Autor Wątek: Muzyka filmowa  (Przeczytany 1074 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sum41

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #15 dnia: So, 02 Marzec 2019, 09:20:53 »
Raz to przesłuchał i takie nawet ale po drugim razie zrobił na mnie takie wrażenie że jest w top10 - psychodelia na maxa pasująca do filmu (z Nicolasem Cagem) o narkomanach - autor po tym soundtracku - przedawkował chyba kokainę.
Motywy z Twean Peaks, Interstellar motyw tykania zegara i wiele innych...





Offline tomsawyer

  • Wiadomości: 118
  • Polubień: 52
  • Żywych zwołuję, zmarłych opłakuję, gromy kruszę.
    • Zobacz profil
    • Rush Hemispheres
Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #16 dnia: So, 02 Marzec 2019, 12:23:04 »
Słucham tej Mandy. Klimat jak z kolejki do rejestracji do specjalisty na NFZ, z widokiem na drzwi z napisem "Onkologia".
Nie wiem, czy będę chciał wrócić do tego albumu. Ładunek depresji jest przeogromny. Nie zadałem sobie trudu aby sprawdzić o czym jest ten film, ale nie zdziwiłbym się gdyby to były jakieś wizje człowieka błąkającego się po lesie, po nieudanym grzybobraniu.
Ostatni kawałek (bonusowy) Children of the New Dawn, jak na klimaty tego albumu, powiewa optymizmem.
« Ostatnia zmiana: So, 02 Marzec 2019, 12:27:23 wysłana przez tomsawyer »
"Nie od razu Rzym zbudowano, oczywiście, z tamtą robotą nie miałem nic wspólnego."

Offline sum41

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #17 dnia: So, 02 Marzec 2019, 12:49:04 »
Za pierwszym razem też miałem mieszane uczucia potem mnie wciągało max:)
Opis filmu "Wiedziony żądzą zemsty Red Miller poluje na członków niebezpiecznej religijnej sekty, odpowiedzialnych za śmierć jego ukochanej."
Obejrzyj zwiastun gdzie mamy tez ta muzykę, nadaje to jej tonacji.


Offline LordDisneyland

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #18 dnia: So, 02 Marzec 2019, 18:44:15 »
Uhuhu, doły...doły. Poczekam z oglądaniem, jak z depresji wyjdę. Poza tym Cage zawsze był dla mnie bardziej wiarygodny jako pracownik gastronomii, niż człowiek czynu.

Z takich ciekawostek - śpiewający drzewom Eastwood. Wbrew pozorom, "Paint Your Wagon" nie jest jakimś koszmarkiem, da się oglądać, choć zestarzał się bardzo...


Natomiast jest film, co do którego mam mieszane uczucia, ale ścieżka dźwiękowa z SLJacksonem warta polecenia:

« Ostatnia zmiana: So, 02 Marzec 2019, 18:46:27 wysłana przez LordDisneyland »

Offline Tysonek

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #19 dnia: Pn, 04 Marzec 2019, 10:17:40 »
Ja osobiście słysząc hasło muzyka filmowa mam w uszach brzmienie trzech utworów:

Alan Silvestri - He's my friend
Hans Zimmer - You're so Cool
Mum - We Have a Map of the Piano

sporo oczywiście bardzo dobrych/dobrych kawałków mogę wymienić, ale te trzy najbardziej utkwiły w pamięci.

Offline sum41

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #20 dnia: Pn, 04 Marzec 2019, 15:29:01 »
Zremasterowana wersja i dla mnie taka ostrzejsza i lepsza :)
OST z Terminatora jest bardzo dobre jednak poniższe wykonanie na żywo jeszcze lepsze o dziwo :)

Offline sum41

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #21 dnia: Wt, 12 Marzec 2019, 17:10:46 »
Po usłyszeniu tego utworu do dziś żałuję że nie wybrałem się na film Blade Runner 2049  :-\


Offline Mark Riddle

« Ostatnia zmiana: Śr, 08 Maj 2019, 11:57:23 wysłana przez Mark Riddle »
Nie jestem uparty tylko konsekwentny.

Offline sum41

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #23 dnia: Śr, 13 Marzec 2019, 18:25:16 »
Zaproponował mi to YT ale to jest genialne - motyw  przerobienia i wkomponowania dźwięków strzałów, upadających łusek czy przeładowywania broni jak dla mnie extra !


Offline Lyricstof

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #24 dnia: So, 23 Marzec 2019, 23:02:52 »
Inspirująca muzyka, ocalona od zapomnienia. Inspirujący film z mocnym uderzeniem.
Rytm serca to ja, ja jestem galerą, płynę przez sen, przez jawę do celu.

Offline Rabies

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #25 dnia: Nd, 28 Kwiecień 2019, 11:50:52 »

Offline LordDisneyland

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #26 dnia: Śr, 08 Maj 2019, 11:37:27 »

Jakoś nie mogłem tego odnaleźć, wreszcie trafiłem. Bardzo lubię ten film, nie stracił wiele na aktualności.

PS
Jako bonusik- początek "Maximum Overdrive"

« Ostatnia zmiana: Śr, 08 Maj 2019, 11:41:06 wysłana przez LordDisneyland »

Offline gashu

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #27 dnia: Śr, 08 Maj 2019, 12:36:28 »
Komiksowo:
Spawn - The Album: https://www.youtube.com/playlist?list=PLQiN5H5rScb9OiD4OU0xHINOIH3A6Gdsh
Jeden z moich najlepsiejszych soundtracków ever.


Online Michael_Korvac

Odp: Muzyka filmowa
« Odpowiedź #29 dnia: Pn, 10 Czerwiec 2019, 22:10:49 »
"Doctor Strange", film piękny, poruszający, będący nie
mającym porównania oraz dolnych i górnych limitów doświadczenia doznaniem dla zmysłów człowieka, niczym gigantyczna, atakująca naszą percepcję, masa bodźców. Pojęcie czym jest ,,rzeczywistość", i jak względnym może być ona zjawiskiem,  w taki oto  ,,rozwalający" mózgowie w drobny molekularny chłam, sposób, zaprezentowano właśnie w "Doktorze Strange'u". Wczoraj, akurat obejrzałem tę produkcję, po raz któryś z rzędu; tym razem wiele wątków w filmie dało mi lepszy obraz w zrozumieniu tego, co miało miejsce w kulminacji Sagi Infinity MCU, w "Avengers: Endgame"!

Gdy usłyszałem ten kawałek muzyczny, jeszcze bardziej poddałem się wirtuozerii świata mistycyzmu Doctora Strange'a. Jak bajecznie rozprowadzona emocjonalność i wspaniałe domknięcie kreacji abstrakcyjnych rzeczywistości i wymiarów uwydatnionych w filmie!