Egmont cały czas robi dodruki swoich komiksów.
Thorgala przeczytałem dawno temu do któregoś tam tomu, już nawet nie pamiętam którego. Nie mam wcześniejszych wydań ani kolekcji, można powiedzieć czysta karta. Posiadam tylko 1 tom kolekcjonerski od Libertago. Nie mam też Ciśnienia na ten komiks, bo czytać jest co, a miejsca na półkach brak. Wydaje mi się, że jestem obiektywny co do oceny każdego z wydań.
Czekałem na integrale, ale: seria nie jest skończona i nie zapowiada się, żeby zaraz mieli ją kończyć. Rynek PL jest nasycony Thorgalami (wersji na przestrzeni lat było wiele), a teraz wyszła kolejna w formacie i jakości zbliżonej do kolekcjonerskiej.
No właśnie, od Hachette mamy jakość prawie kolekcjonerską i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższych latach wyszło coś lepszego. Kuszące są też dodatki, szczególnie zależy mi na wersji 3 tomów z nowymi kolorami. Nie wiem jak wyglądają licencje, ale uważam, że Egmont powinien wydać integral zbierający te trzy tomy z nowymi kolorami. Niestety obawiam się, że jeśli Egmont w ogóle wyda wersję z nowymi kolorami, to nie będzie integral, tylko pojedyncze tomy wielkości i jakości serii, co od strony wydawcy ma jak najbardziej sens. Szansa, że wydadzą to w jakimś specjalnym integralu kolekcjonerskim, są według mnie bliskie zeru. No i wtedy znowu wracamy do wersji Hachette, która jest w mojej opinii lepsza od wersji regularnej Egmontu.