata 4x lepsze, itd. Jeśli tak, to sporo osób straci pracę, cały przemysł reklamowy przejdzie rewolucję, bo nie będzie potrzebna obsługa od oświetleniowca po makijażystkę. Oczywiście jakaś grupa najlepszych pozostanie, ale reszta out.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Piterrini

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #214 dnia: Wt, 27 Maj 2025, 20:38:01 »
Jeśli reszta out, to grupa najlepszych będzie zbijać kokosy (przynajmniej powinna), później "emerytura" i kto po nich przejmie pałeczkę (tj. jak w danej branży będzie miejsce tylko dla "seniorów" to nie będzie "juniorów" mogących kiedyś "seniorami" zostać)? Pytanie raczej bez odpowiedzi - bo kto np. od lat zastępuje rzemieślników typu szewc - odgórna eliminacja potrzeb (np. danej usługi przez m.in. ceny, typu nowy produkt tańszy niż naprawa, brak części zamiennych w produkcji itd.).

Filmik wyżej wygląda strasznie. Nie strasznie, że przerażająco realnie, a strasznie, że sztucznie - uszy łatwo oszukać, a oczy - faktycznie można dodać np. zblurowanie twarzy i można szerzyć dezinformację, fakt, ale żeby taka forma multimedialna działała, to jeszcze dużo potrzeba. Ten youtuber to na pewno żaden ekspert, więc wrzucił byle hasła i mu wygenerowało takie coś, może ktoś ogarnięty zrobi lepsze, może będzie to lepiej wyglądać (nie może, a na pewno), ale...

Ja już trochę od tematu AI się odbiłem, pisaliśmy i rok temu i dawniej o tym AI, czytałem że to już za chwilę będzie super, a co widzę wciąż, że cały czas te same hasła - że będzie lepiej, że ciągle się uczy itd., tymczasem z każdą iteracją (bo czasem rzucę okiem na te "nowinki") pojawiają się problemy jakich wcześniej nie było - może to pokłosie doskonalenia tych modeli, ale zdaje się... Jak to powiedzieć... Dla wielu to będzie oczywiste - pracujemy czy "bawimy się" na komputerach, czy to PC, laptop, telefon, kto świadomie powiedziałby, że komputer się myli/popełnia błędy? W ogólności - np. excel - czy excel coś źle policzy? 2+2, mnożenie, dzielenie - no nie popełnia błędów, niby. Ale przy dużej ilości operacji komputer błędy popełnia (w tym przytoczony excel), w niezliczonych operacjach co "któraś" może być błędna, nie widzimy tego (poza np. crashami itp.), bo nie obejmujemy też "zmysłami" całej pracy komputera. A takie filmy - jeśli ktoś ogląda w tle, czy jednym okiem, czy jak na tym przykładzie wyżej filmik poziomy w pionie i małej rozdzielczości, to może nie zwrócić uwagi. Nie chcę jednak wierzyć, że ludzie tak konsumują media. A oglądając wg. mnie normalnie, czyli widząc cały obraz i słysząc czysty dźwięk błędy, "glitche", czy ta sztuczność/nienaturalność rzucają się w oczy, nawet jeśli AI dojdzie do takiego poziomu, że nie będziemy w stanie zwerbalizować naszych wątpliwości, to dopóki AI będzie popełniać błędy (a będzie, tak jak komputery) to będzie dało się to wykryć (a wg mnie jeszcze przez dekady - "wyczuć" organoleptycznie).

