@UP
Byłem na tym w kinie. Problem z tym filmem jest taki, że trailer okłamał widza, ubierając młode bohaterki w stroje superbohaterskie. Kto widział, ten wie dlaczego. Poza tym ja myślałem, że to będzie historia Ezekhiela, którego wymyślił Straczynski. Nie była, dano jakiegoś nowego no name'a nieosadzonego w komiksach. I jeszcze - nie da się zrobić fajnego filmu akcji, w której tylko jedna strona potrafi walczyć, a druga tylko ucieka ale potem tej pierwszej kowadło spada na głowę i dlatego ta druga wygrywa. Tak zbudowane filmy są gupie.
Jak ktoś lubi paździerze, może obejrzeć. Tyle że to naprawdę słaby film, z kropelką superbohaterstwa. Jedna piosenka mi się spodobała.