Autor Wątek: Star Wars  (Przeczytany 109553 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kyms

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #360 dnia: So, 02 Lipiec 2022, 14:00:57 »
Zamówiłem #1 głównej serii i Vadera. Z Łowcami wstrzymam się. Może później po nie sięgnę.
Zapraszam na portal o DC https://uniwersumdccomics.com.pl/

Zapraszam na portal o serialach https://serialomaniak.com/

Offline Tymon Nadany

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #361 dnia: So, 02 Lipiec 2022, 14:46:17 »
W sumie można powiedzieć że nie warto zawracać sobie głowy komiksami Star Wars, bo to taki oficjalny fanfic, potem pojawi się jakiś film, serial czy animacja i jedna scena potrafi wygumkować  setkę zeszytów komiksowych. To samo można powiedzieć o powieściach.

Offline stachel

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #362 dnia: So, 02 Lipiec 2022, 18:10:39 »
Trochę przesadzasz z setkami zeszytów. Czasami jakieś drobne niespójności się pojawiały, ale to tyle (chociaż nie czytałem wszystkiego, więc czekam na przykłady). Inna sprawa, że to są często po prostu dobre historie w uniwersum i osobiście mało mnie interesuje czy każdy szczegół jest spójny z innymi dziełami.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Star Wars
« Odpowiedź #363 dnia: So, 02 Lipiec 2022, 18:33:48 »
Ja tego nie ogarniam. Czyli nie jest ważne czy historia jest dobra, tylko czy jest zgodna z kanonem? Dobrze rozumiem?

Offline Tymon Nadany

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #364 dnia: So, 02 Lipiec 2022, 19:47:50 »
Z tego co widzę dla ludzi często ważne jest poznawanie kanonu gwiezdno wojennego. Z tym że kanon już za czasów Grześka Pukasa to były tylko filmy, TCW i ponoć  gry komputerowe a cała reszta to świat licencji nie będące nigdy kanonem

A co przykładu TCW jako serial wykasowało swego czasu wszystkie komiksy z serii Republic dotyczące wojny klonów oraz powieści.
« Ostatnia zmiana: So, 02 Lipiec 2022, 19:53:19 wysłana przez Tymon Nadany »

Offline HugoL3

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #365 dnia: So, 02 Lipiec 2022, 20:19:25 »
Ale Wy piszecie o kasowaniu tego, co istniało przed przejęciem Lucasa przez Disneya? Czyli o tym, co dziś jest kwalifikowane do Legend?

Czy może doświadczyliście przykładów, że już w ramach nowego Kanonu pojawiają się nieścisłości między obrazem a komiksami/powieściami?

Offline xardas

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #366 dnia: So, 02 Lipiec 2022, 21:01:47 »
Ale Wy piszecie o kasowaniu tego, co istniało przed przejęciem Lucasa przez Disneya? Czyli o tym, co dziś jest kwalifikowane do Legend?

Czy może doświadczyliście przykładów, że już w ramach nowego Kanonu pojawiają się nieścisłości między obrazem a komiksami/powieściami?
To drugie :).
Pierwsze rzeczy, które przychodzą mi do głowy, żeby dużo nie spoilować:
- w The Bad Batch nie zgadzała się młodość Kanana z Rebels, która była wcześniej opisana w komiksach
- Obi-Wan poretconował trochę rzeczy ze starej trylogii

Offline Darth_Simon

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #367 dnia: So, 02 Lipiec 2022, 21:05:48 »

Moja recenzja komiksu: Vader na celowniku wydanego przez Egmont
Dark side of the Force is the pathway to many abilities some consider to be unnatural - Chancelor Palpatine to Anakin Skywalker

Offline HugoL3

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #368 dnia: Nd, 03 Lipiec 2022, 10:47:29 »
- Obi-Wan poretconował trochę rzeczy ze starej trylogii

Dawaj rozszerz trochę swój punkt widzenia. Mnie wydawało się, że dość zgrabnie wpisali się w ciągłość historii i raczej niczego nie naruszyli, ale możę coś mi umkneło.
No i plis oznacz jako spojery, co by kogoś nie zaszokować.

