Autor Wątek: Thorgal od Hachette (edycja 2024)  (Przeczytany 158014 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline LukCook

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #195 dnia: So, 27 Styczeń 2024, 14:35:06 »
Jak uważacie, Poczta Polska jest ok, czy jednak warto dorzucić te 8 zł, żeby dostarczył kurier InPost?
Ktoś wziął Pocztę i sobie chwali?

Zależy czy listonosz dociera do Ciebie czy zostawia awizo i trzeba przejść się na pocztę. Ja wybrałem InPost, kurier z możliwością przekierowania do paczkomatu. Pierwsza przesyłka bez zastrzeżeń. Wcześnie BiZ docierała PP i skończyłem prenumeratę po trzech z rzędu uszkodzonych przesyłkach. Tylko pierwsza przesyłka (za pobraniem) jest wysyłana pocztexem. Następne przesyłki PP bez śledzenia.

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #196 dnia: So, 27 Styczeń 2024, 14:35:50 »
Jak uważacie, Poczta Polska jest ok, czy jednak warto dorzucić te 8 zł, żeby dostarczył kurier InPost?
Ktoś wziął Pocztę i sobie chwali?

   Ja, tyle że do poczty mam jakieś 100 metrów i jak nie używam samochodu to mam ją wszędzie gdzie idę po drodze. Tyle lat tam odbieram te paczki od Hachette, że w kolejkach też nie stoję tylko panie jak mnie widzą to odrazu wiedzą co na ladę położyć a paczki są nierejestrowane więc nic i tak nie trzeba podpisywać. Na te już nie wiem ze 150 przesyłek? Dwa razy składałem reklamacje, raz komiksy przyszły uszkodzone i raz się chyba tam w Hachette zamulili i wysłali sporo po terminie więc dostałem dwie takie same. Nic nie trzeba odsyłać, wysyłają po prostu nowe egzemplarze a reklamowane możesz sobie zatrzymać. Nie płacisz listonoszowi tylko w kartonie dostajesz fakturę płatną 14 dni, ale i z tym się nie kłopoczę specjalnie, opłacam raz w miesiącu razem ze wszystkimi rachunkami niezależnie czy odebrałem dwa dni wcześniej, czternaście czy dwadzieścia siedem i nikt problemu z tym nie robi. No a kartoniki takie w sam raz, żeby zostawić i wysyłać tym to czego się pozbywasz na allegro.

Online Crono

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #197 dnia: So, 27 Styczeń 2024, 15:16:15 »
Ja miałem prenumeratę Transformers i prenumeratę Marvel Origins, obie przez PP (nie było wówczas innej możliwości). Z prenumeraty Transformers zrezygnowałem po trzech czy czterech przesyłkach, praktycznie każdy komiks był ubity. Tom 6 reklamowałem chyba z 20 razy (!), za każdym razem przychodził w gorszym stanie. Raz to wyglądał jakby został psu z pyska siłą wyciągnięty. Parę razy kazali odsyłać, to odsyłałem. Resztę pozwalali zostawić, część sprzedałem, w domu mam chyba jeszcze z pięć egzemplarzy. Kolekcję Transformers dozbierałem do końca przez stronę Ruchu, a jak zamknęli przez kioskuGosi na allegro czy jakoś tak. Niestety, tomu szóstego do dzisiaj nie udało mi się kupić w bardzo dobrym/idealnym stanie i mam dziurę w kolekcji. Inaczej było z Marvel Origins. Tutaj każda przesyłka w idealnym stanie. Komiksy dobrze owinięte folią, nic nie było poobijane. Zrezygnowałem jednak w okolicach 14 tomu, bo miejsca na półkach brak, a ramoty poza pająkiem i częściowo F4, zaczęły mnie męczyć. Ale na samą dostawę nie mogę narzekać.
Co do kolekcji Thorgala - dostałem pierwszą przesyłkę pocztą, wszystko poobijane. Karton był na wymiar, więc lekkie jego obicie i wgniecenie komiksu gotowe. Folii jak na lekarstwo. Reklamację złożyłem, kazali odesłać na ten adres co zawsze (mają skrytkę pocztową). Pomarudziłem im, że nie chce mi się iść na pocztę, wypełniać druczków i pozwolili odesłać inpostem na inny adres. Także za to plus. Zobaczymy jak będzie dalej.

