@K_K:
Pisząc z perspektywy dużego miasta: w moich rejonach (niech to będzie godzina marszu w jedną stronę czyli promień ok 8 km) kojarzę obecnie słownie kilka działających kiosków. W żadnym nie widziałem już dawno żadnej kolekcji. Do wymienionych przez Ciebie saloników zaglądałem rzadko, ale komiksów takoż nie zdarzało mi się zauważyć. Może mogłoby się to zmienić wraz z pojawieniem się nowej kolekcji, ale podejrzewam, że na kilka pierwszych numerów. Z Empikiem z kolei nie rozmawiam.
A co do pokolenia 30-latków z pieniędzmi: oni mają dzisiaj taki wybór na rynku, że kolekcja nie wydaje mi się być oczywista. To bardziej my - pokolenie 35/40 rzuciliśmy się na pierwsze kolekcje w zw. z ówczesnym ubóstwem rynkowym. I wydaje mi się, że ten etap w dużej mierze mamy za sobą.
Przyznam, że sam nie wiem czy chcę trzymać kciuki za tę kolekcję. Niby z jednej strony to zawsze mutanci, ale z drugiej dostajemy Astonishing, dostaniemy New X-Men, Egmont też będzie kontynuował... A jak pomyślę o klasycznych historiach to już chyba bardziej hamletyzowałbym nad zbiorczymi w oryginale (w jakiejś tam odległej przyszłości). Clue tego wszystkiego: rynek się zmienił. Nie wiem czy kolejna kolekcja chwyciłaby na satysfakcjonującym poziomie.