@Gazza- dzięki za dobre słowo

Tyle mi na razie z modelarstwa zostało...
To pseudo iwata ten aero?
Wracając do narzędzi

Najgorsze jest to, że ostatnio nie mogę się zdecydować, który nóż zabrać. Zabrać na wyprawę do sklepu trwającą jakiś kwadrans, zaznaczmy

Jak chyba duża część nowicjuszy, rzuciłęm się w te hobby i nakupowałem folderów, część była trafionym zakupem, część nie. I tak doziera mam, ale mini - i nie znoszę

AUS-8 lepszą mam w chińczyku Petrified Fish, prawdę mówiąc...
Police ostatnio mnie kusiła, chyba jednak za duża i żal jednak tego tysiąca- czekam na budżetowego ByrdaCaraCarę, starczy mi

Zresztą Byrd Robin i Meadowlark okazały się świetnymi nożykami, na nich oswajałem się z backlockiem. Boję się ostatnio slipjointów,w lutym przeciąłem sobie takim RoughRider Trapperem ścięgno dłoni i odmówiono mi jego zszycia, więc uraz psychiczny jest. Tamten nóż sprzedałem, ale dwa dni później kolejny scyzoryk z tej stajni zamówiłem

Benchmade nie mam i się na to nie zanosi, jakoś do mnie nie gadają. Na sebenzę mnie nie stać, poza tym uważam, że przy wadach, na które narzekają ludzie, to jednak ryzyko wtopienia dużej kasy.
Najbardziej z moich lubię chyba Bokera Gust, no i Kershawa Faultline .
A co tam, pochwalę się jeszcze jednym zdjęciem- z kershawem concierge chyba się jednak nie polubimy, ale fajny był zachód słońca, to strzeliłem fotkę

PS- Marku, czy RATa 1 bierzesz z D2? Bo jeśli z AUS8, to są w paru miejscach przecenione...