Autor Wątek: The Punisher  (Przeczytany 250671 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline amsterdream

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #1230 dnia: Pn, 17 Listopad 2025, 14:14:10 »
Paradoksalnie słabej jakości kreda żółknie szybciej niż dobrej jakości offset.
Czas nas zmienił, chłopaki...

Offline Martin Eden

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #1231 dnia: Pn, 17 Listopad 2025, 19:59:50 »
Powrócę jeszcze na chwilę do War Journal.

Do samego papieru zarzutów nie mam - wolę stare SH na offsecie, a ten zastosowany przez Egmont wydaje mi się bardzo dobry.

Całość lektury póki co oceniam super.

Ale z tym "ciemnym Punisherem" jest jednak coś na rzeczy i wydaje mi się, że to po prostu kwestia materiałów, jakie teraz wydawcom przekazują Amerykanie.

Jak na poniższych przykładach porównania kadrów z obecnego wydania i TM-Semic:

Już na pierwszym zdjęciu na twarz Franka rzucono niepotrzebny cień. Tak samo przyciemniono czachę na klacie.

Co oni mieli z tymi cieniami, to nie wiem, bo na kolejnym obrazku też dostajemy zaciemnioną twarz.

Zdjęcie 3: uliczka w wersji Egmontu jest ciemniejsza - te kolory są pewnie bardziej logiczne, ale... rzuca to ciemniejsze barwy, włączając dłoń Logana. Taki kadr po prostu dokłada do wrażenia ciemności całej strony.

Potem Punisher walczący z krokodylem - znowu ciemniejsze barwy ciała i strzępów ubioru.

Przedostatnie zdjęcie - tutaj się wydarzyła jakaś masakra. Totalne zaciemnienie szczegółów garderoby i tła. Nie widać zwisającego u boku karabinu, a rzeka jest czarna (WTF). Tak samo na wcześniejszych kadrach kolory zaciemniają szczegóły rysunku, ubioru. Czarny las w tle i drzewo na pierwszym planie.

Ostatnie zdjęcie: zaciemnione szczegóły wnętrza furgonetki, drzwi i fotelu z przodu. W starej wersji lepiej zaakcentowano światło z ulicy. Plus wyszarzony Damage i jego kumpel.

Za takie coś Mucha byłaby przeciągnięta po żużlu.







Offline komiks

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #1232 dnia: Pn, 17 Listopad 2025, 20:03:17 »
Zauważyłem taką tendencję też w innych komiksach, żeby wybiórczo pociemniać kolor skóry i to w taki sposób jak powyżej, że to niby jest cień, albo takie światło.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Online michał81

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #1233 dnia: Pn, 17 Listopad 2025, 20:06:33 »
Co do kolorowania to już wspominałem w innym temacie. Są dwa kolorowania. Pierwsze zeszytowe i to kolorowanie jest w zbiorczym Punisher: War Journal - Carl Potts & Jim Lee z 2016, na którym bazuje nasze polskie wydanie. Jest też drugi kolorowanie, które jest w wydaniu Punisher: War Journal Classic z 2008, a wcześniej z 1990 i 1991 (ale tam jest zaledwie 7-8 zeszytów).
Nie wiadomo dlaczego Marvel w tym nowszym wydaniu wziął kolorowanie z zeszytów. To nie jest jakaś wiedza tajemna, wystarczy poszukać. Poniżej wyjaśnienie i porównanie obu wydań.


« Ostatnia zmiana: Pn, 17 Listopad 2025, 20:14:33 wysłana przez michał81 »

Online Bazyliszek

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #1234 dnia: Pn, 17 Listopad 2025, 20:10:43 »
Mój TM Semic z 1992 roku tak pożółknął przez te 30 lat, że naprawdę trudno ocenić co było lepsze. Tłumaczenia się też różnią ale nie wiem które jest trafniejsze. Strona z nożem balistycznym jest moją ulubioną. Oraz o uzi czy P90, bo tej broni używano w Stargate.






Kurczę - TM Semic wydał jeszcze parę numerów War Journal. Egmont też mógłby przysiąść i zrobić własne wydanie kolejnych zeszytów. A nie mówić, że dalszych tomów nie będzie.
« Ostatnia zmiana: Pn, 17 Listopad 2025, 20:13:18 wysłana przez Bazyliszek »

Offline Pestak

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #1235 dnia: Pn, 17 Listopad 2025, 20:46:15 »
@ Martin Eden

Brawo, trafne porównanie i pokazanie istoty problemu. Właśnie o to mi chodzi.

Szkoda, że Egmont to tak spierdzielił, bo przy porządnym wydaniu to mogłaby by być jedna z lepszych pozycji tego roku, a tak jest jedną z najgorszych.