Offline Death

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #198 dnia: So, 27 Styczeń 2024, 16:09:16 »
Dziękuję za opinie. :) Najbardziej mi chodzi o to, żeby nie doszły uszkodzone. Wkurzyłbym się gdybym dopłacał 8 zł do każdej paczki i dostałbym uszkodzone komiksy. Dlatego wziąłem Pocztą, której nie ufam. Bo coś mi się wydaje, że loteria jest wszędzie. :D
Awizo mi nie przeszkadza. Nawet bym wolał raz w miesiącu podjechać na moją małą pocztę.
Na razie zapłacę kolejne 30 zł i dostanę 2 i 3 tom+ notes. I wtedy zastanowię się co dalej. Ciekawe jaka będzie ta figurka Thorgala. Może będzie lepsza niż ta za miliony szekli z Polishcomicart. Ale na razie żadnych konkretów. I niestety figurka będzie bardzo późno. Jeśli chciałbym zbierać do Klatki, to obejdę się smakiem.

Offline perek82

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #199 dnia: So, 27 Styczeń 2024, 19:35:25 »
Przemyślałem temat i jednak sobie odpuszczę. Przejrzałem katalog biblioteki i wszystkie tomy rysowane przez Rosińskiego są dostępne (co prawda w różnych wydaniach, od najstarszych do egmontowych). Są też i poboczne serie, jakby mi było mało. Poczekam więc na integrale z zakupem😀
Rising stars (1-2) **
w0rldtr33 (1-2) **
Astronom ***
The Woods (2) *
Locke & Key (Keyhouse compendium) ***

Offline tomsawyer

  • Wiadomości: 412
  • Polubień: 414
  • Żywych zwołuję, zmarłych opłakuję, gromy kruszę.
    • Zobacz profil
    • Rush Hemispheres
Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #200 dnia: So, 27 Styczeń 2024, 20:52:31 »
Zmiękłem. Sprzedałem stare Hachette + Egmont i jak to się mówi wszedłem w serię. Będę kupował z Egmontu to co na tą chwilę nie jest ujęte w planach Hachette (Tysiąc oczu w drodze). Dla mnie to nowe wydanie jest świetne.

Półka się zwolniła i tak teraz u mnie wygląda kolekcja Thorgala.



Ale żeby nie było mi smutno to zakupiłem kompletny run (cytując koleżanki i kolegów od superhero) duetu Rosiński - Van Hamme :)




Co by nie było tak słodko, wszystkie widoczne na zdjęciu tomy oprócz dwójki idą w poniedziałek na reklamację do amazon.fr. W piątek mam otrzymać ponownie te tomy, tym razem nieuszkodzone. Paczki już nadane. Zobaczymy. Pakują fatalnie. Zero wypełniaczy w kartonie, żadnej folii bąbelkowej. Komiksy fruwają :(.

Przy okazji, może się to komuś przyda. Reklamację zgłosiłem na maila, tom po tomie. Po 5 minutach miałem telefon z Francji w tej sprawie i zostały dogadane szczegóły zwrotu, a konsultant wygenerował dla mnie ponownie zamówienie. Jak nie znacie francuskiego, to ten tego ;).
Próbowałem to zrobić przy pomocy standardowej reklamacji na wymianę i wszystko szło dobrze, a w ostatnim kroku okazywało się, że wystąpił problem i tylko opcja zwrotu pieniędzy wchodzi w grę.
« Ostatnia zmiana: So, 27 Styczeń 2024, 20:58:17 wysłana przez tomsawyer »
"Nie od razu Rzym zbudowano, oczywiście, z tamtą robotą nie miałem nic wspólnego."

Offline Midar

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #201 dnia: So, 27 Styczeń 2024, 22:14:16 »
Mam tylko nadzieję, że 39 tomu nie wydrukują z takim błędem, jaki jest w spisie na tylnej okładce.

Offline Martin Eden

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #202 dnia: Pn, 29 Styczeń 2024, 13:02:12 »
Otrzymałem pierwszą paczkę. Wszystko pięknie, nie mam uwag.

Ale mam pytanie. Z kolekcją Conana i Origins (z której już zrezygnowałem) przychodził formularz do zapłaty za następną wysyłkę. Tutaj tego nie ma. Czy dobrze rozumiem, że przy dostawie InPostem nie płacę z góry, czy też jednak powinienem otrzymać ten druk dla następnej paczki?

