Ja zbieram X-Men od pierwszego numeru do końca Claremonta. Plus trochę dalej, Morrison, X-Static itp. Mam wszystko z mutantami po polsku.
Po angielsku mam oryginalnych od 1 do Claremonta, prawie całego Claremonta plus nowe Blue and Gold, całego Morrisona. Zbierałem dalej gdzieś tak do końca Bendisa. Potem jakościowo miałem dość, ale kusi Hickman i omniaki już na mnie czekają....
Kilka lat temu wkurzyłem sie na polskie wydania, głównie tłumaczenia E oraz fuszerki Muszki. Dokupiłem, nawet z drugiej ręki, omnibusy z tych okresów. I już mam dość naszych i dlatego nie kupiłem Sagi Miotu i Legend Portacio. Koniec. Jak wyjdzie kolekcja, epiki czy co tam całościowo, to nie kupię tego. Chyba że jakiś run, którego nie mam w całości, a chciałbym mieć.
Sorki, ale moja cierpliwość sie skończyła.