To odnośnie takich multimedialnych rzeczy, bo tekst czy rysunek - AI "pisze"/"rysuje" jak ludzie, ludzie piszą/rysują jak AI (na pierwszy rzut oka do oszukania, a i dopatrywanie się może nie pomóc). Muzyka - pominę bo nie wiem jak wygląda sytuacja. Filmy - jak wskazane wyżej - na razie to krótkie ujęcia, ale to kwestia czasu jak będą mogły być dłuższe i łączone itp. (chociaż przytaczając niektóre przewidywania, to już dawno "powinny" być takie możliwości). I może, może w ciągu dekady da radę zrobić coś sensownego w formie typowo fikcyjnej typu film animowany (zresztą czy można używać słowa "animowany" w tym kontekście?), gdzie widz będzie myślał że to profesjonalny wytwór np. rysownika/programu 3D a faktycznie będzie to AI. Ale coś udającego rzeczywistość, film czy reportaż - nawet pomijając jałowe "obiecanki" co do progresu AI trudno mi sobie wyobrazić żeby w ciągu dekady czy dwóch dało się normalnego widza, patrzącego przez 2 godziny na ekran 4K/8K/[co będzie w przyszłości] oszukać że ludzie na ekranie będą 100% kreacją AI z promptów. To może wydawać się realne, ale nie sądzę żeby ktoś był skłonny w tym kierunku iść (ze względu na koszty) i na jakimś etapie progres się zakończy. Krótsze materiały typu fake newsy, szczególnie dobrze finansowane to inna sprawa, i tu faktycznie miałbym wątpliwości czy np. te 2 dekady to nie wystarczająca ilość czasu żeby udało się doprowadzić do jakiegoś zadowalającego poziomu. Ale jesteśmy od tego bardzo daleko. Na razie to albo wygląda jak wygląda, albo jest szeroko poprawiane w sposób manualny (i wciąż dużo brakuje do... do czego? Jw. jeśli ktoś ogląda jednym okiem to może już nic nie brakuje ;) ).

Nie cofam się teraz w temacie, więc nie wiem czy wyżej nie przeczę sobie sprzed np. roku, ale przy okazji spytam, może ktoś śledził - przewidywania były, jak poprzednio pisałem, że prawdziwe AI to kwestia 2 lat - czy coś wiadomo na kiedy przewidywany termin jest przesunięty?

Offline Koalar

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #215 dnia: Wt, 27 Maj 2025, 23:24:24 »
No już widziałem co najmniej 3 reklamy AI w tv, m.in. ta:

Dla mnie na pierwszy rzut oka AI, ale znajomi, z którymi oglądałem tą reklamę, nie byli co do tego przekonani. Ale nie wiem, na ile siedzą w temacie i na ile dokładnie przyjrzeli się ujęciom (telewizor był daleko). Tak czy siak wygląda to coraz lepiej i przynajmniej część odbiorców (np. starsi ludzie) już ma problem, żeby załapać, że coś jest AI. Więc akurat w tv, którą ogląda m.in. starsze pokolenie, tego typu reklamy pewnie będą się pojawiać (zwłaszcza że pewnie są parę razy tańsze niż klasyczne reklamy).
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline komiks

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #216 dnia: Pt, 06 Czerwiec 2025, 22:39:39 »
Pozwolę sobie przenieść tutaj

3) Jak zapewne wszyscy zdajemy sobie sprawę, AI karmi się artystami i wypluwa swoje "wysrywy" mówiąc kolokwialnie. Co się więc stanie gdy "prawdziwych" artystów nie stanie? Czym się karmić będzie AI? Odpowiedź jest prosta: swoimi dotychczasowymi tworami. Ale o ile były one mniej... "wartościowe" (?) od oryginałów, tak kopia kopi czym będzie? No i czarny scenariusz: kiedy zostanie już tylko kopia kopii - czym się będzie karmić AI...?
Komiksu "Stworzone nie kradzione - komiksy od ludzi dla ludzi" nie czytałem, ale skomentuję Twoje spostrzeżenia.

AI karmi się dziełami artystów - podobnie jak sami artyści czerpią z twórczości innych. Znacie tę sytuację, kiedy styl jednego twórcy przypomina styl kogoś znanego? U wielu artystów można dostrzec inspiracje innymi - i nikt tego nie potępia, ani się z tym nie kryje. Artyści konsumują kulturę, przetwarzają ją i budują na jej podstawie własny styl. Wprawne oko potrafi często rozpoznać źródła tych inspiracji.

Dlaczego więc, gdy mowa o AI, ten sam mechanizm jest odbierany tak negatywnie? Czy gdyby AI trenowała się wyłącznie na naturze, bez udziału ludzkich dzieł - czy wtedy byłoby to w porządku? Wątpię. Pojawiłyby się podobne zarzuty: że AI niczego nie tworzy od siebie, tylko przekształca i zniekształca rzeczywistość. A przecież żaden artysta nie tworzy w próżni - każdy zetknął się wcześniej z dorobkiem innych. Jeśli więc wymagamy od AI absolutnej oryginalności, powinniśmy tego samego oczekiwać od ludzi. Pokażcie mi artystę, który nigdy nie widział, nie słyszał i nie czytał cudzych dzieł - tylko wtedy można by mówić o braku wpływów.