@ Bazyliszek

Oczywiście, że mógłby iść z kontynuacją, ale to już by wymagało za dużego nakładu pracy dla nich. Lepiej iść na łatwiznę i brać gotowce z ameryki. Ale, może to i lepiej, może Mucha się za to zabierze (pewnie ich wydanie też nie będzie pozbawione wad, ale przynajmniej będzie na porządnej kredzie)
« Ostatnia zmiana: Pn, 17 Listopad 2025, 20:48:12 wysłana przez Pestak »

Offline Kadet

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #1236 dnia: Pn, 17 Listopad 2025, 21:41:45 »
Ceterum censeo Momocoversum esse delendum.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Castiglione

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #1237 dnia: Pn, 17 Listopad 2025, 22:46:53 »
Powrócę jeszcze na chwilę do War Journal.

Do samego papieru zarzutów nie mam - wolę stare SH na offsecie, a ten zastosowany przez Egmont wydaje mi się bardzo dobry.

Całość lektury póki co oceniam super.

Ale z tym "ciemnym Punisherem" jest jednak coś na rzeczy i wydaje mi się, że to po prostu kwestia materiałów, jakie teraz wydawcom przekazują Amerykanie.

Jak na poniższych przykładach porównania kadrów z obecnego wydania i TM-Semic:

Już na pierwszym zdjęciu na twarz Franka rzucono niepotrzebny cień. Tak samo przyciemniono czachę na klacie.

Co oni mieli z tymi cieniami, to nie wiem, bo na kolejnym obrazku też dostajemy zaciemnioną twarz.

Zdjęcie 3: uliczka w wersji Egmontu jest ciemniejsza - te kolory są pewnie bardziej logiczne, ale... rzuca to ciemniejsze barwy, włączając dłoń Logana. Taki kadr po prostu dokłada do wrażenia ciemności całej strony.

Potem Punisher walczący z krokodylem - znowu ciemniejsze barwy ciała i strzępów ubioru.

Przedostatnie zdjęcie - tutaj się wydarzyła jakaś masakra. Totalne zaciemnienie szczegółów garderoby i tła. Nie widać zwisającego u boku karabinu, a rzeka jest czarna (WTF). Tak samo na wcześniejszych kadrach kolory zaciemniają szczegóły rysunku, ubioru. Czarny las w tle i drzewo na pierwszym planie.

Ostatnie zdjęcie: zaciemnione szczegóły wnętrza furgonetki, drzwi i fotelu z przodu. W starej wersji lepiej zaakcentowano światło z ulicy. Plus wyszarzony Damage i jego kumpel.
W niektórych miejscach widać dziwne decyzje (szczególnie ten krajobraz przykryty czernią), ale część scen z tych kadrów dzieje się w nocy/w czasie burzy (np. ten z krokodylem) i w wydaniu Egmontu tak to jest przedstawione, podczas gdy w Semicu wygląda, jakby ktoś świecił postaciom halogenem po twarzach.

Patrząc po skanach oryginalnych zeszytów, to jednak nowemu wydaniu jest bliżej do oryginału:




Offline rekin

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #1238 dnia: Wt, 18 Listopad 2025, 15:54:46 »
Powrócę jeszcze na chwilę do War Journal.

Do samego papieru zarzutów nie mam - wolę stare SH na offsecie, a ten zastosowany przez Egmont wydaje mi się bardzo dobry.
Mam oryginalne TPB z 2016 i wygląda jak wydanie Egmontu.

Moim zdaniem słusznie przyciemniono Franka na pierwszym obrazku, bo w garażu panuje mrok. Nie wiem tylko, jak Micro może grzebać w samochodzie w takich warunkach. Z drugiej prawa strony ręka Punishera wygląda, jakby była w rękawiczce... Niżej cień na jego twarzy powinien być bardziej miękki.

Na trzecim obrazku nie skupię się na dłoni Logana, tylko ubraniach i snopie światła. Wydaje się, że użyty papier jest śnieżnobiały, co przez co obrazki wyglądają nieco nienaturalnie wszędzie tam, gdzie się pojawia. Chyba kolory są trochę przejaskrawione. U mnie wygląda to lepiej.

