@UP
Dobrze, że tylko wątpisz, bo twoja opinia po rzeczywistym przeczytaniu byłaby bardzo cenna.
To są głównie ciekawostki historyczne - o epoce, o ówczesnej popkulturze, kalendarium, biosy twórców oraz ich inne prace, omówienie elementów treści komiksu - samochody, postacie itp.Na koniec notka o autorze grafiki z bieżącego numeru. Zresztą wszystkie dodatki sfociłem i wrzuciłem na bloga. Każdy sam oceni czy mu to pasuje jako ten wypełniacz do 50 stron, czy nie. Dla mnie może to być.
Nie, nie umie. Potrafi jedynie niczym Polishcomicart łowić frajerów oferując im dostępny już towar wielokrotnie drożej mamiąc wyimaginowaną ekskluzywnością.
A ja myślałem, że to treść jest najważniejsza.
Zgadzam się - treść jest najważniejsza. To jest raptem druga taka Kolekcja Hachette, która jest w pełni dublem (po Thorgalu). Dlatego tutaj wydawnictwo się stara dodawać nowe elementy - format, grafiki, dodatki. To jest ich ryzyko czy rynek wchłonie kolejne wydanie tego samego, czy nie. Każdy kupujący po trochu o tym zdecyduje.
Co do zawartości tomu 2. Rozwalił mnie ten list - apel Żbika na początku Mauritiusa, opowiadający jak dzięki znajomości dżudo rozłożył trzech bandytów na raz, a dwóch pozostałych uciekło. Genialna agitka z epoki, o tym jak należy wspierać i podziwiać kochaną Milicję Obywatelską.

No i ta ramka opisująca "Mieszkanie szefa grupy bandyckiej". Padłem ze śmiechu jak to przeczytałem. Widać że Krupka był stereotypowym oficerem ze swojej "ludowej" formacji.