Jeśli dobrze rozumiem, teza, którą stawiasz, to że ludzie przestaną tworzyć. To dość odważne twierdzenie - i w mojej opinii błędne. Artyści najczęściej tworzą z wewnętrznej potrzeby, a przy okazji dla korzyści czy uznania. Dlaczego więc mieliby przestać, tylko dlatego, że istnieje AI?

Twierdzisz też, że twórczość AI jest mniej wartościowa - ale dla kogo? Dla odbiorców? Jeśli tak, to nie ma się czym martwić - prawdziwa sztuka obroni się jakością. A jeśli AI z czasem tworzy coraz lepiej, coraz bardziej poruszająco i oryginalnie, to podważa to tezę, że tylko kopiuje. I tu widzę sprzeczność: albo AI tworzy coś wtórnego i wtedy nie zagraża prawdziwej sztuce, albo zaczyna tworzyć coś wartościowego - i wtedy powinniśmy się zastanowić, co to znaczy tworzyć.
« Ostatnia zmiana: Pt, 06 Czerwiec 2025, 22:53:32 wysłana przez komiks »
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline radioblackmetal

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #217 dnia: So, 07 Czerwiec 2025, 09:52:56 »
Porównanie: Komiksy tworzone przez człowieka vs komiksy generowane przez AI

Kryterium   
Komiksy tworzone przez człowieka   
Komiksy tworzone przez AI


Intencja i przekaz   

Twórca ma jasny cel: opowiedzieć historię, poruszyć temat, przekazać emocje lub ideologię.   

AI generuje fabułę i obrazy na podstawie danych wejściowych. Nie rozumie ani celu, ani kontekstu kulturowego.


Styl artystyczny   

Styl często jest unikalny, wypracowany latami. Nosi ślady ludzkiej niedoskonałości i ekspresji.   

Styl może być bardzo realistyczny, spójny, ale często też „zbyt idealny” lub mechaniczny. Brakuje w nim przypadkowości, która buduje autentyzm.


Narracja i fabuła   

Człowiek potrafi budować złożone, metaforyczne i emocjonalnie głębokie historie.   

AI może tworzyć logiczne ciągi fabularne, ale często są one płytkie, przewidywalne lub pozbawione subtelności.


Emocje i psychologia postaci   

Postacie mają wewnętrzne konflikty, rozwój, głębię psychologiczną.   

Postacie często są szablonowe. Ich reakcje bywają powierzchowne lub niezrozumiałe w kontekście.


Kontekst kulturowy / społeczny   

Twórcy osadzają swoje historie w konkretnym czasie, miejscu, z odniesieniami do polityki, historii, ideologii.   

AI może tworzyć pozory kontekstu, ale często nie rozumie niuansów kulturowych, aluzji, ironii, tabu.


Eksperyment / przełamywanie formy   

Artyści często łamią schematy (np. „Watchmen” Alana Moore’a), komentując samą formę komiksu.   

AI działa w granicach danych treningowych – nie potrafi jeszcze „świadomie” dekonstrukcji formy.
Tolerancja nie oznacza akceptacji.


The darkness will swallow everything

Offline misiokles

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #218 dnia: So, 07 Czerwiec 2025, 11:52:39 »
A i tak obawy przed AI sprowadzają się do jednego aspektu - AI będzie tworzyć szybciej.

Offline komiks

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #219 dnia: So, 07 Czerwiec 2025, 12:08:46 »
Biorąc do kupen wasze posty, wynika z tego że AI tworzy gówno ale szybko.
Więc czego obawiają się artyści? ;D

To jest sprzeczność, która powraca w dyskusjach sztucznej inteligencji. Z jednej strony łolaboga artyści odejdą do lamusa, a z drugiej, eee AI nie nierozumie, nie umie, nie dosięga do pięt artystom.

Niech ktoś mi wyjaśni ten paradoks  ;D
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Kadet

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #220 dnia: So, 07 Czerwiec 2025, 12:25:21 »
Proszę bardzo: paradoks bierze się z tego, że niska jakość "dzieł" AI przeszkadza artystom i ludziom siedzącym w temacie, ale często nie przeszkadza korporacjom i decydentom, których bardziej obchodzi, że AI jest szybsze i tańsze.

Skutek: korpo wywalają grafików, dubbingowców itp. i zastępują ich szybkim i tanim AI.