Offline Kyms

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #369 dnia: Nd, 03 Lipiec 2022, 11:48:41 »
No dobra. Jeśli mamy nieścisłość fabularną w zestawieniu Komiks-Animacja, to gdzie powinniśmy szukać ważniejszego punktu? W animacji czy komiksie? Wydaje mi się, że ważniejsza jest tu zasada pierwszeństwa. Skoro animacja/film/serial pojawia się później adaptując jakiś wątek, przykładowo poruszony wcześniej w komiksie, no to ważniejsza powinna być interpretacja komiksowa. Chyba, że ktoś mundry u władzy mówi "Nie, macie brać pod uwagę serial, nie komiks". Wtedy taka informacja powinna być wyświetlana bezpośrednio w medium np. bliżej napisów końcowych. Nikt nie będzie szukał po setkach wywiadów jak jest.
Zapraszam na portal o DC https://uniwersumdccomics.com.pl/

Zapraszam na portal o serialach https://serialomaniak.com/

Offline stachel

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #370 dnia: Nd, 03 Lipiec 2022, 12:22:22 »
Kiedyś Pablo Hidalgo z Lucasfilm Story Group wrzucił coś takiego:

If you want, one way to square this circle is the history textbook version of events “persons X and Y where on planet B when A occurred” is the canon; a fictional expression of it is potentially dramatized and embellished for its medium. Your space mileage may vary.

Tak na prawdę dla większości historii to nie ma żadnego znaczenia - komiksy o Kananie, czy książka o Ahsoce to dalej niezła lektura.

Offline xardas

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #371 dnia: Nd, 03 Lipiec 2022, 12:50:45 »
Dawaj rozszerz trochę swój punkt widzenia. Mnie wydawało się, że dość zgrabnie wpisali się w ciągłość historii i raczej niczego nie naruszyli, ale możę coś mi umkneło.
No i plis oznacz jako spojery, co by kogoś nie zaszokować.
Spoiler: PokażUkryj
- W Nowej Nadziej Vader podczas pojedynku mówi coś w stylu „When I left you I was but the learner. Now, I am the master”. Można się tu spierać o semantykę, ale jednak w serialu wychodzi na to, że jeszcze się w międzyczasie spotkali ;)
- Wiadomość Lei do Obi-Wana z prośbą o ratunek była wypowiedziana w dość formalnym tonie, jakby go nie widziała nigdy na oczy, mówi że służył razem z jej ojcem, a tu się okazuje, że jednak go znała i powinna pamiętać.

Offline HugoL3

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #372 dnia: Nd, 03 Lipiec 2022, 14:32:32 »
Spoiler: PokażUkryj
- W Nowej Nadziej Vader podczas pojedynku mówi coś w stylu „When I left you I was but the learner. Now, I am the master”. Można się tu spierać o semantykę, ale jednak w serialu wychodzi na to, że jeszcze się w międzyczasie spotkali ;)
- Wiadomość Lei do Obi-Wana z prośbą o ratunek była wypowiedziana w dość formalnym tonie, jakby go nie widziała nigdy na oczy, mówi że służył razem z jej ojcem, a tu się okazuje, że jednak go znała i powinna pamiętać.


1. W III filmie Obi pojedynkował się z Anakinem a w serialu
Spoiler: PokażUkryj
 z Vaderem


2. No tu też przyznam czuję zakłopotanie.

Offline Kyms

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #373 dnia: Nd, 03 Lipiec 2022, 14:56:29 »
Spoiler: PokażUkryj
- W Nowej Nadziej Vader podczas pojedynku mówi coś w stylu „When I left you I was but the learner. Now, I am the master”. Można się tu spierać o semantykę, ale jednak w serialu wychodzi na to, że jeszcze się w międzyczasie spotkali ;)
- Wiadomość Lei do Obi-Wana z prośbą o ratunek była wypowiedziana w dość formalnym tonie, jakby go nie widziała nigdy na oczy, mówi że służył razem z jej ojcem, a tu się okazuje, że jednak go znała i powinna pamiętać.


Spoiler: PokażUkryj

Nie przywiązywałbym zbytniej wagi do tonu wypowiedzi. Może on wynikać z wykształcenia Lei. Obi poznał ją jako małą dziewczynkę. Trochę lat minęło, mogła przez ten czas zasięgać kultury upodobniającej jej do księżniczki, rola stanowiska tego wymagała. Naturalne, że mogło to wpłynąć na jej podejście. To tylko szukanie uzasadnienia fabularnego tresci rozmowy. Może być, że to byk fabularny wynikajacy z pomysłowości twórców, którym umknęło to i owo. Bardziej chciałem wskazać, że ton wypowiedzi może mieć podpórkę
Zapraszam na portal o DC https://uniwersumdccomics.com.pl/

Zapraszam na portal o serialach https://serialomaniak.com/

Offline Kadet

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #374 dnia: Pn, 04 Lipiec 2022, 22:03:20 »
Kiedyś Pablo Hidalgo z Lucasfilm Story Group wrzucił coś takiego:

If you want, one way to square this circle is the history textbook version of events “persons X and Y where on planet B when A occurred” is the canon; a fictional expression of it is potentially dramatized and embellished for its medium. Your space mileage may vary.

