Autor Wątek: Hobby niekomiksowe  (Przeczytany 6638 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pawelek

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #15 dnia: Wt, 16 Kwiecień 2019, 16:11:41 »
Pracuję w IT więc siłą rzeczy dla własnego komfortu psychicznego i zaspokojenia potrzeby tworzenia dla odmiany rzeczy namacalnych i przydatnych ;) postanowiłem posiąść jakiś fach. Wybór padł na piwowarstwo. Traktuję je jako rzemiosło, tyle że przynoszące dużo zadowolenia i samospełnienia czyli można uznać, że to hobby :) Pozdrowienia dla wszystkich piwowarów na forum, jest nas tu trochę ;D

Offline jotkwadrat

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #16 dnia: Wt, 16 Kwiecień 2019, 21:00:42 »
postanowiłem posiąść jakiś fach. Wybór padł na piwowarstwo. Traktuję je jako rzemiosło, tyle że przynoszące dużo zadowolenia i samospełnienia ...
... i, przy okazji, co niebagatelne, sporo piwa  ;D
Całkiem fajnie mieć w piwnicy kilka skrzynek własnego piwa w różnych stylach. Zawsze jest czym gości poczęstować.

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #17 dnia: Śr, 17 Kwiecień 2019, 08:54:29 »
widzę że tu silne lobby piwowarów urządziło się na forum :D cieszy powszechność tego hobby. w realu mam z 4 dobrych znajomych piwowarów - fajna sprawa.

Offline PJP

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #18 dnia: Śr, 17 Kwiecień 2019, 22:18:29 »
Mam kolegę, który studiuje jakieś browarnictwo czy gorzelnictwo ;-) Ostatnio częstował piwem samodzielnie zrobionym.

Offline Pawelek

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #19 dnia: Cz, 18 Kwiecień 2019, 14:25:12 »
... i, przy okazji, co niebagatelne, sporo piwa  ;D
Całkiem fajnie mieć w piwnicy kilka skrzynek własnego piwa w różnych stylach. Zawsze jest czym gości poczęstować.
Tak, to niewątpliwy plus tego hobby, że dobre piwko w piwnicy stoi i nawet jak po 22 najdzie ochota to można zejść w kapciach i się jakimś poczęstować. Minusem jest to, że po jakimś czasie 3/4 piw dostępnych w sklepach staje się ciężkie do przełknięcia. ;)
widzę że tu silne lobby piwowarów urządziło się na forum :D cieszy powszechność tego hobby. w realu mam z 4 dobrych znajomych piwowarów - fajna sprawa.
Fajnie, masz z kim wymieniać się "spostrzeżeniami" ;) i drożdżami.

Offline Paprykarz

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #20 dnia: Wt, 21 Maj 2019, 08:35:41 »
Mam kolegę, który studiuje jakieś browarnictwo czy gorzelnictwo ;-) Ostatnio częstował piwem samodzielnie zrobionym.

i co, dało się pić? xD
Szukam znajomych do gry Klondike - Zygus999

Offline R~Q

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #21 dnia: Wt, 21 Maj 2019, 12:03:27 »
Moje hobby to geocaching. Po tygodniu spędzonym przed kompem i komiksami, weekendy spędzam w lesie/polu/małych miasteczkach. Nie jest to mega wymagająca turystyka kwalifikowana (chyba że łazisz po górach/skałach/sztolniach/bunkrach, ale ja jeszcze tak nie robię), łażę, rozwiązuję zagadki, szukam, wpisuję się.

Polecam wszystkim:
https://opencaching.pl/ - niekomercyjny, darmowy, polski
https://www.geocaching.com - komercyjny, amerykański

Tysonek

  • Gość
Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #22 dnia: Wt, 21 Maj 2019, 13:02:24 »
U mnie nic jakoś specjalnie odkrywczego:
- Karcianki ( ostatnio Keyforge )
- planszówki
- sporo seriali ( najchętniej oglądany ostatnio to Warrior )
- filmy różnorakie

Offline PJP

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #23 dnia: Wt, 21 Maj 2019, 17:11:27 »
i co, dało się pić? xD
Miało dziwny smak nieco (nie uprzedził wcześniej), ale smakowało :)

