W tych żółtych albumach były nawet 3 paski, bo Spiff wkleił pierwszą stronę. :-)
Wciąż nie rozumiem po jaka cholerę albumy zbiorcze drukować na żółtym papierze. Może jeszcze paski powinny być niczym w Wieczorze Wybrzeża, pomniejszone, bo te w albumach, to jednak większe są? I do tego jeszcze wyraźniejsze. Co za profanacja oryginałów.