Tak na prawdę dla większości historii to nie ma żadnego znaczenia - komiksy o Kananie, czy książka o Ahsoce to dalej niezła lektura.

Ja właśnie mam trochę inaczej, bo fajne przygody można znaleźć w wielu różnych uniwersach, ale to, co wyróżniało dawny wszechświat Star Wars i za co go tak lubiłem, to drobiazgowe starania oddanych twórców-fanów, żeby to wszystko do siebie logicznie pasowało, żeby opanować rozjeżdżające się wątki, żeby to jakoś grało.

Naprawdę doceniałem pisanie historii tego uniwersum na przestrzeni wielu tysięcy lat czy starania takich ludzi jak Abel G. Peña, który starannie dopinał niedopinalne fakty, wygładzał nierówności, ba - nawet znalazł sposób na wciśnięcie do kanonu wielu starych komiksów od Marvela. Albo tacy Ostrander i Duursema, którzy w 71. numerze serii Republic wydanym w 2004 r. wyjaśnili nieścisłość z "Mrocznego Imperium" z 1992 r., mimo że nie musieli. Po prostu lubię takie drobiazgowe oddanie detalom w tworzeniu fikcyjnego świata - jak u Tolkiena czy u Dona Rosy.

I paradoksalnie kiedy SW wyszły na pierwszy plan po zakupie przez Disneya, jak dla mnie zaszkodziło to takiemu podejściu, bo nie było już czasu ani chęci, żeby tak drobiazgowo to doklepywać - nowe kierownictwo chciało przede wszystkim naprodukować jak najwięcej contentu, a przeciętny scenarzysta i redaktor już nie byli dłużej fanatycznymi znawcami uniwersum i jego historii. Jasne, Disney ma pełne prawo mówić "Dobra historia jest ważniejsza niż spójność", no ale mnie osobiście po prostu takie podejście mniej się podoba, bo można pisać dobre historie i zachowywać spójność - trzeba tylko trochę bardziej się przyłożyć i włożyć w to więcej czasu i wysiłku.

Pamiętam, że jedną z nut narracji po przejęciu SW przez nowe szefostwo było: "w starych SW były jakieś poziomy kanonu i inne sprawy, ale my to uporządkujemy, będzie łatwiej i w ogóle". No niestety potem dość szybko się okazało, że to pic na wodę - a w dodatku w przeciwieństwie do starego kanonu nie ma już za dużo chętnych do łatania dziur fabularnych. Z różnych rozbieżności w NK oprócz wymienionej wyżej sprawy w "Kananie" przychodzi mi do głowy:

Spoiler: PokażUkryj
- W adaptacji książkowej "Przebudzenia Mocy" Poe spotyka Rey i się poznają... po czym w "Ostatnim Jedi" znowu się spotykają po raz pierwszy, więc Disney ogłosił, że cała zawartość adaptacji, której nie ma w filmach, jest niekanoniczna.
- W pierwszym tomie nowych "Łowców nagród" doktor Aphra spotyka Bosska po raz pierwszy, mimo że w dziejącej się wcześniej serii "Darth Vader" Gillena znali się i współpracowali przy skoku.
- Ślub i wesele Snapa Wexleya i Karé Kun z Ruchu Oporu są przedstawione na dwa sposoby w dwóch różnych źródłach - choć może to i dobrze, bo w pierwszej wersji wszyscy goście weselni dostali w środku uroczystości niekontrolowanego ataku pierdzenia wskutek spożycia dziwnego budyniu...
- Story arc "Płonące wody"/"Burning Waters" o pacyfikacji Mon Calamar z komiksu "Darth Vader" Soule'a miał sporo problemów z chronologią - Tarkin nosi w nim tytuł, który w podanym czasie jeszcze nie istniał, jedna z postaci żyje, choć w innej książce zginęła dwa lata wcześniej. Potem poprawili to w nowych edycjach, ale przez zmianę daty wyszło, że rok po upadku Republiki Imperium miało już takie gwiezdne niszczyciele i myśliwce TIE, jak widać w "Nowej nadziei".
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!