Nie wiem, czy kojarzycie, jak wygląda sytuacja, ale tomy 37 i 38 to były ostatnie tomy wydane przez IDW, natomiast 39. tom jest pierwszym wydanym ponownie przez Dark Horse. Więc podejrzewam, że jest jakaś licencyjna przeszkoda z wydaniem tomów, które opublikowało IDW. Co jest dość dziwne, ponieważ w Czechach jeszcze w czerwcu wyszedł 38. tom, ale być może Egmont tak się ociągał i Czesi podpisali umowy, a teraz prawa trafiły w jakieś limbo i trzeba odczekać jakiś czas, by sprawa się wyjaśniła.