Kolejny skutek: pracownicy twórczy tracą źródło tzw. "chałtur", które - choć często niezbyt zachwycające artystycznie - pozwalają im zarobić kasę, dzięki której mogą zająć się ambitniejszymi przedsięwzięciami.

Dalszy skutek: mniej artystów jest w stanie tworzyć ambitne dzieła. Kultura ubożeje. Umiejętności artystów też cierpią, bo chałtury - nawet jeśli nieambitne - są jednak rodzajem treningu, który pomaga ćwiczyć różne praktyczne aspekty warsztatu.

Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline komiks

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #221 dnia: So, 07 Czerwiec 2025, 12:40:48 »
Moim zdaniem prawdziwi artyści i tak będą tworzyć - niezależnie od warunków. Najlepszym przykładem są polscy twórcy komiksów, którzy często powtarzają, że nie da się z tego wyżyć. Mają zwykłe prace, a komiksy tworzą z pasji, w wolnym czasie. Nie będę już przywoływać słynnych artystów, malarzy, którzy żyli w biedzie, czasem wręcz w nędzy, a mimo to tworzyli do samego końca, bo inaczej nie potrafili - potrzeba tworzenia była silniejsza niż wszystko inne.

Może więc wrócimy do korzeni - AI wykosi wyrobników i chałturników. Zostaną ci, którzy naprawdę muszą tworzyć, bo to ich wewnętrzna potrzeba. Będzie mniej, ale autentyczniej.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Kadet

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #222 dnia: So, 07 Czerwiec 2025, 12:49:46 »
Moim zdaniem prawdziwi artyści i tak będą tworzyć - niezależnie od warunków. Najlepszym przykładem są polscy twórcy komiksów, którzy często powtarzają, że nie da się z tego wyżyć. Mają zwykłe prace, a komiksy tworzą z pasji, w wolnym czasie.

Aha. A tę opinię opierasz na konkretnych źródłach czy na swoim przeczuciu? Bo ja większość tego, co napisałem wyżej, usłyszałem od samych twórców komiksowych (a przynajmniej od ich grupy) na ostatniej KW... i oni sami chyba więcej wiedzą o realiach swojego zawodu ;)
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline komiks

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #223 dnia: So, 07 Czerwiec 2025, 13:40:09 »
Aha. A tę opinię opierasz na konkretnych źródłach czy na swoim przeczuciu? Bo ja większość tego, co napisałem wyżej, usłyszałem od samych twórców komiksowych (a przynajmniej od ich grupy) na ostatniej KW... i oni sami chyba więcej wiedzą o realiach swojego zawodu ;)
Jedno nie wyklucza drugiego. Chyba większość z nas chciałaby robić to, co lubi, a przy okazji móc się z tego utrzymywać. Dlatego nie jest niczym dziwnym, że artyści chcieliby zarabiać na swojej twórczości.

Jednak wynagrodzenie nie jest warunkiem koniecznym. Wiele dzieł powstało bez żadnego finansowego wsparcia - po prostu dlatego, że ktoś miał coś do powiedzenia lub wyrażenia. Pieniądze mogą wspierać sztukę, ale nie są jej jedynym motorem napędowym. Sztuka rodzi się z potrzeby tworzenia - a dochód bywa, w najlepszym wypadku, jej skutkiem ubocznym.

Jeżeli artysta mówi Ci, że sztuka rodzi się z potrzeby zysku, to nie ufaj mu.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Kadet

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #224 dnia: So, 07 Czerwiec 2025, 13:47:32 »
Tu nie chodzi o to, że sztuka rodzi się z potrzeby zysku czy że artyści chcieliby na niej zarabiać. Chodzi o to, że artyści muszą zarobić pieniądze jakoś inaczej, żeby móc się potem oddać tworzeniu nierentownej sztuki.

A sztuczna inteligencja wykosi te zawody, w których to zwykle robili, wykorzystując swoje umiejętności. Grafikę użytkową, dzięki której mogli zarobić rysownicy. Zlecenia na hasła reklamowe, które pozwalały zarabiać pisarzom. Układanie dżingli dla muzyków. Tłumaczenia tekstów codziennych, dzięki którym tłumacze mogli zajmować się też mniej opłacalnym tłumaczeniem literackim. Nie wspominając o zleceniach na korektę czy redakcję, które pozwalały dorabiać wielu osobom o tłumaczeniu humanistycznym.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!