Autor Wątek: Donżon  (Przeczytany 43905 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Takesh

Odp: Donżon
« Odpowiedź #195 dnia: Śr, 28 Luty 2024, 14:54:27 »
Czytam w takiej kolejności, w jakiej twórcy stworzyli swoje dzieła. Najlepszy sposób czytania.

Offline Death

Odp: Donżon
« Odpowiedź #196 dnia: Śr, 28 Luty 2024, 15:55:46 »
To pytanie jest dobre głównie, kiedy nie ma dostępnych na rynku pierwszych tomów, a ktoś chciałby spróbować i może kupić tylko powiedzmy trzeci. Ewentualnie jeśli pierwsze w sposób znaczny odbiegają poziomem od najlepszych, jak w przypadku serii Lucky Luke i Przygody Tintina. W nich naprawdę lepiej rozpocząć lekturę od późniejszych.
Potwora z bagien też czytaliśmy od Moore'a i dopiero w tym roku przekonamy się co było wcześniej.
« Ostatnia zmiana: Śr, 28 Luty 2024, 15:57:30 wysłana przez Death »

Offline tuco

Odp: Donżon
« Odpowiedź #197 dnia: Śr, 28 Luty 2024, 16:00:13 »
Ewentualnie jeśli pierwsze w sposób znaczny odbiegają poziomem od najlepszych, jak w przypadku serii Lucky Luke i Przygody Tintina. W nich naprawdę lepiej rozpocząć lekturę od późniejszych.
w przypadku Donżonu akurat zachodzi zjawisko odwrotne: to najlepsze (dotąd) tomy zbiorcze. Zaczynając od trójki, istnieje niemałe ryzyko, że nowy czytelnik zrazi się do całej serii.

Offline Deepdelver

Odp: Donżon
« Odpowiedź #198 dnia: Śr, 28 Luty 2024, 21:22:30 »
Tak przy okazji tych rozkmin odnośnie kolejności czytania, wyjaśnijcie proszę jaki jest sens czytać inaczej, niż w w takiej kolejności, w jakiej wychodziły poszczególne zeszyty/tomy.
Przykład: potencjalny czytelnik "7 żywotów Krogulca", który miałby zacząć od "Czerwonej Maski" podobno mógłby się zniechęcić (opieram się na opiniach, sam czytałem tylko Krogulca).
(...) nie bardzo czuję dramatyzm wyboru przed jakim stoi pytający .
Już tłumaczę :) Zetknąłem się z opinią, że przy Donżonie czasem warto zacząć od drugiego tomu, bo styl dojrzalszy, a historia jest niezależna od pierwszego integrala. Pytałem akurat o trzeci, bo jest obecnie najmniej dostępny i widząc to zamówiłem go sobie przy okazji większych zakupów. A zatem pytanie jest istotne dla mojego portfela - spróbować czy zasmakuje mi "trójka" czy wyasygnować jeszcze kolejne trzy stówki żeby w ogóle zacząć.

Offline rapr

Odp: Donżon
« Odpowiedź #199 dnia: Śr, 28 Luty 2024, 21:29:38 »
Ja bym nie startował od trójki. Tam rzeczy się "kończą". Trudno rozumieć postaci, ich wzajemne relacje, motywacje zachowań. Dodatkowo mam wrażenie, że jest to najbardziej chaotyczny tom. Z całej siły zachęcam do pierwszego tomu wcześniej :)

Offline Death

Odp: Donżon
« Odpowiedź #200 dnia: Śr, 28 Luty 2024, 21:46:33 »
Ja bym startował od drugiego integrala. Pierwszemu dałem 8/10, drugiemu 10/10. Pierwszy integral to bardziej parodia gier video, a drugi dojrzała, mroczna opowieść. Kompletnie inne komiksy.

Z Donżonem to też inna sytuacja niż z seriami typu Lucky Luke czy Przygody Tintina, bo to wiele różnych serii i chyba nie są ułożone chronologiczne według tego jak powstawały tylko bardziej seriami i ciągłością zdarzeń w różnych seriach.  Trochę powalona jest ta kolejność, ale tak sobie autorzy ułożyli te zbiorcze wydania.

Offline freshmaker

Odp: Donżon
« Odpowiedź #201 dnia: Śr, 28 Luty 2024, 22:10:48 »
jaka mroczna? czytaliśmy ten sam komiks? donżon to humor

Offline Death

Odp: Donżon
« Odpowiedź #202 dnia: Śr, 28 Luty 2024, 22:14:09 »
Humor jest, ale chyba zgodzimy się, że jedynka to bardziej śmiesznostki i gry video z automatów, a drugi jest znacznie bardziej poważny i bywa też mroczny.

Offline freshmaker

Odp: Donżon
« Odpowiedź #203 dnia: Cz, 29 Luty 2024, 09:23:54 »
nie zgodzę się ale ok, to kwestia gustu. dla mnie to jest cały czas seria humorystyczna a rzucają z rzadka jakiś poważniejszy temat żeby pchać fabułę do przodu. a to że w dwójce są zabójcy i się dzieje w nocy w dużej mierze? w życiu bym nie powiedział, że seria donżon jest mroczna. nawet te albumy "na poważnie" to jest polewka z konwencji.

ale wrócę do tej dyskusji, na koniec marca powtórzę jedynkę i dwójkę i podbiję do tematu.

