Może i zabawne, ale logiczne. U Kurca jest tak, że okładka limitowana ma dużo mniejszy rabat niż zwykła już na Gildii. A jak sobie kupisz nielimitowaną w dyskoncie (limitowana tylko w kilku sklepach jest), to różnica między limitowaną na Gildii, a zwykłą w innej księgarni to kilkadziesiąt złotych. Za inną okładkę. No to większość ludzi sfrajerzyć się nie chce.