Autor Wątek: Thorgal od Hachette (edycja 2024)  (Przeczytany 157900 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bazyliszek

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #600 dnia: Śr, 11 Wrzesień 2024, 11:58:57 »
Po ponownym przeczytaniu po 10 latach "Słonecznego Miecza", zaczynam rozumieć krytykę @wilka. Tutaj Rosiński naprawdę mocno poszedł w karykaturę pańszczyźnianych chłopów, nie oszczędzając na tej stronie nawet Thorgala. Też mu zrobił chłopską gębę. :)



Grafika w 18 tomie jest fajna, ale może pasowałaby bardziej do "Niewidzialnej Fortecy" nawiązując do początkowych scen. Z kolei tamta z motywem słonecznym pasowałaby tutaj. Chociaż w 19 tomie też mamy podobne klimaty. Sam klimat Rusi też jest podobny do tego co nam później pokazano w pierwszych sezonach Wikingów. Ragnar Lotbrook też miał dość Wschodu i ruszył na Anglię. ;) I podstawowa sprawa. Powinno być Pshemko a nie Szemko. :)


Offline roble

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #601 dnia: Wt, 01 Październik 2024, 09:15:30 »

Wczoraj doszły kolejne tomiki kolekcji, t20 i t21..  :)
Kiedyś z kolekcji się śmiałem, ale ta mi się podoba w h.j..   :-*




Offline Midar

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #602 dnia: Wt, 01 Październik 2024, 14:35:55 »
Jeszcze dwie przesyłki i przyjdzie trzeci tom w nowych kolorach. To taki piękny trzypak, wydany tak, że stanowi spójną mini serię, w powiększonym formacie. Te historie z nowymi kolorami, to zupełny sztos, tym cenniejszy, iż TK powiedział, że Egmont tego nie wyda.

Offline Bazyliszek

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #603 dnia: Wt, 01 Październik 2024, 17:23:56 »
@UP
Bo "to się nie sprzeda" :)

Dzięki @roble za zdjęcia grafik - zawsze się przydają. Nie jestem fanem tych białych, szkicowych grafik. Ale skoro wszystkie obrazki mają być inne niż w Kolekcji sprzed 10 lat, to trzeba brać kolejne dostępne prace Rosińskiego.

Tak mnie teraz uderzyło jak popatrzyłem na swoją półkę. Egmont raczej nie chce wydawać kolejnych edycji swojego Thorgala w powiększonym formacie, jak obecnie Kolekcja. Chyba nawet jakby mogli, to by nie zmienili swojego formatu. Chociaż Usagi dostał inną formę. Śmieszne natomiast jest to, że ich ostatni Szninkiel jest właśnie w tym większym formacie, w którym idzie Kolekcja. I na półce dobrze do siebie pasują. Czyli wszystko można, tylko trzeba chcieć.

Czytam Thorgala dopiero drugi raz. W tej Kolekcji naprawdę fajnie wchodzi. Spin-offów raczej brać nie będę. Ale naprawdę liczę na przedłużenie w tym 2026 roku i ponowne dodanie Yansa, Skargi, Szninkiela a potem może jeszcze brakujących tomów, Thorgal Sagi i co tylko jeszcze można dorzucić. Hachette Polska da radę. Zwłaszcza jeśli sprzedaż utrzyma się na wysokim poziomie.

Offline Midar

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #604 dnia: Wt, 01 Październik 2024, 19:03:41 »
Ale naprawdę liczę na przedłużenie w tym 2026 roku i ponowne dodanie Yansa, Skargi, Szninkiela a potem może jeszcze brakujących tomów, Thorgal Sagi i co tylko jeszcze można dorzucić. Hachette Polska da radę. Zwłaszcza jeśli sprzedaż utrzyma się na wysokim poziomie.
Na co, taki śmietnik? Poprzednio wiele osób przerwało zbieranie tej kolekcji po Thorgalu (w tym ja). Widać, to w ogłoszeniach sprzedażowych. Głównie sprzedawany jest komplet (ówczesny) Thorgala. Kolekcja nazywa się Thorgal, a nie Rosiński i Hachette drugi raz tego błędu nie popełni (przynajmniej takie mam informacje). Będą dodane wychodzące w międzyczasie nowe tomy serii głównej i jest rozważane dodanie istniejących, na moment zakończenia kolekcji, tomów Sagi.

Offline Bazyliszek

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #605 dnia: Wt, 01 Październik 2024, 21:23:34 »
Te 8 lat temu ponowne wydanie kolorowego Szninkiela po 15 latach nieobecności na polskim rynku, to dla mnie było naprawdę coś. Format był co prawda mniejszy, niż wydanie z 2001 ale można było to mieć, dla tych, którym tamto wydanie przeszło koło nosa.