Offline Megatron

Odp: Donżon
« Odpowiedź #204 dnia: Cz, 29 Luty 2024, 14:50:50 »
Dwójeczka jest jak Dzień Świra. Każdy się śmieje bo to komedia, prawda?  ....prawda??

Offline Tomczi

Odp: Donżon
« Odpowiedź #205 dnia: Nd, 15 Czerwiec 2025, 22:03:14 »
Jestem aktualnie w trakcie drugiego tomu (wedle polskich wydań) Donżonu i jest to bardzo przyjemny komiks ale jakoś nie potrafię odnaleźć tego jego rzekomego geniuszu, wszak wedle tekstu na okładce to "soczysty traktat na temat fantasy". Przyznam że poza Władcą Pierścieni i Wiedźminem nie czytałem za bardzo fantasy, ale sporo w życiu pograłem w sesje D&D 3.5/Pathfindera i Warhammera 2ed ale jakoś za wielu nawiązań/tropów/parodii nie wyłapałem. Znaczy mógłbym wymienić:
Spoiler: PokażUkryj
Pas Kaczora brzmi idealnie jak knąbrny, inteligentny artefakt odgrywany przez Mistrza Gry, zwłaszcza gdy wie skąd się wzięła przemiana Kaczora w wielkie monstrum ale stwierdza ze nie powie. Podobnie to, że aby "skorzystać" z jego zdolności trzeba wrobić przeciwników w dotknięcie go


Motyw zabijania goblinów za  kolejnymi wrogami, w coraz większych ilościach to oczywiście pastisz "ekspienia" w rpg-ach, motyw z tym że Herbert nauczył się używać piórka do rozwalania przeciwników na strzała a potem odkrył, że nie potrzebuje piórka, no bo jest Kaczorem, to motyw graczy munchkinów, którzy są często kreatywnie oslabiani przez MG, tutaj Kaczor może tylko demolować zielonych przeciwników.

Relacja Kaczora i Jaszczura z Sonią to przykład graczy, których postacie próbują romansować z NPCami którymi są przedstawicielki ras potworów, zwłaszcza dużych....

Konflikt Jaszczur vs Herbert w sprawie kotołaczki-narzeczonej Strażnika, to przykład konfliktu między graczami w drużynie, wynikający z braku komunikacji i podkręcony przez MG, którego tu symbolizuje Strażnik

W drugim tomie mamy motyw z użyciem zdolności przebierania żeby zrobić NPCów w konia, chociaż gdyby byli logicznie myślącymi osobami, to nie ma mowy żeby się nabrali na taki podstęp, szczególnie kilka razy. Jany-Michały itd śmierdzą mi wymyślaniem na szybko imion przez MG/graczy, podobnie próby wymyślenia przydomku bohatera przez Hiacynta.

Motyw z płaceniem myta za dostanie się do miasta, choć "nierealistyczny", to też częsty motyw



Może bym coś jeszcze znalazł, ale jakie są waszym zdaniem inne motywy z fantasy, które Donżon w dwóch pierwszych tomach parodiuje/dekonstruuje/używa?
« Ostatnia zmiana: Nd, 15 Czerwiec 2025, 22:05:32 wysłana przez Tomczi »
Tylko koszerne komiksy ;)
Fan weird fiction, hard sci-fi i surrealizmu po polsku i angielsku
"Chciałbym umić włoski coby więcej Dylana Doga poczytać"

Offline maxim1987

Odp: Donżon
« Odpowiedź #206 dnia: Pn, 30 Czerwiec 2025, 16:58:13 »
Jak polecacie czytać Donżon? Zgodnie z polskimi wydaniami czy zgodnie z wewnetrzna chronologią serii?

Offline srogin

Odp: Donżon
« Odpowiedź #207 dnia: Pn, 30 Czerwiec 2025, 17:22:52 »
Jak polecacie czytać Donżon? Zgodnie z polskimi wydaniami czy zgodnie z wewnetrzna chronologią serii?

zgodnie z polskim wydaniem.

Offline Lobo

Odp: Donżon
« Odpowiedź #208 dnia: Pn, 30 Czerwiec 2025, 17:45:37 »
Ja mam 1 i 2 i przyznaję że są dobre
Pozostałe odpuszczam przynajmniej na razie, poza tym słyszałem że słabsze od dwóch pierwszych

Offline komiks

Odp: Donżon
« Odpowiedź #209 dnia: Pn, 30 Czerwiec 2025, 18:10:29 »
Przeczytałem 3 tom niedawno i bardzo dobry. Może główny wątek fabularny nie był dla mnie aż tak bardzo angażujący - bo nawiązuje do poprzednich części, których już dobrze nie pamiętam - ale całość to jedna spójna opowieść. Główny bohater czerwony królik (który IMO nie wygląda jak królik), jest ciekawy i dobrze się bawiłem czytając jego przygody. Zabawny jest wątek, kiedy wyłudza zbroję wzorowaną na zbroi Iron Mana. Tom krótszy od poprzednich, jakieś 250 stron. To jest fajne w Donżonie, że nie wiesz na co trafisz, nie ma nudy.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness