Autor Wątek: Muzyka filmowa  (Przeczytany 2444 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline SawiK

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #30 dnia: Śr, 12 Czerwiec 2019, 21:54:41 »
Zawsze lubiłem marsz Godzilli, ta muza zawsze dodawała seansowi i było jej kilka wersji.
Harcerzyk obowiązkowo obok Batmana Elfmana, wieczny kawałek:
Gdyby nie muzyka to jako 7/8latek nie obejrzał bym przygód ulubionego agnta:
DB wciągał z każdym odcinkiem a muza mocno w tym pomagała:
Młodsi karatecy tez mieli czego słuchac:
Z nowszych Szalony Max przypadł mi do gustu:
WW też:
« Ostatnia zmiana: Śr, 12 Czerwiec 2019, 22:34:42 wysłana przez SawiK »

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #31 dnia: Cz, 13 Czerwiec 2019, 10:14:08 »
Godzilla, potwór, który zmienił pewien segment kina sci-fi, i znacznie wpłynął na rozwój technik operowania kamerą przy specyficznej ,,zminiaturyzowanej" scenografii, co dziś w kinie rozrywkowym, w szczególności w filmach, w których trzeba oddać wrażenie skali jakiegoś obiektu, stworzenia, czy też ,,mecha", jest nieodłącznym, ciągle udoskonalanym, standardem. "Marsz Godzilli", to fakt, jest on cudownym kawałkiem, mającym wzniosły, wręcz dostosowany do potęgi przerośniętego jaszczura, emfatyczny tenor!

Dla kontrastu, bo jest to również jeden z utworów ścieżki dźwiękowej produkcji, w której gigantyczny potworas stanowi jej oś fabularną, warto posłuchać tego oto niezwykle emocjonalnego, niczym baśniowego, muzycznego rarytasu, z "Godzilli" z 1998r.:



Offline death_bird

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #32 dnia: Cz, 11 Lipiec 2019, 22:36:30 »
Młodsi karatecy tez mieli czego słuchac:

Oj, łezka w oku się zakręciła. :)
A żeby nie było OT, jedna z moich ulubionych rzeczy:

"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline John

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #33 dnia: Pn, 09 Wrzesień 2019, 16:51:34 »
Szkoda że OST do Dark City jest tak niesłusznie zapomniany:


Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #34 dnia: Pn, 09 Wrzesień 2019, 18:10:26 »
Emocjonalne piękno, dogłębna wirtuozeria uczuć. Alexandre Desplat i jeden z jego głównych utworów do filmu "Kształt wody", który umieściłem w odnośniku poniżej. Jest to całkowicie odmienny - bardziej osadzony w nostalgii i głębokim uczuciu między parą zakochanych - od dynamicznego kawałka OST do "Dark City", który, co istotne jako film potrafi wywołać u widza fascynację zawartą tu wizją przyszłości, zmieszaną z przerażeniem, zwłaszcza gdy w końcu zdajemy sobie sprawę z finału całej tej historii.



Offline John

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #35 dnia: Pt, 18 Październik 2019, 16:32:33 »
Fanowskie połączenie kilku OSTów z filmów o Batmanie:


Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #36 dnia: So, 19 Październik 2019, 18:28:19 »
Wyżej wrzucony w linku materiał dźwiękowy z, nazwijmy to, batmanowskiej materii na przestrzeni lat, brzmi niewiarygodnie dobrze. Pięknie scalono ze sobą rozmaite tropy dźwiękowe, te charakterystyczne dosadnie osadzone, mroczne, pełne patosu, jakiegoś niezwykłego nastroju tony. Razem daje to niepokojąco dobry rezultat!

Ścieżka dźwiękowa z "Terminatora" z 1984r. przeczy klasycznemu rozumieniu tego, co oznacza i czym jest muzyka filmowa, bo to przecież skomplikowany konstrukt, zazwyczaj zamykający film we spójną całość i dopełniający jego odbiór! "Terminator - Main title" Brada Fiedela nie jest moim ulubionym utworem z zestawienia ścieżki dźwiękowej przygotowanej dla filmu Camerona. To właśnie "Terminator Arrival" jest bardziej wydatniejszy, lepszy, donioślejszy w kwestii podkreślenia tego co i jak opowiada film, jakie napięcie i atmosferę tworzy. Utwór jest wirtuozerią połączenia muzyki syntezatorowej z dziwnymi rozstrajającymi, skrzeczącymi podźwiękami i motywami z muzyki klasycznej.


Offline Lyricstof

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #37 dnia: So, 26 Październik 2019, 11:56:03 »
Fajna składanka. Dużo ciekawych dźwięków.



Krótki powrót do przeszłości.
"Siedziałem przyrośnięty do siedzenia w wagonie paryskiego metra, próbując się obudzić. Czułem się mocno odrealniony." Alan Budrick

Offline John

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #38 dnia: Pn, 28 Październik 2019, 14:42:25 »
OST Kruka miazga. Ja ostatnio zakochałem się w soundtracku H. Zimmera do X-Manów.


Offline LordDisneyland

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #39 dnia: Pn, 28 Październik 2019, 16:01:39 »

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #40 dnia: Cz, 31 Październik 2019, 15:09:57 »
"Dziewiąte Wrota" z 1999 roku; w rolach głównych Johnny Depp i Frank Langella. Ów obraz w większej mierze, to film polski, ze względu na scenariusz i reżyserię: Roman Polański, i muzykę: Wojciech Kilar. Jest to dzieło niezwykle klimatyczne, zagadkowe, pochłaniającące i przytłaczające widza. Jego siłą jest piekielnie dobrze wtłoczona w byt fabuły produkcji tajemnica. A tajemnica ta kreuje ów film na coś, co bywa o wiele lepsze niż niejeden horror. "Dziewiąte Wrota", to klasyka, absolutorium, zagadka i nastrojowość niebezpiecznie bliskiego, kuszącego mroku. A muzyka Kilara to wszystko dopełnia; emocjonalność filmu zaznacza się wtedy wprost fantastycznie. Oto tytułowy utwór z ścieżki dźwiękowej do filmu; cudowny kawałek z intrygującego soundtracka do odsłuchania w chłodne, jesienne wieczory, przy lekturze horroru bądź jakiegoś thrillera.


Offline SawiK

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #41 dnia: Cz, 31 Październik 2019, 18:48:05 »
Na dziś polecam muzę z Omen, jak nic "jakis'', demon wspomagal :

Offline John

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #42 dnia: Pn, 25 Listopad 2019, 22:09:49 »
Bardzo mi przypadł do gustu ten theme.


Offline Lyricstof

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #43 dnia: Wt, 26 Listopad 2019, 00:00:08 »
Idealne przed północą


I jeszcze lepsze po północy.

"Siedziałem przyrośnięty do siedzenia w wagonie paryskiego metra, próbując się obudzić. Czułem się mocno odrealniony." Alan Budrick