Offline John

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #24 dnia: Śr, 22 Maj 2019, 22:43:55 »
Również dużo spaceruje. Preferuję to robić samotnie, mało kto wytrzymuje taką dużą ilość kilometrów co ja, generalnie jestem typem samotnika i często odczuwam że towarzystwo mnie spowalnia i ogranicza. W lesie, w różnych miejscach w otoczeniu natury, czuję że jestem sobą. Jako dziecko często uciekałem z chałaśliwego domu i właśnie w takich miejscach znajdowałem spokój. Ile to ja komiksów przeczytałem w plenerze. Tak przez to "zdziczałem" że lepiej spędza mi się czas w otoczeniu natury, tudzież spokojnych osiedli z domkami, niż na mieście, w zgiełku i hałasie. Kocham też parki, bo są takimi niepozornymi kryjówkami w środku miasta. Niczym zapasowe jaskinie Batmana rozrzucone po Gotham. Choć przyznam że miejsca w których najlepiej spędza mi się czas, zawęziły moje możliwości towarzyskie. Na szczęście ci bliżsi kumple wiedzą w jakich miejscach czuje się najlepiej i nie wyciągają mnie byle gdzie. Przynajmniej ci myślący. Wyobraźcie sobie moje zażenowanie jak kolega z którym umówiłem się po MFKIG chciał pić piwo pod kościołem...

Od jakiegoś czasu pomieszkuje w domu babci, jest to mała miejscowość, 11 tysięcy mieszkańców. Mam szczęście mieszkać całkiem blisko lasu, zazdroszczę ludziom którzy mają domy naprawdę pośrodku niczego. Odkryłem miejsce w centrum lasu, figura religijna i dwie ławeczki. Rzadko ktoś tam bywa, nie ma nigdy śmieci. Tutaj ludzie lubią śmiecić... Taki fajny park jest w centrum, a pod każdą ławką słonecznik i śmieci. Kijem bym porozganiał takie barachło. Jestem freakiem do takiego stopnia, ze ostatnio kompletnie bez celu tam poszedłem z plecakiem napojów, i soundtrackami Hansa Zimmera w słuchawkach. Było świetnie :) też zamierzam bardziej "profesjonalnie" zacząć eksportować różne tereny w Polsce, choć nigdy nie zamierzam rezygnować z luźnego szwędania się po leśnych i wiejskich terenach, bo to już część mnie i bez tego bym usechł.

Offline LordDisneyland

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #25 dnia: Cz, 23 Maj 2019, 00:26:13 »
@ John-
Ło rany, komiksy w plenerze?  8) Masz nerwy chłopie...a co z zagrożeniem nagłą trąbą powietrzną? Opadami? Ptasim Luftwaffe?

Zapewne nie tylko mnie na forum po przeczytaniu tego zdania włosy stanęły dęba :D

Offline John

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #26 dnia: Cz, 23 Maj 2019, 00:35:31 »
Dobrze że nie wymieniłeś zagrożenia nuklearnego :)

Offline LordDisneyland

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #27 dnia: Cz, 23 Maj 2019, 00:58:18 »
...tylko dlatego, że nie chciałem cię martwić :)

Offline Pawelek

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #28 dnia: Cz, 23 Maj 2019, 08:43:49 »
Raz tylko lekturę na plażę wziąłem, nigdy więcej. Myślałem, że te wszystkie dzieci zaraz upaluję. Do tej pory pewnie z kilo piachu między stronami siedzi ;)

Offline R~Q

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #29 dnia: Cz, 23 Maj 2019, 08:53:56 »
Również dużo spaceruje. Preferuję to robić samotnie, mało kto wytrzymuje taką dużą ilość kilometrów co ja, generalnie jestem typem samotnika i często odczuwam że towarzystwo mnie spowalnia i ogranicza. W lesie, w różnych miejscach w otoczeniu natury, czuję że jestem sobą. Jako dziecko często uciekałem z chałaśliwego domu i właśnie w takich miejscach znajdowałem spokój. Ile to ja komiksów przeczytałem w plenerze. Tak przez to "zdziczałem" że lepiej spędza mi się czas w otoczeniu natury, tudzież spokojnych osiedli z domkami, niż na mieście, w zgiełku i hałasie. Kocham też parki, bo są takimi niepozornymi kryjówkami w środku miasta. Niczym zapasowe jaskinie Batmana rozrzucone po Gotham. Choć przyznam że miejsca w których najlepiej spędza mi się czas, zawęziły moje możliwości towarzyskie. Na szczęście ci bliżsi kumple wiedzą w jakich miejscach czuje się najlepiej i nie wyciągają mnie byle gdzie. Przynajmniej ci myślący. Wyobraźcie sobie moje zażenowanie jak kolega z którym umówiłem się po MFKIG chciał pić piwo pod kościołem...

To bardzo polecam ci dodać do tego geocaching, w wielu lasach i parkach są całe ścieżki ukrytych gdzieś w drzewach skrzyneczek. Ja wolę keszować w miastach i na wsiach, ale dzięki keszom odkrywam super miejsca także w naturze, np. ostatnio skrzynka zaprowadziła mnie do wielkiego eratyka w lesie koło wsi, którego w życiu bym nie odkrył, gdyby nie to.

Do tego bunkry, ruiny, kapliczki