Z góry dzięki za odpowiedzi.
A infolinia Hachette zrzuca połączenia xD

Offline volker

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #203 dnia: Pn, 29 Styczeń 2024, 13:03:59 »
To dostaniesz formularz do zapłaty za bieżącą przesyłkę przy następnym zestawie. Nie płaci się z góry.

Offline Blind

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #204 dnia: Pn, 29 Styczeń 2024, 13:31:32 »
Wrzuce tu, bo jest kilka uwag dotyczących dodatków, które zawiera to wydanie.

Najpierw wyznam grzech zaniedbania. Nigdy nie czytałem żadnej przygody "ostatniego przedstawiciela Gwiezdnego Ludu". Na młot Thora klnę się, że całą sagę Thorgala nadrobię!

W naszym kraju ta seria to dzieło kultowe. Nawet nie zliczę ile naczytałem się pochlebnych opinii o dziele Van Hamme oraz Rosińskiego. Zasiadłem do "Zdradzonej Czrodziejki" po zakończeniu lektury pierwszego tomu "Sagi Winlandzkiej". Poprzeczka, tym bardziej, była zawieszona wysoko. Tytułowa historia mnie kompletnie zawiodła. Plusem jest to, że lektura zajmuje pół godziny, więc nie zdążymy poczuć znudzenia. Sama historia jest ciekawa, postać Czarodziejki intryguje, Thorgal jawi nam się jako genialny wojownik. Jednak fabuła jest poszarpana, absurdalna w wielu sytuacjach oraz pozbawiona wyczucia tempa. Na tym etapie mistrz Rosiński nie potrafi oddać dynamiki walk. A już pojedynek z Olbrzymem to szczyt absurdu i niedopowiedzeń w kadrach. Druga opowieść "Prawie raj" jest o wiele bardziej interesująca. Czuć nad tym aurę mistycyzmu oraz unoszącą się niepewność. Przez całą historię sami nie wiemy, kto ma rację. Finał jest satysfakcjonujący i dodaje bardzo ważny kamyk do świata przedstawionego.

Prace Rosińskiego w tym powiększonym formacie robią wrażenie. Oglądałem porównania i muszę przyznać, że te żywsze kolory podobają mi się o wiele bardziej, niż w tych starszych wydaniach. Jest ma czym oko zawiesić i nie dziwi uwielbienie na świecie do prac Mistrza.

"Zdradzona czarodziejka" jako całość zawodzi. Czuć, że to początki i scenariusz nie jest jeszcze tak dopracowany, jak być powinien. Chciałbym też napisać kilka słów o wydaniu. Jest przepiekne i godne takiego Klasyka. Papier offsetowy sprawdza się idealnie w takich tytułach. Zdobienia dodane są ze smakiem. Jednak minusem są dodatki, które zawierają spoilery...

Wiem, że narażę sie wielu wielbicielom Thorgala, jednak muszę byc zgodny sam ze sobą przy wystawianiu ocen.

MOJA OCENA "ZDRADZONEJ CZARODZIEJKI" 5️⃣/🔟
Piszę recenzje komiksów na INSTAGRAMIE

https://instagram.com/marcin.blind?igshid=NzZlODBkYWE4Ng==

Offline xanar

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #205 dnia: Pn, 29 Styczeń 2024, 13:44:50 »
Ale zaraz cię tu zlinczują za tą recenzje :)
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline starcek

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #206 dnia: Pn, 29 Styczeń 2024, 14:01:33 »
Mnie szczerze ubawiło, że Saga winladzka to wysoko ustawiona poprzeczka.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Blind

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #207 dnia: Pn, 29 Styczeń 2024, 14:07:20 »
Mnie szczerze ubawiło, że Saga winladzka to wysoko ustawiona poprzeczka.

Nie wiem, co w tym stwierdzeniu jest zabawnego. Ta seria ma bardzo wysokie oceny wśród czytelników. Sam oceniłem tom 1 na 9.5/10.
Piszę recenzje komiksów na INSTAGRAMIE

https://instagram.com/marcin.blind?igshid=NzZlODBkYWE4Ng==

Offline LukCook

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #208 dnia: Pn, 29 Styczeń 2024, 14:56:44 »
Mnie szczerze ubawiło, że Saga winladzka to wysoko ustawiona poprzeczka.

Wysoko: Thorgal tak nie potrafi  ;D


Offline xanar

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #209 dnia: Pn, 29 Styczeń 2024, 15:06:15 »
I do tego nie ma kolorów  :)
Twój komiks jest lepszy niż mój