Są miłośnicy wersji kolorowej, są wersji czarno-białej jak w antologii Rosińskiego z 2010 r. Teraz mamy to solidne, duże, zbiorcze wydanie Szninkiela z 2021 r. I bardzo dobrze - mam je na półce i mi się podoba. Ale gdyby wyszło to też na tym kolekcyjnym offsecie. Czy to by było takie złe? Wyjdzie 66 tomów już zapowiedzianych, raczej dodadzą w tym czasie brakujące tomy serii głównej i Sagi. Ale czemu znowu nie pociągnąć tego dalej, jeśli to się sprzeda? Nie mówię że nie masz racji Midar, bo może tak być. Ale osobiście ja bym się opowiadał za maksymalnym wydłużeniem, jak było w poprzedniej, czerwonej Kolekcji Thorgala.

Offline Crono

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #606 dnia: Śr, 02 Październik 2024, 23:14:57 »
Na co, taki śmietnik? Poprzednio wiele osób przerwało zbieranie tej kolekcji po Thorgalu (w tym ja). Widać, to w ogłoszeniach sprzedażowych. Głównie sprzedawany jest komplet (ówczesny) Thorgala. Kolekcja nazywa się Thorgal, a nie Rosiński i Hachette drugi raz tego błędu nie popełni (przynajmniej takie mam informacje). Będą dodane wychodzące w międzyczasie nowe tomy serii głównej i jest rozważane dodanie istniejących, na moment zakończenia kolekcji, tomów Sagi.
Warto zwrócić uwagę na broszurę dodawaną do pierwszych numerów - jest tam pokazana panorama z tytułami poszczególnych tomów. Jako ostatni, 66 tom, jest Żegnaj Aaricio, co nie zgadza się ze spisem tomów wyszczególnionych na tylnej okładce.

Offline Bazyliszek

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #607 dnia: Wt, 22 Październik 2024, 12:29:22 »
To co Van Hamme odstawia w Koronie Ogotaia, przekracza mocno granice fantasy i wciąga nas w szaleństwo sci-fi. Ale to w sumie działa miksujące swobodnie różne style i motywy potrafiły przebić się do czołówki ulubionych uniwersów. Najlepszym przykładem są Gwiezdne Wojny, ale i polski Wiedźmin sięga po światy równoległe i podróże w czasie pod koniec sagi.

Teraz to już na pewno kupię Shaigana jak najszybciej, bo rzeczywiście akurat teraz wypadałoby go przeczytać.

Offline Jigsaw

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #608 dnia: Śr, 23 Październik 2024, 14:15:32 »
Thorgal od początku siedział w sf, Korona...tylko wzbogaca ten wątek, ale rzeczywiście dziwny zbieg okoliczności, że seria H. pokrywa się równocześnie z Sagą. Czy oni coś między sobą uzgadniali? 😄

Offline Leszek

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #609 dnia: Pt, 25 Październik 2024, 15:29:01 »
Thorgal od początku siedział w sf
Od drugiego tomu, jeśli chodzi o ścisłość. Drakkar z lodu i Obręcze Freyra były całkowicie fantasy.

Offline Dacu

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #610 dnia: Pt, 25 Październik 2024, 16:08:26 »
Jak stoicie z dostawą? Do mnie właśnie (dopiero!) jedzie tom 20 i 21 który np. roble dostał prawie miesiąc temu.

Offline Lipa

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #611 dnia: Pt, 25 Październik 2024, 16:26:58 »
22 i 23 w drodze, w poniedziałek będą w Paczkomacie, chyba że jutro będzie się chciało im dostarczyć

Offline manganian

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #612 dnia: Pt, 25 Październik 2024, 16:29:24 »
Jak stoicie z dostawą? Do mnie właśnie (dopiero!) jedzie tom 20 i 21 który np. roble dostał prawie miesiąc temu.

Hahahahah ja czekam za 12-13 xd
W trakcie prenumeraty 2 paczki niby wysłane, a nawet nie zaawizowane (Poczta Polska).
Jedna reklamacja (mocno ubity róg).
Zmieniłem na Inpost. Zero informacji o przesyłce. Piszę do tych amatorów z szaszet i paczka wysłana, ale do nich wróciła. Nie ma takiego adresu xd. Podałem ponownie ten sam adres i teraz mam info, że jedzie (tom 12-13). Patalogia
Jeszcze dwie paczki i rezygnuje z prenumeraty. Ta firma to jakaś kpina. Zrezygnowałbym już, ale nigdzie nie ma tomu 16. Wolę kupować na allegro. Szybko i profesjonalnie.

Offline Leszek

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #613 dnia: Pt, 25 Październik 2024, 16:46:34 »
Odebrałem 20 i 21 jakieś 2 tygodnie temu. Ale Poczta zalazła mi wtedy za skórę.  Zrobili "reorganizację" i "remont" na poczcie głównej w Bielsku-Białej. Wcześniej było osobne okienko do odbioru paczek. Teraz pobiera się numerek z automatu i czeka na wywołanie do jednego z 3 okienek, razem z babciami płacącymi za gaz, prąd, etc. Inne stanowiska zostały zlikwidowane podczas "remontu", oprócz dwóch "biznesowych".
Nie przesadzając, ostatnio czekałem 1h 20 min żeby odebrać paczkę z Thorgalami.

Offline stachel

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #614 dnia: Pt, 25 Październik 2024, 19:52:32 »
Polecam dorzucić 8 złotych i odbierać paczkę o dowolnej porze z paczkomatu.