Dziwne spory się tu toczą - Thorgal vs. Kajkosz???
Rysownicy dopasowywani są do stylu komiksu, tak by wypadli najlepiej w swojej dziedzinie, bo nie wyobrażam sobie, by styl z jednego przenieść do drugiego. I jak już taki artysta wypadnie dobrze w jednej konwencji, to raczej przy niej zostaje (jeśli ma taką okazję) stając się ekspertem danego stylu, co chyba wyraźnie widać na przykładzie jednego i drugiego tytułu. A co komu bardziej odpowiada, to już rzecz gustu i bez sensu nad tym polemizować, kto lepszy, czy gorszy.
Jakkolwiek później, to już suche rzemiosło i chyba tylko wytrwałość podziwiać u takiego rysownika.