Przedostatnie zdjęcie... Tu zaszły wyraźne zmiany, moim zdaniem na gorsze. Ubranie Murzynki wydaje się czarna plamą, ale przy bardzo dobrym świetle można się dopatrzeć koloru w moim komiksie. Twoje zdjęcie jest w zbyt małej rozdzielczości, aby można było ocenić, czy tak jest w wydaniu Egmontu. To samo się tyczy karabinu, gdzie u mnie są delikatnie zarysowane szczegóły, ale tylko przy mocny świetle. Natomiast rzeka nie jest jednolitą czarną plamą - w oryginalnym TPB są widoczne niebieskie kreski (drugie zdjęcie przy silnym świetle dla lepsze uwidocznienia):




Ostatni obrazek to po prostu inna wizja. Nie powiedziałbym, że gorsza. Scena z krokodylem z TM-Semic wygląda fatalnie, przecież tam jest noc - na sąsiadującej stronie świeci księżyc. Napis "zagrożone gatunki" gorszy niż w oryginale, ale to szczegół.

Jednak nie wysnuwałbym z tego zbyt daleko idących wniosków. Musiałbym mieć oba komiksy, a nie zamierzam kupować polskiego wydania. Papier w oryginalnym TPB jest typowy dla Marvela. To coś pomiędzy offsetem a kredą, ale zdecydowanie bliżej mu do tego pierwszego. Na pewno nie można go nazwać wysokiej jakości, ale dla mnie świetnie pasuje do komiksów z tego okresu.

Offline Pestak

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #1239 dnia: Wt, 18 Listopad 2025, 16:29:11 »
Tak świetnie pasuje ten papier, że żeby odróźnic kontury trzeba , jak sam de facto przyznajesz, używać reflektorów i halogenów :)
Przy kredzie nie byłoby takiego problemu.

Offline donT

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #1240 dnia: Wt, 18 Listopad 2025, 16:48:39 »
Szkoda, ze na forum nie mamy kciuka w dol bo za swoja trolerke o papierze zaslugujesz na wybatorzenie jak w niemieckim pornolu (z gatunku hardcore).
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #1241 dnia: Wt, 18 Listopad 2025, 16:50:14 »
Przecież Pestak od dawna albo trolluje, albo się zamienia w drugiego odklejeńca jak Bazyl
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline Pestak

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #1242 dnia: Wt, 18 Listopad 2025, 17:09:28 »
Nie obrażajcie się za prawdę. Przeciez wady tego offsetu o których pisze już od wielu dni, zobrazowali trafnie (czytaj udowodnili) inni użytkownicy forum , w tym paradoksalnie też Ci którzy są z niego zadowoleni:) dobrze że są jeszcze obiektywnie podchodzący do tematu ludzie a nie tak zaślepieni jak Wy, którzy trolujecie każdego kto ma odmienny pogląd na dany temat.


Offline komiks

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #1243 dnia: Wt, 18 Listopad 2025, 17:22:23 »
@Pestak jedyne żo udowodniłeś, to że mieszasz materiały źródłowe z wydaniem.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Martin Eden

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #1244 dnia: Wt, 18 Listopad 2025, 17:48:00 »
Tak jak pisałem, dla mnie to raczej wady materiałów, a inni użytkownicy pokazali różne wersje kolorystyczne i wersje oryginalne.

Kieruję się więc raczej w stronę "inności" materiałów, które dostał Egmont niż efektu papieru.

Niektóre odpowiedzi mnie przekonały, ale pojedyncze strony nie przestaną budzić mojego powątpiewania co do jakości - jak te zalane czernią czy brązami (sorry, długo po fakcie zauważyłem, że nie wkleiłem obrazka o wyższej rozdzielczości). Tutaj się nie dam przekonać, że to jest fajne, "takie jak powinno być" itd. Bo nie kupuję czarnych i pozbawionych detali drzew, nagle czarnej rzeki, zamazanych szczegółów garderoby itd. Gdyby autor miał wizję zalać detale czerniami czy brązami, to by ich tam nie wstawiał i nie byłyby widoczne we wcześniejszych wersjach.

Padła kwestia tłumaczeń. Moim zdaniem obydwa tłumaczenia dają radę. Egmontowskie jest pewnie wierniejsze, ale oni zawsze muszą używać dwóch czy trzech zdań tam, gdzie Semic pisał prosto i treściwie. Egmont pisze bardzo literacko, nikt bandażujący kumpla nie przemawia jak Krystyna Czubówna.

Innymi słowy, Egmontowe tłumaczenie jest wierne i ładne, a Semikowe puszczalskie, ale jakże piękne :)

Jeden z najlepszych przykładów, to kiedy Wolverine krzyczy "dostanę Was wszystkich", a Puni odpowiada "dostaniesz kopa" - w Semiku wszystko jest w tempo, jest flow. W Egmoncie niby okej, dodane jakieś znaczki świadczące, że Punisher przeklina. Ale Semic nie potrzebował znaczków, żeby było jak w Predatorze  ;)

Na razie lektura okej, nie wiem, co tam jest dalej, jeszcze chyba jakaś trylogia z Semikowego lata 1992 - zobaczymy treściowo i jakościowo.